Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
228 postów 3938 komentarzy

Najpierw sprawiedliwość

miarka - ...nie przestajmy czcić świętości swoje I przechowywać ideałów czystość; Do nas należy dać im moc i zbroję, By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość. http://www.youtube.com/watch?v=1Tw0_BtJ3as

Infantylni i poprawnopolityczni w akcji

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zabójstwo kwestarza WOŚP, gdańskiego działacza PO, prezydenta miasta obnażyło miałkość "elit władzy" w Polsce. Gorączka nieprzemyślanych wypowiedzi na ten temat doprowadza do uznania zdarzenia kryminalnego w wydarzenie polityczne.

Jasne że takim nie jest, ale politykierom jest na rękę taka narracja. Polaryzuje bowiem scenę polityczną na rzecz PO i PiS bez względu na to jak szkodliwe dla Polski i zdradzieckie względem Narodu Polskiego, własciciela Państwa Polskiego są, a inne ugrupowania polityczne, choćby najsensowniejsze i najmoralniejsze przestają się liczyć.

Propaganda poprawnopolityczno medialna obu najgłośniejszych stron idzie w tym kierunku: "Popierajcie nas bo jesteśmy mniejszym złem jak tamci i więcej obiecujemy, oni są zaś gorsi bezwzględnie".

Przestaje być zauważane, że PO i PiS to tylko dwie strony tej samej monety, a konflikt między nimi jest pozorny, i adresowany tylko pod naiwną publiczność, zaś we wszystkich ważniejszych sprawach są zgodni; że którakolwiek z nich strona wygrywa jest to dla Polski tragedia, a z ich obiecanek zostają cacanki i głupiemu radość. Zostają emocje nadmierne które odbierają pamięć, siłę postanowień i uczuć , oraz rozum.

Zdarzenie obnaża ślepotę tych, kierujących się nadmiernymi emocjami infantylnych "polityków z łapanki", którzy czując już że czas ich dobiegł końca już całkiem ulegli panice.

Na tym tle padło nawet stwierdzenie pewnego "polityka" iż „zginął człowiek na służbie". To szczególnie perfidny fałsz.

 

W kontynuacji tej paniki ucieczka w rytuał - robienie tu żałoby narodowej to ten sam fałsz, tylko dolewanie oliwy do ognia, ale już i cyniczna próba zbijania "kapitału politycznego" na zbrodni. Typowo marksowska "ucieczka do przodu".

Fałsz również w tym, że winą jest obciążana druga część tej społeczności, a nawet ogół Polaków, co już jest urojeniem i pomówieniem niewinnych przez frupę fanatyków. Ten fałsz obciąża nie tylko grupę fanatyków, ale i grupę ogłaszającą żałobę narodową.

Fałsz jest też w ogóle w szukaniu winnego, podczas gdy to jest podejście typowe dla sprawiedliwości, a to jest nieprzystawalne do rzeczywistości gdyż mamy do czynienia z pierwszoplanową zbrodnią a nie z krzywdą.

To już budowa fikcji, iluzji, gry pozorów mamiących niby-aktywnością, bo tu nie starczą gesty, kwiatki, świeczki czy manifestacje. Nie starczą działania polityczne, bez sensu jest tu dopatrywanie się "mowy nienawiści".

- Bez sensu bo tej "nagannej nienawiści" to SILNIEJSZE, ZWŁASZCZA NIEMORALNE strony zawsze dopatrują się u swoich przeciwników, ale chwalebnej "nienawiści zła" to już tylko u siebie. Dać się wpuścić w kanał "mowy nienawiści" to przejść do faktycznej likwidacji sceny politycznej, a instalacji "państwa terrorystycznego", do totalnej zdrady Narodu.

 

Tu  trzeba osądu moralnego, osądu trzeźwego, wolnego od emocji, osądu w kategoriach moralności naszego narodu, Narodu Polskiego. – Właśnie jego trwania i jego przyszłości.I władzy państwowej nie silnej terrorem i zbrodniczym wymuszeniem, a jego siłą.

