Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
211 postów 3247 komentarzy

Najpierw sprawiedliwość

miarka - ...nie przestajmy czcić świętości swoje I przechowywać ideałów czystość; Do nas należy dać im moc i zbroję, By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość. http://www.youtube.com/watch?v=1Tw0_BtJ3as

Przyszłość demokracji

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Są tacy co uważają że "Demokracja to efemeryda - ponieważ istnieje ona tylko w formie teoretycznej. Z chwilą wprowadzania jej w praktykę - natychmiast znika". Są i jej obrońcy, niestety zwykle są to obrońcy patologii i przestrzeni pasożytnictwa ...

- Ci obrońcy jej formy spokraczonej, fasadowej chcą "żeby było jak było", choć to demokracją wcale nie było.
Mądrość nakazuje demokracji bronić przed oboma tymi spojrzeniami i tendencjami skrajnymi.
Przyszłość demokracji to jej ideowość, to traktowanie jej jako formy sprawiedliwości, sprawiedliwości postrzeganej jako nasza służebność wobec dobrej przyszłości ludzkiej społeczności. Służebność całej ludzkiej społeczności wobec zamiaru obrony i podtrzymywania jej trwania i nieustannego dojrzewania w człowieczeństwie i budowie pokojowych warunków dla życia.

Demokracja już z założenia jest formą sprawiedliwości, a więc nie tylko uczciwości i ugruntowaniu jej na prawdzie jedynej, ale i na służebności szeroko pojętemu człowieczeństwu, na wpisaniu jej w cały system ludzkich wartości jako sprawiedliwość wspólnotową.
- Jako sprawiedliwość wspólnoty zamkniętej, wspólnoty w której to co dotyczy jednego zaraz przekłada się na dotyczące wszystkich członków wspólnoty - tak dobre, jak złe, tak korzyść, jak strata, tak samozatracenie, jak moralność służebna życiu...


W zwalczaniu prawdziwej demokracji celują  Żydzi.  Oni wręcz boja się jej jak ognia.
Boją się bo oznacza ona koniec ich uzurpacji i przywilejów.
Podobnie boi sie jej jak ognia Unia Europejska, jak i bało się jej lewactwo Obamy.
A czemu? Bo oni się boją prawdy.

Demokracja to forma sprawiedliwości stojąca na prawdzie jedynej.
A prawda jedyna to i jeden Bóg, i to wyznawany nie tylko słowem, ale i czynem. To koniec fikcji, iluzji i wirtualizmu. To koniec prawdy i "mojej" i "mojszej", to koniec "prawdy stanowionej", to koniec wszelkiego autotytaryzmu, to koniec interesów wynoszonych przed ludzkie wartości.


Skoro "demokracja to forma sprawiedliwości", to musi to znaczyć i
- "najpierw demokracja, później polityka" (przy czym polityka w jej zasadniczym znaczeniu to służba dobru wspólnemu narodu, którego państwo jest własnością i zarazem dobrem wspólnym),
- "najpierw demokracja, i polityka, później prawo" (przy czym prawo państwowe jest najpierw prawem politycznym stanowionym wyłącznie przez naród),
- "najpierw demokracja i polityka oraz prawo a później władza" (przy czym władza przedstawicielska ustanowiona przez naród - co bardzo ważne, to wyłącznie spośród siebie, spośród osób dobrze znanych i uznanych za moralne i godne zaufania - działa wyłącznie w ramach upoważnień nadanych jej prawem państwowym przez naród.
Naród tu nie wybiera władz, po czym idzie spać na całą kadencję tych władz, a przeciwnie - przez całą kadencję sprawuje nieustanna kontrolę nad działaniami tych władz, nad rozwojem życia politycznego, nad przestrzeganiem przez te władze praworządności i nad stroną moralną ich postaw. Oczywiście naród tu zachowuje zdolność odwołania w każdej chwili władz, które sprzeniewierzają sie powierzonej im misji, a w szczególności gdy zatracają moralność, a więc i bycie godnymi zaufania), a nadto
- "najpierw demokracja i polityka, oraz prawo i później władza, dopiero decyzje i rozporządzenia władzy" (przy czym naród nie uważa tych rozporządzeń za prawo które mogłoby trwać dłużej jak czas trwania tej władzy, ani nie dopuszcza do zainstalowania rozporządzeń, umów i przywilejów które mogłyby mieć skutki wykraczające poza zakres kadencji tych władz. Jeśli są takie potrzeby, to najpierw kończy kadencje dotychczasowych władz i je rozlicza, dopiero zmienia prawo, a do jego wykonywania wybiera nowe władze).

