W tekście Pana Henryka Pająka padają słowa groźnej dla portalu Neon24 przestrogi dotyczące Marka Głogoczowskiego, czyli niemal od tygodnia blogera Berkeley72.

 We fragmentach tekstu załączonego poniżej pada też ważkie stwierdzenie iż siły których jest on agenturą zamierzają zniszczyć narody słowiańskie (nie tylko Rosyjski i Polski), i robią to już od dawna.

Nadto padają znamienne słowa o nim samym:

Na pewno jest agentem wpływu, który ma na celu burzyć mądrość Polaków”.

A tego to jak się nam przedstawił przez te kilka dni widać że przestroga trafia w punkt.

Mianowicie jego inicjacyjna notka „Siedem Świateł Rozumu – i ich Wspaniały Rozbłysk na Neon24”

…już w pierwszym odruchu została skontrowana notką: „Siedem świateł głupoty” (a w przygotowaniu następne w temacie)…

…bo jest najzupełniej oczywiste iż tego agenta skierowano na „Neon24” dla sabotażu i rozbijania portalu na drodze zaszczepienia na nim głupoty. – Oczywiste tym bardziej, że ten jego niby „rozum” to tylko masoński racjonalizm i kabalistyczna gnoza z wyraźnym akcentem antykatolickim i psychopatyczną, chorą z nienawiści do religii, duchowości i człowieczeństwa, Polski i Polaków, że jego żywiołem są destrukcja i chamska użerka, prowokacje i jątrzenia, podziały i ataki personalne.

 

Z zamieszczonych poniżej fragmetów tekstu pana Pająka wynika że ma takich dyspozytorów, którzy go kieruja na różne fronty podziemnej wojny z nami, i takimi jak my.

Kilku podobnych choć w znacznie mniejsszej skali i zakresie agresji, nienawiści i woli destrukcji już i wcześniej mieliśmy na Portalu, i mamy, ale to  tylko marne hieny wobec lwa jakim był i jest zintegrowany trzon społeczności portalu.

Teraz dołącza do nich superhiena zaprawiona w takich bojach. - Bojach w których na pewno jako ODGÓRNIE WSPIERANA ma ułatwianą skuteczność działania. - Hiena co w swojej pysze megalomanii uważa się za lwa, a więc i demaskuje jak wielkie ma ambicje.

 

 

Hieny to drapieżniki i padlinożercy. Na pozór to moralne i pożyteczne służby sanitarne likwidujące to co w świecie zwierzęcym chore. W rzeczywistości to patologia swiata zwierzęcego – hieny łączą się w zbrodnicze watahy polujące i na osobniki silne, duże i zdrowe. Hieny to o odpowiednik satanistów w świecie ludzi.

Obraz Głogoczowkiego/Berkeleya72 usiłującego wbrew realiom przedstawiać się jako lew a nie hiena wiele tu o nim mówi. Szatanowi też sztuczki i zwodzenia nalepiej wychodzą kiedy go ludzie nie widzą, a nawet w niego nie wierzą.

 

Nie ulega wątpliwości że portal Neon24 jest silny, ideowy. To forum patriotów polskich o zdrowej większości katolickiej, patologie wyczuwa i zwalcza bezkompromisowo.

Problemu być nie powinno nawet i to nawet bez szczególnej pomocy Administracji.

– Na pewno jednak trzeba aby nie szkodziła tym dobrym – Polakom i polskim patriotom, ludziom odpowiedzialnym, moralnym i dalekowzrocznym.

Nie powinno być z tym problemu – wszak ma zasadę „Primum non nocere”.

Nie szkodzić to jednak być po stronie dobrych, to nie pozwalać na zło i nie tolerować złych.

Owszem – nie szkodzić dotyczy i złych, ale wyłącznie w sprawach ratowania z opresji, ratowania życia jeżli ma się taką możliwość.

- Jednak nie oznacza to nigdy przyjmowania do naszej społeczności wrogów, tych co sobie nas za wrogów obrali by nas niszczyć w swoich niecnych celach, tych co mają cele przeciwne do naszych - bo to już by było szkodzenie nam wbrew zasadzie „Primum non nocere”.

Tu więc i my, i Administracja musimy być czujni i pilnować aby nie „przebrała się miarka”. Moim zdaniem już się przebrała, ale tym co grozy sytuacji jeszcze nie widzą, może nawet już snują rozważania co do tego jak można sobie ułożyć życie w tak toksycznym klimacie (moim zdaniem nie można), mam zamiar temat wyłożyć w kilku najbliższych notkach.