 

- Szukanie winnego tutaj jest tylko głupim szukaniem zemsty typowym dla ludów barbarzyńskich. Owszem, kara w końcu się pojawi – może i kogoś odstraszy, ale tu gdzie zaistniała zbrodnia zupełnie nie o to chodzi. Kain, gdy zabił Abla nie był ukarany w sensie zemsty czyli odwetu, a w sensie nauczki.

Tu nie wystarczy nauczka dla osoby – wydarzenie dotyczy życia publicznego państwa, a nie tylko kroniki kryminalnej.

- Tu najpierw musi być przywrócony moralny ład życia publicznego.

- Tu nie wolno zaczynać od ŻADNEGO PRAWA, ŻADNEJ SPRAWIEDLIWOŚCI, ŻADNEJ PRZEMOCY, ŻADNEGO TERRORU.

– Najpierw moralność.

- Najpierw życie i władza w państwie Narodu Polskiego – zgodna z Konstytucją władza zwierzchnia.

Najpierw odpowiedzialność za wspólnotę narodową, później obowiązki i prawa.

Sam Naród musi się w tej chwili przeorganizować, ustanowić nowe instytucje i nowy ład w życiu publicznym państwa.

 

Tutaj też apeluję o uspokojenie dyskusji, o skupienie na tym że zginął człowiek, a dopiero w dalszej kolejności polityk. Zaznaczam jednak sprawę postrzegam i w kategoriach obrony koniecznej przed złem. Tu już atak idzie na nasz Naród – obronić się musimy najpierw jako Naród Polski.

Myślę że w dyskusji nie przekroczymy granicy określonej przykazaniem „Nie daj się zwyciężyć złu ale zło dobrem zwyciężaj” rozumianym jako bezkompromisowe obstawanie przy prawdzie, dobru i moralności, a odcinanie się od kłamstw, demoralizacji i nieprawości.

 

Z tym że zginął człowiek zgodzi się każdy. Z tym że zginął "na służbie” już się zgodzić nie idzie.

 

Nawet z tym że zginął śmiercią tragiczną pełniąc obowiązki prezydenta miasta już trudno się zgodzić bo tutaj ich zakres to faktycznie sam sobie ustalał (tu mamy podobieństwo do pozycji pewnego ciecia bloku mieszkalnego ze znanego za komuny serialu telewizyjnego), ale co do pełnienia służby to już zdecydowanie zgodzić się nie można.

 

Żaden polityk działając jako polityk nie pełni służby. On tylko spełnia obowiązki. On ma na to umowę, zakres obowiązków i za to bierze pieniądze.

Czy w kwestii składania datków dobroczynnych czy w trakcie bezpośrednio pełnioną funkcji w grupie zbieraczy tych datków gdzie ta grupa go do czegoś zobowiązuje, nie pełni się innych swoich nawet obowiązków, a co mowa służby.

To dla niego owszem, może być jakiś poryw serca – tego nie wiemy, ale może być i tylko budowa popularności pod przyszłą działalność polityczną. Na pewno jednak, i dla wszystkich – jego działalność prywatna.

 

Tu jest nawet gorzej - bo w przypadku "osoby publicznej" dochodzi prywata i nadużycie pozycji wraz z każdą sugestią że jest kimś więcej jak osobą prywatną.

Nie jest kimś więcej - jest tylko sugestia, pozór który stwarza, a jego instytucja może tu mieć inne zdanie i wyciągać wobec niego konsekwencje służbowe. - A takie „inne zdanie” powinno być zawsze gdy cele tej aktywności nie są czyste moralnie, czy gdy cele instytucji na rzecz której jest ta działalność nie są czyste moralnie.

Tu oba te cele nie były czyste moralnie.

 

Kiedy w takich sytuacjach ma miejsce angażowanie autorytetu instytucji którą dany aktywista w ten sposób reprezentuje, jest i nadużycie, a w tym przypadku jest to oczywiste, bo samorządy nie pełnią funkcji dobroczynnych jako takich.

Nadto forma tej dobroczynności budzi kontrowersje, a w tym układzie jest to przede wszystkim udział po jednej stronie tych kontrowersji. - Kontrowersji niebagatelnych, bo z zarzutem niemoralności, gdyż  jednak środki z tych składek w ogromnej części są faktycznie rozkradane oraz finansują imprezę demoralizującą młodzież.