Pytanie więc zasadnicze - czy to jeszcze teoria, czy juz realny obraz możliwej, długoterminowej, trwałej praktyki?
Cóż by mogło powstrzymać naród gdyby rzeczywiście jego wolą było ustanowienie demokratycznego ustroju politycznego?

Jeżeli już to problem jest w samej woli społeczności co do istniena demokracji jako ustroju sprawiedliwości, bo to wymaga ich stałego zaangażowania.


Mówią i o piekielnym pochodzeniu demokracji. - Tymczasem diabeł obiecuje władzę (za pokłon jemu, czyli za uznanie jego zwierzchnictwa nad sobą).
To by znaczyło że w demokracji ludzie się rwą do władzy na tyle, że gotowi są dla niej zaprzedać diabłu duszę.
To nie demokracja, bo w demokracji jest problem że bywa iż brakuje chętnych do sprawowania władzy.
Tak było w Atenach, bo demokracja się rozpadła, gdyż nikt nie chciał rządzić, sprawować misję społeczną, służyć narodowi. Tak było i w Rzeczpospolitej kiedy to jeden poseł zerwał obrady Sejmu, bo za ważniejsze uznał swój wyjazd do domu na świeta (czym stworzył furtkę dla korupcji i ustanowienia faktycznej władzy oligarchii).
Jak się ludzie rwą do władzy, to znaczy że to nie jest demokracja.


Mówią że "demokracja zasadza się ona na wrodzonej ułomności ludzkiej".

Tymczasem jest przeciwnie. Demokracja została stworzona na ideowości ludzkiej.
Ułomność ludzka to do niej zniechęca. Zniechęca tak kandydatów do sprawowania władzy, jak i ogół społeczności zniechęca do ciągłej aktywności w kontrolowaniu władzy.
Demokracja wymaga przezwyciężania ułomności ludzkich.


Mówią że "Jezus Chrystus będąc na ziemskiej delegacji nie stręczył ludziom żadnej demokracji ".

Nie musiał. Jego królestwo jest nie z tego świata. Natomiast Jego nauczanie dotyczyło w wielkim stopniu sprawiedliwości dotyczącej i życia ziemskiego.
Przecież bez sprawiedliwości mamy dowolnie motywowaną dyktaturę i uznaniowość władzy wszelkiego rodzaju kacyków i co silniejszych uzurpatorów oraz obłudników. Mamy próby zastępowania sprawiedliwości prawem. Wiemy że tego Jezus nie chciał.
Demokracja zaś jako właśnie forma sprawiedliwości jest jak najbardziej zgodna z nauczaniem Jezusa.


Demokracji tak jak i wolności nikt nam nie da. Tu nie ma nic za darmo. To trzeba wywalczyć, trzeba okupić nie tylko potem , ale i krwią w razie potrzeby. Tego trzeba chcieć.
To, czy w państwie będziemy mieli sprawiedliwość i warunki do życia i rozwoju zależy tylko od tego czy będziemy chcieli demokracji. Tej prawdziwej, ideowej, tej stawiającej wymagania, tej wymagającej aktywności nie tylko w zrywie, ale i ciągłej.
 