Jest jednak już widoczne pewne niebezpieczeństwo – że Administracja ulegnie jakimś naciskom i będzie tolerować „wybryki złego człowieka i chama”;

-  albo nie zareaguje kiedy on będzie np. twierdził że realizuje swoje prawa i wolności względem nas oraz demonstruje poglądy, bo ani umowy z nami nie zawarł, ani nie spełnił umówionych obowiązków żeby mieć prawa, a przeciwnie - regularnie gwałci netykietę;

-  ani nie działa na rzecz naszej społeczności żeby tu mieć wolności, a przeciwnie, rozbija ją, wzmacnia elementy aspołeczne;

- ani nie ma żadnych konstruktywnych poglądów, a przeciwnie – jego widoczny i realizowany plan to destrukcja.

Może przez chwilę to z ciekawości co to za ptica, ale tak w ogóle to o czym mielibyśmy z nim rozmawiać? Czyż to co chce mówić mogłoby nam być do czegokolwiek potrzebne, czy przeciwnie – jest nadużyciem typowej dla demokracji wolności słowa?

- Nadużyciem dla siania zniszczenia, jątrzenia i obrazy, głupoty i anarchii, a nadto to wszystko w typowych dla ideologii satanizmu przewrotności, zwłaszcza typpowych satanistycznych odwrotek dotyczących naszej hierarchii wartości i ich priorytetów, dla siania demoralizacji w tym rozbijania naszej zdolności do wspólnych działań w obronie koniecznej?

– Przecież realnym i wysoce prawdopodobnym jest że jako nasz wróg zażąda równouprawnienia swojej głupoty z naszą mądrością, swojego lewackiego ciemnogrodu z naszą światłą duchowością; swoich celów ideologicznych z naszymi ideowymi, swojego satanizmu wyrażanego zwłaszcza podstawianiem w miejsce naszego ducha jego „wiatru z życi” z naszą szlachetną, ludzką duchowością sięgającą ducha Bożego.

– Jego ideologią jest przede wszystkim satanizm, bo on dokonuje satanistycznej odwrotki - bo to co najpodlejsze i obrzydliwe podmienia nam w miejsce naszego ducha, tego co w nas najczystsze i najszlachetniejsze, najmądrzejsze i najdalej patrzące i sięgające.

A niebezpieczeństwo tu jest dla nas potężne. – Bo bezczelność nie ukarana pociaga za soba chamstwo. Bo chamstwo nie ukarane pociąga za sobą zbrodnię. Bo zbrodnia nie ukarana pociąga za sobą pochwałę zła czyli satanizm, a satanistyczne odwrotki skutkują w całej ludzkiej duchowości, w życiu ludzkich społeczności oraz w organizacji zycia politycznego, skutkują  wszechogarniającymi destrukcjami wszystkiego co ludzkie.

Jeśli jakimś sposobem otrzyma odgórne wsparcie i naszej Administracji, mamy kłopot. Kłopot, bo to by było wbrew elementarneych sprawiedliwości i moralności uprzywilejowanie, a więc i zwrotna dyskryminacja nas jako zmuszanych do świadczeń na rzecz tego przywileju.

Jeśli z piekieł blogosfery naściaga jakichś pomiotów bagiennych, jakiegoś lewackiego ciemnogrodu, gnostyków, kabalistów, racjonalistow i masonów, syjonistów, szowinistów i satanistów, głupców czy chamów, a administracja to przeoczy jak przeoczyła jego i AgnieszkęS, mamy kłopot. - Kłopot nie mniejszy jak kilka lat temu miał (i w sumie to dalej ma) portal Niepoprawni.pl, kiedy to bloger jazgdyni naściągał swoich kolesiów…

 

A oto te fragmenty tekstu:

http://www.aferyprawa.eu/Artykuly/Henryk-Pajak-Z-kanalia-mi-nie-po-drodze-1992

Internetowe wycieczki Głogoczowskiego przeciwko mnie wzmogły się gwałtownie, a tak naprawdę to zostały sprowokowane treścią mojej jeszcze poprzedniej książki: "Rosja we krwi i nafcie 1995-2005", wydanej wiosną 2007 roku. Oparłem ja na bogatej literaturze przedmiotu pisarzy rosyjskich, w której Rosjanie wreszcie odważnie (bo odwaga tam staniała ?), po 1990 roku, wykazują na niezliczonych faktach, iż zbrodnie bolszewickie, ludobójstwo na narodzie rosyjskim było dziełem Żydów chazarskich (aszkenazyjskich) po ich zwycięstwie w rewolucji żydobolszewickiej w 1917 roku. Przyniosła ona śmierć ponad stu milionom Rosjan i przedstawicielom innych narodów podbitych przez Żydobolszewię.