 

Nawet gdy samorządy pełnią funkcje socjalne muszą to robić z odpowiednią delikatnością aby była kwalifikowana jako rzeczywista pomoc konieczna i w dobrej sprawie, bo tu łatwo przekroczyć granicę budowy socjalizmu który jest ustrojem totalitarnym i zbrodniczym.

- Tu była to budowa ustroju socjalistycznego, bo nie tylko że cele były i niemoralne, to jeszcze tylko mała część datków szła na cel szlachetny.

 

Ne jest prawdą że pełniąc funkcje publiczną pełni się funkcję w zakresie dobroczynności.

Taka działalność jest działalnością socjalną, nie dobroczynną.

Adamowicz nadużył swojej funkcji w samorządzie na rzecz własnego partyjniactwa w PO, bo pełnił funkcję partyjną na rzecz socjalizmu, i to socjalizmu w wersji satanistycznej, bo połączonego z demoralizacją młodzieży.

 

Na demoralizacji łatwo jest zbijać kapitał popularności łatwy do nieuczciwego wykorzystania w polityce, jednak żadne społeczeństwo, żadna społeczność, żadna wspólnota nie może przetrwać w stanie demoralizacji.

 

Działalność pana Owsiaka i wszystkich osób które ją w jakikolwiek sposób wspierały jednoznacznie trzeba zakwalifikować jako antyspołeczną, antypolską.

Korzyści z niej są znikomo niewielkie wobec strat społecznych które generują.

- Strat społecznych, które teraz ogromnym wysiłkiem społeczności które nie uległy demoralizacji trzeba będzie teraz odbudowywać, a społeczności dotknięte demoralizacją reintegrować.

A pomoc służbie zdrowia na którą planowo szła część środków z WOŚP można wspierać w innych formach - i efektywniejszych, i bez stat społecznych - do odrabiania teraz na pokolenia.

 

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Ksiundza Miarkę na wódkę zapraszam, żonie powiem, że to kolęda grasuje..
  • @wk..ny 20:48:22
    Czasami proroctwa się spełniają. Pamiętam z dzieciństwa jak jakiś gość powiedział do moich Rodziców: "Mądrze gada, księdzem będzie".
    Co prawda tylko po kolędzie, ale też się liczy :-)

    Dziękuję za zaproszenie. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
  • Piszę kolega, że
    żadne społeczeństwo, żadna społeczność, żadna wspólnota nie może przetrwać w stanie demoralizacji.
    Czy okres PRL był okresem demoralizacji? Stosunki własnościowe , jakie wtedy panowały moim zdaniem to potwierdzają, ale jakoś przetrwaliśmy. Mimo wszystko. Obecnie na zachodnie Europy i w 3RP jeszcze jakoś ,,trwamy,, mimo, że demoralizacji tam i tu akurat nie brak. Myślę, że przez jakiś czas jednak może przetrwać przez jakiś czas przynajmniej.
  • @zbig71 21:03:21
    Słusznie. Jakiś czas Naród może przetrwać mimo presji demoralizacji. Demoralizacja kierowana jest do wszystkich naraz, ale spośród moralnych wyrywane są jednostki. To jednak oznacza że ci porażeni rozprzestrzeniają demoralizację i na pozostałych.

    Najszybciej to idzie gdy są zdemoralizowanymi elity i władze. "Ryba psuje się od głowy".
    - Stara mądrość nakazuje obywatelskie nieposłuszeństwo wobec zdemoralizowanych władz, a nawet władz stanowiących niemoralne prawa czy wydających niemoralne rozkazy.

    Trybunał Norymberski wyniósł to nawet do rangi zasady międzynarodowej zasady - nawet rozkazów niemoralnych trzeba odmawiać.
    Ludzie zdrowego sumienia nie mają z tym problemów, jednak w skali masowej, zwłaszcza masowych nacisków już różnie bywa.

    Już żydzi zauważyli że u nich te sprawy przychodziły często, ale zawsze jakaś reszta tych dobrych przetrwała, choć główny trzon ginął.