KOMENTARZE

  • @ Autor
    "W zwalczaniu prawdziwej demokracji celują Żydzi."

    Aj waj! Aj waj! Aj waj!

    ;-DDDDDDDDD

    5*
  • @ Autor
    "Najpierw sprawiedliwość"

    "Przyszłość demokracji"

    Czy odbieranie człowiekom [ ;-( ] prawie wszystkich dochodów jest sprawiedliwe

    Czy ludziom pozbawionym własności w ogóle potrzebna jest demokracja?

    No, Ałtor, odpowiadaj proszę ;-DDDD
  • @Jasiek 17:19:03
    "Czy odbieranie człowiekom [ ;-( ] prawie wszystkich dochodów jest sprawiedliwe"

    Nie. To, że w tej chwili odbywa sie rabunek na "śrdnich" i "ubogich" to zbrodnia, i właśnie jest dowodem braku demokracji.


    "Czy ludziom pozbawionym własności w ogóle potrzebna jest demokracja?"

    Jakżeż by nie? Nawet szczególnie potrzebna.

    Nie trzeba mieć własności, aby móc zarabiać i posiadać dobra potrzebne do normalnego życia.
    Demokracja to i kontrola nad całokształtem życia politycznego państwa, a więc i nad możliwościami zarobkowania przez ubogich.

    Zdaje się że zmierzasz do porównania z socjalizmem. Jest kolosalna różnica.
    Demokracja to i nadzieja na samodzielność. Demokracja to ludzka godność. Demokracja to i odpowiedzialność.
    Demokracja to i moralność, a więc prożyciowość. To przeciwieństwo do socjalizmu który demoralizuje przez jego roszczeniowość - zwłaszcza "mam prawo", czy "należy mi się".
  • @Jasiek 17:19:03
    PS. Odnośnie socjalizmu to masz i odpowiedź na swój pierwszy komentarz, w którym dostrzegasz okrzyki "Aj waj".

    Demokrację zwalczają bo to konkurencja dla socjalizmu i to radykalna - albo-albo. A socjalizm to ich i diabelska sztuczka.

    Demokracja ma na celu życie moralne, zaś socjalizm bazuje na zbrodni i rabunku, grabieży i gwałcie, terrorze i wymuszeniu.
    Socjalizm jest niemoralny, zakłamany i oszukańczy, socjalizm daje czego nie ma ale z zapłata opóźnioną i już realną - w postaci groźby zniewolenia przyszłych pokoleń.

    Za socjalizmem zawsze idzie pasożytnictwo, a więc i brak rozwoju, i brak przyszłości.
  • @miarka 17:39:25
    " "Czy ludziom pozbawionym własności w ogóle potrzebna jest demokracja?"

    Jakżeż by nie? Nawet szczególnie potrzebna."

    "Demokracja to i odpowiedzialność."

    Czy demokracja jest możliwa bez samorządności? Czy samorządność jest możliwa bez suwerenności?
    Czy suwerenność jest możliwa bez własności prywatnej?
    Czy odpowiedzialność jest możliwa bez własności prywatnej?

    Doprecyzowałem :-)
  • Zostałem wywołany do tablicy
    więc odpowiadam. Cywilizację białego człowieka wykolejono za pomocą antyfrancuskiej rewolucji. Od tej pory ludzkość prowadzona jest po manowcach a to skutkuje zbliżaniem się jej do Piekła. Jedyne wyjście - to na powrót włożyć ową cywilizację w boskie koleiny. Jeżeli tak się nie stanie - zaczniemy na powrót od jaskini aby piąć się ponownie ku człowieczeństwu z boską pomocą. Powtarzam jeszcze raz - tzw. demokracja to efemeryda - natomiast ludzie z humorem mówią na tę okoliczność, że ludzie do tzw. demokracji nie dorośli.
    Na koniec - dzieci Szatana umieściły człowieka w rzeczywistości podstawionej - i stąd wywody kolegi/koleżanki @miarki o szatańskim pomiocie zwanym tzw. demokracją. Nic tak nie wprawia Belzebuba w dobry humor - kiedy widzi on, że i co rusz są tacy - co to tzw. demokracji chcą przyprawiać ludzka twarz. A co wtedy z rogami?
  • @demonkracja 18:37:20
    "kiedy widzi on, że i co rusz są tacy - co to tzw. demokracji chcą przyprawiać ludzka twarz. A co wtedy z rogami?"