Głogoczowskiego rozwścieczyła przerażająca wizja Lwa Trockiego, co Rosję i Rosjan czeka po ich rychłym zwycięstwie w Rosji. Publikuje ją, a ja to przedrukowałem w swojej pracy, rosyjski pisarz A Symanowicz w książce "Wspomnienia". Oto los, jaki Trocki wyznaczył przed rewolucją Rosji i Rosjanom:

"Powinnyśmy ją (Rosję - H.P.) zamienić w pustynię zasiedlona białymi Negrami, którym damy taką tyranię, jaka nigdy nie śniła się najgorszym despotom wschodu (...). Tyrania ta nie będzie prawicowa tylko lewicowa, i nie biała tylko czerwona, lub przelejemy takie rzeki krwi, przed którymi wzdrygną się i zbledną wszystkie klęski kapitalistycznych wojen (...). Najwięksi bankierzy zachodu będą współpracować z nami. Jeżeli my wygramy rewolucję, to na jej cmentarnych szczątkach ustalimy władzę syjonizmu i staniemy się taką potęgą, przed którą cały świat padnie na kolana. My pokażemy, co znaczy pełna władza. Drogą terroru, krwawych łaźni doprowadzimy rosyjską inteligencję do całkowitego otępienia, do zidiocenia, do życiowego upodlenia (...). Synowie mistrzów z Odessy i Orszy, Homla i Winnicy: o, jak wielikolepno, jak radośnie potrafią oni nienawidzić co rosyjskie: z jakim pasliażdieniem oni unicestwią rosyjską inteligencję - oficerów, inżynierów, nauczycieli, duchownych, generałów, akademików, pisarzy !"

Głogoczowskiego rozjuszyło chyba wiele innych cytatów i zdarzeń, które odsłaniają makabryczne zezwierzęcenie żydobolszewickich ludobójców, m. in. tajny program szefa CIA A. Dullesa, o identycznej jak w zapowiedziach Trockiego degrengolady narodu rosyjskiego po drugiej wojnie światowej. Nie po myśli mu była moja odezwa do Rosjan zamieszczona na końcu książki, a zatytułowana: "Do przyjaciół Moskali", która swego czasu opublikowała "Tylko Polska". W odezwie tej, jako warunek pojednania Polaków z narodem rosyjskim, proponuje ogłoszenie przez oficjalne kręgi rządowe Rosji proklamacji, w której stwierdza, że zbrodnie bolszewickie były zbrodniami Żydów rosyjskich wspomaganych przez zachodnioeuropejskich, we wspólnym ich marszu do Rządu Światowego po trupach narodów.

M.G. ruszył do boju. Pisał do wybranych internautów: " - A cały ten bełkot Henryka Pająka (za znienawidzonej przez niego bolszewi był to oficer polityczny Ludowego Wojska Polskiego) to przecież najzwyklejsza patologia osoby, która “z definicji" współpracowała z SB, obecnie, by zarobić na życie, musi to samo robić dla CIA".”

 

Oczywiście to pomówienia co pan Pająk udowadnia, choć czasmi trudno jest „wykazać, że się nie było i nie jest przysłowiowym wielbłądem”.

Ważne iż zauważono tu że chamstwo Głogoczewskiego/Berkeley72 w postaci ataków personalnych i fałszywych oskarżeń jest z nim od dawna.

Na pewno więc nie ma tu naszej winy że nas personalnie atakuje i prowokuje pomówieniami, kłamstwami i manipulacjami, a raczej zasługa dla naszych mądrości i rozumności w tym co się dzieje na Neon24.

A „rewolucji żydobolszewickiej w 1917 roku” powyżej wspominanej, to pan Głogoczowski/Berkeley72 w swoim ideologicznym opętaniu nie zauważa.

On do dziś twierdzi że to była rewolucja proletariacka i antyreligijna.