    To jednak nie jest żadną zasadą. Wiele narodów wyginęło bez śladu.
    U nich też. Kiedyś byli narodem z 12 plemion - dziś już są na wyginięciu, bo zostało ostatnie - pokolenie potomków Judy.
    I wygląda na to że znów się bardzo boją. Nawet mowy nienawiści, czy niewłaściwego myślenia, wszystko by chcieli kontrolować, wszystkich zniewalać...
  • @miarka 21:35:37
    Tylko ichniejsze elity sprawiają wrażenie, jakby postradały rozumy, albo są bardzo pewne siebie, co w sumie na jedno wychodzi. No cóż, nic nie trwa wiecznie na tym łez padole, więc i Żydzi kiedyś się skończą. Natomiast Owsiak zaistniał dzięki nie moralności państwa. I ,,znakomicie,, to wykorzystuje w zasadzie do dnia dzisiejszego. Rachunek za jego działalność będzie niemały do zapłacenia dla społeczeństwa. I nie tylko o koszty materialne mi chodzi.
  • @zbig71 21:55:07
    Jak najbardziej zgoda. Co do tych kosztów materialnych to choć są niebagatelne, to nie one są najważniejsze.
    Natomiast wychować ku życiu i człowieczeństwu, wychować dla życia w miłości wzajemnej i ofiarnej, w spójnym systemie wartości, wychować dla życia w pokoju będzie już trudniej - zwłaszcza niemoralni i duchowi niewolnicy muszą wymrzeć.
    Żydom w swoim czasie od wyjścia z Egiptu do wymarcia ostatnich z tych co wyszli (oprócz Jozuego - wodza) trzeba było lat 40.

    I te 40 lat to minimum przy dobrym wychowywaniu młodzieży, a więc w oddaleniu od demoralizującego "świata" i przy dobrych nauczycielach.
  • @miarka 22:14:31
    Podobnie mówiono o pokoleniu PRL, że musi wymrzeć, aby spadła na nas ,,świetlista przyszłość,, Minęło już trochę czasu, sporo ludzi zdążyła ,, wymrzeć,, a tymczasem urosły nowe(a tak naprawdę stare) problemy. Dlaczego? Bo konstrukcja państwa w zasadzie nie zmieniła się. A nawet pogorszyła się. Bo ,,komunistyczna izolacja,, izolowała rzeczy dobre, ale też rzeczy złe.
  • @zbig71 22:30:05
    Tak. Dodam że "sporo ludzi zdążyło ,, wymrzeć,, "
    ale wymierał jeszcze to solidne, przedwojenne pokolenie, a ich miejsce, jeszcze za ich życia zajmowali zdemoralizowani i siejący demoratizację "przywiezieni na "ruskich" tankach".
    Do tego długotrwała bieda powodowana koniecznością odbudowy i spłacania odszkodowań za mienie przejęte przez państwo powodowało wielkie ssanie na zaspokajanie potrzeb materialnych, aby "dorównać Zachodowi", a to demoralizuje - i młodzi tym nasiąkali. Do tego celowe rozpijanie: "Pić, pier ... ić nie żałować, bieda musi pofolgować", "Co wypijem, to dla nas..".

    !. "... a tymczasem urosły nowe(a tak naprawdę stare) problemy.
    - Bo konstrukcja państwa w zasadzie nie zmieniła się. A nawet pogorszyła się".

    Mało. Była sabotowana i za komuny, ale nie tak jak za "Okrągłego Stołu". Tu już psucie jest celowe i odgórne.

    - A majątek narodu jest albo rozkradany, albo niszczony a wszystko po to żeby nas wywłaszczyć do spodu i jeszcze zadłużyć (jeżeli uznamy jako Naród Polski takie "gospodarowanie" i takie "długi").
    Nadto szkolnictwo celowo ogłupia, media oddane wrogom... struktury suwerennej administracji państwowej w zaniku, jesteśmy praktycznie rozbrojeni...
    Teraz najpierw trzeba odsunąć i rozliczyć wszystkie elementy zdradzieckie...

    2. "Bo ,,komunistyczna izolacja,, izolowała rzeczy dobre, ale też rzeczy złe."