    Czy masz na myśli demokrację jako sposób sprawowania władzy czy jako sposób zbiorowego ustalania celów lub norm?

    Pozdro!
  • @Jasiek 18:23:15
    "Doprecyzowałem :-)"

    Ja bym tak ego nie nazwał - ot wspomniałeś o paru sprawach, ale chaotycznie.
    Np.: "Czy odpowiedzialność jest możliwa bez własności prywatnej?"

    Odpowiedzialność dotyczy podejmowanych decyzji. Wszelkich, nie tylko dotyczących dóbr materialnych.

    "Czy demokracja jest możliwa bez samorządności? Czy samorządność jest możliwa bez suwerenności?"

    Mocno pomieszane. Suwerenność dotyczy narodu. Naród ustanawia demokrację. Demokracja kieruje polityką, stanowi prawa i władze, w tym samorządowe.

    Powtórzę: suwerenność dotyczy narodu właścicielskiego państwa. To on ją stanowi i on musi jej pilnować oraz o nią walczyć tak jak i o wolność indywidualną.


    "Czy suwerenność jest możliwa bez własności prywatnej?"

    A tutaj, to ważne pytanie. Tak. Bez własności prywatnej nie ma suwerenności. Suwerenny naród chroni własność prywatną swoich członków.
    Również celem państwa które naród powołuje jest ochrona własności prywatnej jego członków.
    W pierwszym rzędzie zadaniem władz państwowych jest ochrona samego Państwa jako własności i dobra wspólnego narodu.
    - w drugim rzędzie innych dóbr wspólnych narodu, które władze państwowe zostają powierzone dla zarządu bieżącego nimi, ale zaraz l
    - ochrona własności prywatnej członków własnego nrodu i dopiero - reszty obywateli i na końcu
    - innych osób czasowo przebywających na terenie państwa.
  • @demonkracja 18:37:20
    "Nic tak nie wprawia Belzebuba w dobry humor - kiedy widzi on, że i co rusz są tacy - co to tzw. demokracji chcą przyprawiać ludzka twarz. A co wtedy z rogami?"

    Tak, ale pod warunkiem że demokrację się widzi tak jak mocodawcy tych żołnierzy z obrazka wprowadzającego, czy tych od marszów KOD-omitów, albo lewactwa, zwłaszcza unijnego co ich wspiera.

    Wtedy demokracja jest w fałszywych definicjach, chroni uzurpacje i przywileje, "prawa nabyte", choćby na drodze zbrodni, byleby zgodnie z ich "prawem demokratycznie uchwalonym" na dowolnych piętrach obłudy i oszustwa.

    Co do rogów, to o ile ludzka fasada takiej tzw. demokracji przykryje jej prawdziwe oblicze to przykryje i jej rogi dla tych co będąc na zewnątrz ale i wewnątrz darzą się nabrać (np. ci żołnierze z obrazka mogą święcie wierzyć że robią dobrą robotę - inaczej mówiąc: "nie wiedzieć co czynią").

    Ukrycie rogów to też technika manipulatorska. Przecież to bazuje na emocjach tłumiących ludzkie uczucia i upośledzających ludzki rozum.
    Oczywiście nie chodzi tu o żadne rogi dosłowne, a o cechy charakterystyczne po których możemy rozpoznawać złego ducha.


    A na to że "dzieci Szatana umieściły człowieka w rzeczywistości podstawionej" to już nie dajmy się nabrać.