 

Z dyskusji:

„T.Sz. - 15 kwietnia 2007:

"Czy "Sowa" nie powinna zbanować tego świra ? Przez jakiś czas myślałem, że Głogoczowski to agent komuny - że to ideowy zachodni lewak, do komunizmu zresztą sam się przyznaje. Zaczynam dochodzić do wniosku, że w jego przypadku nie jest potrzebne użycie pistoletu ale kuracja psychiatryczna. Oczywiście nie wykluczam tego pierwszego"

J.G. : "Święte słowa i bez owijania w bawełnę Pan napisał. Dr M. Głogoczowski jest dokładnie osobnikiem, który wymaga nie tylko rozpracowania psychiatrycznego, ale wywiadowczego. W kwestii killerskiej się nie wypowiadam, bo nawet w wojsku nie byłem. Na pewno jest agentem wpływu, który ma na celu burzyć mądrość Polaków (...) Jego parciany mix elektrycznej anty-filozofii, stanowi piorunującą nie-myśl zdegenerowanego człowieka fin de siecl’u (...) W kwestii adresu "Do przyjaciół Moskali", to podpisuję się obydwoma rękami pod tekstem Pana Henryka Pająka ! Jeśli w interesie Polskiej Racji Stanu nie przemawiają politycy, to muszą to robić mądrzy i odważni pisarze, motywowani Prawdą Dziejową, interesem Chrześcijaństwa i Słowiańszczyzny"

http://groups.google.com/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/23bb18e4fcc282f6?hl=pl

 

„Na koniec kilka moich uwag i faktów o znacznie szerszym kontekście.

Obecnie trwa światowa krucjata na rzecz przenoszenia odpowiedzialności za zbrodnie żydobolszewickie w Rosji z Żydów na Rosjan, na "społeczeństwo rosyjskie". To kampania strategicznie równoległa z tą, jaka już od kilku dziesięcioleci przenosi niemiecką odpowiedzialność za ludobójstwo na Żydach z Niemców na Polaków, którzy rzekomo masowo mordowali Żydów wspólnie z tajemniczymi "nazistami". W awangardzie tej roboty widzimy J.T. Grossa z jego plugawą antypolską broszurą pod tytułem "Sąsiedzi", a teraz książka "Strach", nota bene tytułowym plagiatem mojej książki sprzed lat dziesięciu: "Strach być Polakiem".

Najnowsza okazja do przenoszenia zbrodni żydobolszewickich na naród rosyjski, były wypowiedzi rosyjskojęzycznych agentów wpływu grasujących w Rosji pod parasolem "międzynarodowej opinii publicznej", po projekcji filmu Wajdy "Katyń" w Moskwie, projekcji tylko dla wybranych orłów "demokratyzacji" Rosji. Jednym z takich orłów jest słynny Siergiej Kowaliow, duchem i dusza wyraźnie tkwiący w nadwołżańskiej Chazarii z VII - VIII wieku, dyżurny etatowy "dysydent", "autorytet moralny". Powiedział on do kamer "polskiej" TelAwizji, że za Katyń ponosi odpowiedzialność "całe społeczeństwo rosyjskie". Nie Beria, nie Stalin, nie sterujący Stalinem "z tylnego siedzenia" Chazar Kaganowicz, m. in. organizator słynnego głodu na Ukrainie, gdzie zagłodzono około sześciu milionów Rusinów za rozbicie przez Swiatosława państwa chazarskiego i późniejsze pogromy Żydów, m. in. w Kiszyniowie, o który Żydzi zachodni bezczelnie oskarżali po pierwszej wojnie światowej Polaków i Polskę, która u progu XIX wieku jeszcze nie powstała z martwych.

W identycznych sformułowaniach przenosiła wtedy odpowiedzialność za żydowski mord w Katyniu na "społeczeństwo rosyjskie" Żydówka z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Inny Żyd - K. Siemionow obecny na wspomnianym pokazie "Katynia" dla wybranych Żydów, przeniósł w podobnych frazesach odpowiedzialność za mord katyński z Żydów z WKP(b) i NKWD na "społeczeństwo rosyjskie". W pokazie filmu uczestniczyło tylko 150 osob. Dopiero po wielu miesiącach, po kabaretowych Oscarach, które nic Wajdzie za ten film nie dały, odbyła się w Moskwie oficjalna prezentacja tego filmu dla oficjeli rzadowych.

Tenże Kowaliow powiedział obłudnie: "POLACY !, PRZEBACZCIE NAM !" Nie wyjaśnił tylko, komu dokładnie mamy przebaczyć WAM - czy Rosjanom ? Bo jeżeli Rosjanom, to Polacy nie mają czego im wybaczać. To nie oni zaprojektowali mord katyński. To nie oni podpisali zgodę na tę zbrodnię, tylko Politbiuro, a w nim żydowska Rada Mędrców aszkenazyjskich, na czele z Berią i Łazarem Kaganowiczem.