    Otwieraliśmy się na rzeczy dobre z mitycznie bogatego Zachodu. Przeszły rzeczy wycofywane tam, czy o obniżonej jakości. Przyszły kosztem braku czy "nieopłacalności" (sztucznej),
    ale najgorsze to że przyszły wszystkie ich patologie moralne, ich satanizm i satanistycznego pochodzenia poprawność polityczna, przyszło cyniczne i też satanistycznego pochodzenia prawnictwo, przyszła wraz z UE propaganda komuny i socjalizmu jako czegoś dobrego, przyszło drukowanie "praw" (w tym "praw" w randze przywilejów niszczących sprawiedliwość. Do tego "drukowanie z powietrza" cen, klientów firmom, zysków firmom i zwłaszcza pieniędzy "z powietrza".
    A to jest wszystko demoralizacja i to wszystko nie tylko bezkarne, ale i wymuszane - prawodawstwem i sądownictwem i innym terroryzmem państwowym oraz korporacyjnym i banksterskim.
  • @zbig71 21:55:07
    Apropos żydów:
    Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podpisał we wtorek ustawę o walce z antysemityzmem, w której mówi się, że w amerykańskich interesach narodowych jest prowadzenie jej zarówno w USA, jak i za granicą, w tym także w Europie - głosi komunikat Białego Domu.
    „Zdaniem Kongresu w interesach narodowych Stanów Zjednoczonych leży walka z antysemityzmem zarówno w kraju, jak i za granicą" — podkreślono w nowej ustawie.
    Została ona oparta na dokumencie, który jeszcze w 2017 roku wnieśli do Kongresu Republikanie. Jak wynika z jego treści, przyczyną powstania projektu jest „utrzymujący się wzrost liczby incydentów antysemickich w Europie, w rezultacie których europejscy Żydzi stają się celem fizycznych lub słownych prześladowań, a nawet ataków terrorystów".

    Istnieje pilna potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa europejskich wspólnot żydowskich, w tym synagog, szkół, cmentarzy i innych instytucji

    — podkreślono w ustawie.
    Zgodnie z dokumentem USA powinny w miejscach o znaczeniu międzynarodowym, takich jak ONZ, struktury UE i OBWE akcentować potrzebę walki z antysemityzmem, a Departament Stanu USA dokładnie dokumentować przypadki przejawów antysemityzmu na świecie.
    Oprócz tego w dokumencie wprowadzono zmiany w ustawie o międzynarodowych swobodach religijnych z 1998 roku (International Religious Freedom Act). Obecnie w corocznym sprawozdaniu na temat wolności wyznania, które przygotowuje Departament Stanu, musi znaleźć się oddzielny rozdział poświęcony antysemityzmowi w Europie.
  • @miarka 23:11:55
    Drukowanie pieniądza zyskało apogeum od załamania się porozumienia z Bretton Woods w 1971 roku. Wtedy banksterka zaczęła swoiste złote żniwa. Teraz najpierw trzeba odsunąć i rozliczyć wszystkie elementy zdradzieckie...
    To jasne, tylko kto to zrobi? Ludzie pozbawieni własności i wolności? A także skutecznie uśpieni? Nie sądzę.
  • @lorenco 23:31:20
    Elity żydowskie kręcą sobie bat na dupę.
    A tresura będzie nas dotkliwie męczyć. Ciekawe, kto pierwszy powie stanowcze NIET? Ja obstawiam Chińczyków.
  • @lorenco 23:31:20
    "Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podpisał we wtorek ustawę o walce z antysemityzmem, w której mówi się, że w amerykańskich interesach narodowych jest prowadzenie jej zarówno w USA, jak i za granicą, w tym także w Europie (...)Żydzi stają się celem fizycznych lub słownych prześladowań, a nawet ataków terrorystów"."

    Ja myślę że skoro mamy w świecie jednego żyda na 500 ludzi, to łatwiej by było przeszkolić żydów za co mogą się spodziewać prześladowań i nakłonić ich żeby tego nie robili, jak nauczyć ogół ludzkości czym jest antysemityzm.