    Jest tylko jedna rzeczywistość - jeden świat, świat realny, świat Boży.
    "Dzieci szatana" mogą tylko nas kusić iluzjami, "wirtualnymi rzeczywistościami podstawionymi", matrixami, ale przenieść nas do nich nie mogą.
  • @miarka 19:40:55
    "Jest tylko jedna rzeczywistość - jeden świat, świat realny, świat Boży.
    "Dzieci szatana" mogą tylko nas kusić iluzjami, "wirtualnymi rzeczywistościami podstawionymi", matrixami, ale przenieść nas do nich nie mogą."
    Doprawdy? Nie mogą? Przenoszą mentalnie za pomocą mediów, przemysłu rozrywkowego, szkół i uniwersytetów, etc. Przecież większość ludzi odbiera świat z ekranu TV - to co to jest jak nie właśnie rzeczywistość podstawiona.
  • @miarka 17:39:25
    Cytat ze skeczu Laskowika i Smolenia, koniec lat 80-tych/początek 90-tych.
    Smoleń:
    -Będzie demokracja? - Już wcześniej kradli!
  • @demonkracja 21:35:05
    Nie. Dopóki nie ulegniemy tym iluzjom na poziomie wolnej woli żeby z nimi wiązać swoje życie, a nie ze światem realnym, to wciąż pozostajemy i wolni i nigdzie nie przeniesieni.
    Ta nasza iluzja mentalna pozostaje wyłącznie w randze snu. - Dobrego, złego, abstrakcyjnego, ale snu.
  • @lorenco 22:14:09
    "Cytat ze skeczu Laskowika i Smolenia, koniec lat 80-tych/początek 90-tych.
    Smoleń:
    -Będzie demokracja? - Już wcześniej kradli!"

    Pierwszy raz na wystepie kabaretu Tey byłem gdzieś w roku 1973 lub 4 - akurat świeżo wyszli z więzienia, ale nie ustawali w głoszeniu prawdy. Byli autentyczni tak bardzo, że nie ulegało wątpliwości że sami piszą swoje teksty.
    Później chyba już ich nie wsadzali, ale za to gnębili wymuszaniem, aby do swoich tekstów włączali treści polityczne których nie akceptowali. Woleli rzucać kariery...

    Co do "-Będzie demokracja? - Już wcześniej kradli!",
    - to rozumiem że nie wierzyli że to będzie rzeczywista demokracja.

    Przecież starczy "mylić" "sprawiedliwość wspólnotową" ze "sprawiedliwością społeczną" żeby dostać stary złodziejski system tylko pod nowa fasadą, przy tym system jeszcze nie zgrany, a więc i z dużymi możliwościami znalezienia jelenia co go poprze.
  • @miarka 23:10:46
    Nie wiem co Ci odpowiedzieć na ową tezę demokracji, ponieważ ja jestem za systemem władzy silnego przywódcy, który idzie do władzy z tą świadomością, że jak nie będzie postępował zgodnie z tym, co obiecał wyborcom, to będzie wisiał.
  • @lorenco 01:41:21
    Dobre, tylko znajdź takiego.
    Obawiam się że to nierealne. - Może jeszcze byś chciał, żeby sam wszystko załatwił?
  • @miarka 02:13:30
    Tylko przejrzałem, bo tego nie da się czytać.
    Pomieszane z poplątaniem.
    Jeśli na tej zasadzie miałby być organizowany świat - - to znaczy, że czas umierać - i jednostkom i światu.