To nie Rosjanie wymordowali Polaków w Katyniu, Bykowni, Charkowie, Miednoje.

Pod pomnikiem katyńskim ufundowanym ze składek Polonii nowojorskiej w dzielnicy Jersey City vis a vis nieistniejących już wież WTC, zburzonych przez służby specjalne Mossadu i amerykańskie siły wojskowe - którego fotografie zamieściłem na tylnej stronie okładki mojej książki "Dyktatura nietykalnych" (Żydów), w kwietniu i wrześniu każdego roku miejscowi działacze polonijni organizują uroczystość upamiętniająca ten mord. Tak było 8 września 2007 roku. Przemawiającą z tej okazji polska nauczycielka dzieci tamtejszej Polonii, nazwała morderców i zleceniodawców tego mordu "bolszewikami". Na to wpadł jej w słowa obecny tam polskojęzyczny konsul Krzysztof Kasprzyk ("Kasprzyk" ?) prostując, że polskich oficerów nie wymordowali w Katyniu bolszewicy tylko Rosjanie !!!

 

A jest i inna taka sprawa – wyprzedaż polskiego majątku narodowego – własności Narodu Polskiego niezbywalnej przez bolszewików typu Lewandowski z Balcerowiczem, Tusk z doradcą Morawieckim, czy Kaczyński z Morawieckim wicepremierem i premierem, oraz „polskie zadłużenie”.

Tu też mogą próbować nam wmawiać że to sam Naród Polski ponosi winę. Mogą niszczyć, grabić i terroryzować dalej nasz Naród, zostawiać z długami, nie odzyskiwać zagrabionego, kłamliwie nazwać zbrodnie nieprzedawnialne przestępstwami przedawnionymi…

A takich „win” już widać sporo, a więc i prób może być więcej.

– Ba! – Jak się ostro nie postawimy to mogą być i bez końca i odnośnie wszystkiego, bo takie patologie umiaru nie mają.

Takich wrogich postaw wmawiania win osobom, grupom czy państwom atakowanym żydokomuna miała i ma więcej, a Głogoczowski/Berkeley72 nie tylko że ma to w arsenale ale i tym prowokuje do zejścia w dyskusji na jego poziom.

 

„"Kończ was, wstydu oszczędź"!. Kończę więc, ale nie mogę pominąć wypowiedzi białoruskiego deputowanego Siergieja Konstantina na IX Wszechsłowiańskim Zjeździe w Mińsku w lipcu 2005 roku, wiedząc, że kilka podobnych zjazdów Marek Głogoczowski pilnie "zaliczył", nie wiemy tylko w jakiej roli, w jakiej funkcji. Oto co powiedział Konstantin:

"Nie można nie dostrzegać, nie uświadamiać sobie i nie czuć, jak określone siły na świecie zmierzają wszelkimi sposobami do zniszczenia narodów słowiańskich, w ramach tej niewypowiedzianej oficjalnie, ale w rzeczywistości toczącej się wojny. Zabrano Serbii Kosowo i Metohę. Dzielona jest Macedonia. Są próby dzielenia Rosji i Ukrainy w ramach Unii Europejskiej. Możliwe jest oddzielenie od Czech Sudetów, od Polski Śląska. Zorganizowano gebbelsowskie, informacyjne podkopywanie Białorusi i jej lidera Łukaszenki. Wrogie siły rozumieją, że jeśli Słowianie nie zostaną zniszczeni, nie będą one mogły ustanowić nowego panowania na świecie. Nie możemy się zgodzić z tym, ażeby 100 - 200 europejskich polityków, finansowanych przez tajne centra finansowe, zarządzało światem w swoich interesach, wbrew interesom Słowian".

kilka podobnych zjazdów Marek Głogoczowski pilnie "zaliczył", nie wiemy tylko w jakiej roli, w jakiej funkcji.”

Ale że jest „na kursie i na ścieżce” czegoś nicdobrego, to wiadomo.

– Że to człowiek od rewolucji antykulturalnej, od marszu przez instytucje i komunista-trockista, to wiadomo.

- Że obrona przed nim i takimi jak on jest obroną konieczną, to wiadomo.

- Że złu aby zwyciężyło wystarczy bierność ludzi dobrych, to wiadomo.

– Że to dla nas konsekwencje tu mogą być nieobliczalne, więc i nasza mobilizacja wyprzedzająca jest konieczna to też wiadomo.

 

 

*Obrazki z zasobów Internet Explorer