    Słyszał już ktoś czy mają już ścisłe i jednoznaczne definicje semityzmu i antysemityzmu? Czy może się coś bez tego zmienić?
  • @miarka 00:04:05
    Tam w tej Ameryce powinni przy okazji tej ustawy napisać inną ustawę aby wszyscy żydzi na świecie chodzili w myckach, wtedy ludzie będą wiedzieć, że to żyd i nie urażą go przez przypadek.
    Ja na przykład jak widzę osobę czarnoskórą, nie powiem jej, że haruje jak murzyn, czy: ale ciemno jak w du.ie u murzyna, bo widzę na oczy, że to murzyn. A jak nie będę wiedział, że mam przed sobą żyda i powiem mu, chłopie nie judź, kochajmy się jak bracia, liczmy się jak Żydzi, może zaraz przyjechać po mnie kibitka i do pierdla.
  • @zbig71 00:02:04
    W tej ustawie wyraźnie zaznaczona jest Europa, widocznie w Azji, Afryce, Am Poł. będzie można sobie raźniej być antysemitą:)
  • @lorenco 00:35:36
    No, bo od Europy zaczyna się tresurę
  • @miarka 00:04:05
    Definicje? To zależy od mądrości etapu.
  • @lorenco 00:31:04
    Można się uśmiać, ale to nie antysemityzm, tylko idiotyzmy poprawności politycznej.
    Oczywiście toto trzeba wyeliminować. Już pisałem że to diabelski wynalazek.
    To sztuczne obniżanie progu konfliktu, i co perfidne, to pod pretekstem zapobiegania konfliktom. Taka "poprawność" może już skutkować chamstwem i uzurpacją, a tabuny politpoprawnych już czekają żeby tu się wykazywać zapałem ideologicznym.

    Amerykanie muszą tu wręcz zacząć od zwalczenia political correctness, ale i innych satanizmów.
    - Zwłaszcza "praw" (to zresztą też poprawność polityczna, bo toto z prawem nie ma nic wspólnego, gdyż prawa to się nabywa wyłącznie na drodze uprzedniego spełnienia umówionego obowiązku).
    - "Praw", które są dziś najpowszechniejszym judzeniem jednych przeciw drugim (włącznie z "prawem do życia" - na rzecz ochrony "powołania do życia", które już ma sens), i ""praw" w randze przywileju", które zwrotnie skutkują dyskryminacją.
    Dyskryminacją tych, którzy są zmuszani, aby godzić się z tym uprzywilejowaniem (tu typowym jest "prawo" do adopcji dzieci przez homoseksualistów" - po czym już trwa proceder pozbawiania normalnych rodziców władzy rodzicielskiej żeby homoseksualiści mogli je adoptować).

    Nawiasem mówiąc to wcześniej jeszcze robiony tu jest satanistyczny przekręt podmiany "władzy rodzicielskiej na "prawa rodzicielskie", które w przeciwieństwie do władzy rodzicielskiej już "podlegają" pod "prawo państwowe" (też podważalne, bo stanowione przeciw Narodowi przez władze państwowe samowolnie rozszerzające swoje upoważnienia, a nie przez niego i priorytetowo dla niego).
  • @lorenco 00:31:04
    "Tam w tej Ameryce powinni przy okazji tej ustawy napisać inną ustawę aby wszyscy żydzi na świecie chodzili w myckach, wtedy ludzie będą wiedzieć, że to żyd i nie urażą go przez przypadek".

    Raczej ciężkie zapinane na kłódkę hełmy, a nie mycki. Za komuny jak w jakiejś przepychance milicjantowi spadała czapka to winowajca szedł siedzieć.
    Tu by starczał wiaterek od skrzydeł kolibra żeby oskarżać kogokolwiek niewygodnego o najgorszy antysemityzm.
  • @lorenco 00:35:36
    "W tej ustawie wyraźnie zaznaczona jest Europa, widocznie w Azji, Afryce, Am Poł. będzie można sobie raźniej być antysemitą:)"

    Nic takiego. Tam są przeważnie ludzie na tyle prości co to w znacznym odsetku czytać i pisać nie umieją, a więc mają naturalną odporność.
    Tacy za cholerę nie zrozumieją czym jest antysemityzm.

    Tam sobie nie pograją jak z Usraelitami i jak planują z Europejczykami. Tam zabawa a semityzm-antysemityzm nie przejdzie.