    Szuka Pan pod latarnią, bo tam widno. A gdzie Pan zgubił?
  • @miarka 22:21:19
    "Ta nasza iluzja mentalna pozostaje wyłącznie w randze snu. - Dobrego, złego, abstrakcyjnego, ale snu."
    Ci co chcieli obudzić drugich - ze snu jak wyżej - zazwyczaj spotykali się z seryjnym samobójcą. Lewactwo ostatnio protestujące w Bawarii, że Merkel nadal nie przeprowadza Afryki bez ograniczeń do Niemiec - czy to też sen wariata?
    Na koniec - to @miarka pisze tu peany na cześć tzw. demokracji z męskim, wielofunkcyjnym odbytem na fasadzie - będąc we śnie? Czy @miarka nie zdaje sobie sprawy, że jest zainfekowany/zainfekowana przez dzieci Szatana?
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:49:34
    Widzę Panie Wojtas że się Pan kolejny raz żegna z życiem. Moja prababka przez 30 lat się tak przy każdej okazji żegnała.
  • @demonkracja 08:10:52
    ""Ta nasza iluzja mentalna pozostaje wyłącznie w randze snu. - Dobrego, złego, abstrakcyjnego, ale snu."
    Ci co chcieli obudzić drugich - ze snu jak wyżej - zazwyczaj spotykali się z seryjnym samobójcą".

    Tym razem to już wyraźnie sobie przeczysz.
    Demokracja wymaga aktywności, kontroli władzy, walki o jej moralne oblicze, o prawdziwą świadomość rzeczywistości.
    Bez tego może stać się zła tak jak i inne rodzaje władzy, może z niej zostać tylko fasada.

    Nie ma lepszej władzy jak demokratyczna, tylko rzeczywiście kontrolowana przez cały naród i surowo karana za każde przeniewierstwo.

    Bez tego jest sen, pijaństwo czy halucynogeny, albo bajki w telewizji czy jakieś mrzonki o władzy co będzie miała i da, co wszystko zrobi uczciwie, więc jej pilnować i karać nie trzeba - wszystko i tak na granicy śmierci. - Bez realizmu, bez życia, bez przyszłości.

    Przecież razem są to już "objęcia szatana".

    Ci co budzą robią więc dobrą robotę, tylko żeby to robili rzeczywiście muszą za nimi pójść i inni.

    A Ty co, zniechęcasz do życia w trzeźwości, w świadomości o co chodzi naszym wrogom, do budzenia innych?
    Ale jak nie będzie tych co będą budzili innych,uświadamiali i pobudzali do samoorganizacji i działań to będzie tylko gorzej.
    A przecież już jest tak źle, że jeśli tak jak jest pozostawić to szatan wygra.
    "Złu aby zwyciężyło wystarczy bierność ludzi dobrych".

    Niby straszysz szatanem, ale chcesz mu wszystko oddać?
  • @miarka 09:59:18
    Znaczy - choć troch Pana zdążyła wychować. Ale widać, co nie dokończyła swego dzieła; 30 lat pracy nad Panem, to za mało
  • @miarka 10:32:38
    "Tym razem to już wyraźnie sobie przeczysz.
    Demokracja wymaga aktywności, kontroli władzy, walki o jej moralne oblicze, o prawdziwą świadomość rzeczywistości."
    Czyli ludzie nie dorośli do tzw. demokracji - oprócz oczywiście @miarka.
    No cóż - wygląda na to, że Napoleonów w domach wariatów - będą wypierać demokraci z krwi i kości.
  • @demonkracja 13:18:39
    Odpowiem podobnie. Jak będzie więcej wrogów demokracji w ogóle, to szybko domy wariatów będą już niepotrzebne w ogóle, bo nikt już nie będzie chciał żyć normalnie.
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:49:34
    Tak jeszcze myślę co do pańskiej uwagi o układzie notki. Może Panu chodzi to że lepiej by było temat rozwijać w jakichś ogólnych ramach - np.:
    "Cywilizacja Polska cywilizacją demokratyczną"?

    Jeżeli tak, to zachęcam do działania - niechby to było i kilka notek, a nawet książka.
    Z tego co już napisałem czy jeszcze dopiszę może Pan korzystać bez obawy o prawa autorskie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031