    Muzułmanie również w Europie choć np. korzyści z poprawności politycznej wyciągają, to żeby się do tej ideologii stosować, to już nie. Nie pojmą.

    Ciekawe, czy Trump będzie edukował tych imigrantów, bo może jednak uzna żydów za bardziej pojętnych...
  • @zbig71 00:46:16
    "Definicje? To zależy od mądrości etapu".

    Taak. Tylko że to etap pod ostrą górkę :-)
  • @miarka 01:39:18
    Na stałe przykręcić im mycki do głów albo niech chodzą z gołymi tyłkami:)
    Na poważnie, ustawa ta urąga innym narodom czy rasom, które na co dzień są obrażane w mediach, na portalach itd. : Araby - kozojebcy, Polacy - złodzieje, Rosjanie - kacapy i onuce, Afrykańczycy - czarnuchy, małpy, goryle, Azjaci - żółtki, mongoły: to przykłady, które od razu przyszły mi do głowy a jest ich o wiele więcej.
    A cóż się tym żydom takiego dzieje? Ktoś wytłumaczy?
    Czyż to nie oni wymyślili: "Bóg stworzył świat wyłącznie dla Żydów; Żydzi mają Boską duszę, gojowie (nie-żydzi) mają duszę niższego rzędu - zwierzęcą duszę".
    No i USA: jakim prawem narzuca swoje ustawy Europie?
  • @miarka 02:05:55
    Nikt nie mówił że będzie łatwo.
  • @lorenco 02:12:39
    Europa jest wasalem USA i właśnie tym,, prawem,,. A już wkrótce będzie wasalem bezcennego Izraela, więc wszystko przed nami.
  • @lorenco 02:12:39
    "A cóż się tym żydom takiego dzieje? Ktoś wytłumaczy?"

    Rzecz w tym że tu nic. Można powiedzieć, że inni są gorzej etykietowani różnymi soczystymi przezwiskami. Można powiedzieć że to żydów tu trzeba przywołać do porządku na forum światowym.
    Można i trzeba to wszystko wyśmiewać jako głupoty niewarte uwagi. Np w naszym "murzyn" nie ma nic obraźliwego. Pierwszego murzyna poznaliśmy z poselstwa z Mauretanii. Tak się wtedy mówiło na Mauretańczyka, po czym rozszerzono to na wszystkich ciemnoskórych Afrykańczyków.

    - Natomiast są i sprawy poważne. Przecież oni nie przezywają wszystkich innych słowem goj - oni to mówią i rozumieją w najwyższym stopniu obraźliwie w sensie "zwierzę", i to nie koniec, bo tak też ich traktują i zamierzają traktować.
    A to nie koniec ich wojowniczych odmienności.

    Dobrze pytasz:
    "Czyż to nie oni wymyślili: "Bóg stworzył świat wyłącznie dla Żydów; Żydzi mają Boską duszę, gojowie (nie-żydzi) mają duszę niższego rzędu - zwierzęcą duszę"."

    Tutaj wszędzie tak samo. Oni to traktują ze śmiertelną powagą. Trudno się dziwić że jeżeli z czymś takim wychodzą do innych nacji to im się obrywa.


    Trump na pewno ma w Stanach paru naukowców zdolnych poprowadzić choćby i światowy, publiczny "dialog żydowsko-gojowski" zanim zacznie realizować dyrektywy tej ich ustawy.
    Wcale nie jest powiedziane że żydzi muszą zgodnie żyć ze wszystkimi narodami - mogą i żyć w separacji. Ważne tylko żeby były stabilne zasady, a więc żeby nie było konfliktów.

    Na pewno nie może być tak, że jest krzyk o antysemtyźmie, a ci co mają przedstawić i uzgodnić definicje semityzmu i antysemityzmu, w poszukiwaniu mądrości są na etapie pod ostrą górkę i chyba postępów nie robią.
  • @miarka 03:48:39
    To wynika z żydowskiej religii. Sporo pisano na ten temat na tym portalu. Uważają się za cymes we wszechświecie, a że religijność jest przekazywana z pokolenia na pokolenie, to przez setki lat zdążyła się w żydowskich głowach utrwalić. No cóż, tak mają i tyle. Problemem jest to że cała reszta jest coraz bezczelniej do akceptacji o ichniejszej wyjątkowości. Stąd tresura o między innymi o holokauście. Gorzej, że ciężko zauważyć brak sprzeciwu pozostałej reszty.
  • @zbig71 04:17:28
    Oczywiście Żydzi stosują tak zwaną pedagogikę wstydu, co jest bardzo charakterystyczne dla tej nacji. Po za tym w wielu kodeksach karnych istnieje kłamstwo oświęcimskie i jest penalizowane. Także wstydem i terrorem chcą zawojować świat. Ciekawe, czy mają plan B?
  • @miarka 21:35:37
    Ludzie co wy gadacie..
    Demoralizuje bezkarność.
    Demoralizację przyspieszają wzorce przykłady skutecznej korzystnej bezkarności.

    A skąd się bierze bezkarność ?
    Najpierw z bogactwa ...Bogaty zawsze może się wykupić od win, kupić sobie adwokatów sędziów, zastraszyć oskarżających...
    Czyli bogactwo pozwala kupić sobie bezkarność.
    Bogactwo pozwala sobie kupić też władzę a ta daje jeszcze większe bogactwo (korzystne decyzje) oraz jeszcze większą bezkarność.
    W PRLu nie było Bogactwa .. była tylko władza...

    Dzisiaj na zachodzie rządzi globalna mafią żydowskich oligarchów.
    .. i gołym okiem widać ich bezkarność mimo jawnego wręcz popełniania niezliczonych zbrodni przeciw narodom świata.

    Bezkarność daje bogactwo..i idąca z nim w parze władza.

    Każdy demokratyczny system musi ten problem bezkarności rozwiązać.
    Dlatego ciągle podkreślam że nie ma demokracji w systemach Oligarchicznych...
    Demokracja jest możliwa tylko po systemowym zlikwidowaniu zjawiska oligarchii wszelakiej (żydowskiej, masońskie, rodowej, klanowej, religijnej...kolorowej, partyjnej..)
  • @Oscar 07:28:31
    http://m.neon24.pl/75dde5467a92153666497306f86b9c54,13,0.jpg

    demokracja ma sens jedynie wtedy, gdy uczstniczną w niej ludzie mający "demokratyczną" świadomość, którzy do niej dorośli.

    W przeciwnym wypadku decyzje demokratyczne są bezrozumne.

    I to dokładnie widać po wynikach wyborów w naszym nieszczęśliwym kraju.

    Przy okazji, jak widzę, dyskusja na temat rzytków rozkwita, natomiast na temat systemowych wad naszego państwa nikt nic nie ma do powiedzenia.

    Ot co!

    https://zielonypredator.neon24.pl/post/147191,udzial-panstwa-polskiego-w-zamachu-na-prezydenta-gdanska
  • @miarka
    PiS nikogo w Gdańsku nie wystawi. PiS jest zwyczajnie bezsilny wobec sił operujących w Polsce. I inne partie też. Nakazanie Kaczyńskiemu przez rząd USA pozostawienia przy władzy w Gdańsku gangu, który od 30 lat przygotowuje oderwanie Pomorza z najważniejszym portem RP, jest dowodem wprost, że Gdańsk już jest poza Polską. Na co jest pełna zgoda Kaczyńskiego. Polska bez Gdańska jest obszarem bez znaczenia politycznego .Rezerwuarem taniej siły roboczej i zapleczem surowcowym. Ostatnie wybory samorządowe były jawna zgodą PiS-u na rozwalenie Polski, ponieważ PiS oddał Gdańsk ludziom, którzy oficjalnie prą do oderwania Pomorza od reszty kraju. Oczywiście było markowanie jakiejś tam walki wyborczej, ale PiS zrobił wszystko, żeby przegrać. Jeśli kogoś te pozory walki, wtedy zmyliły , to teraz mamy wyłuszczone bez żadnych ogródek to, że PiS-owi, czyli rządowi w Warszawie, Gdańsk nie podlega. Pieczołowite śledzenie najdrobniejszej informacji dotyczącej zabójstwa Adamowicza jest mgłą, która ma ukryć namacalny fakt rozbioru Polski.
  • @zbig71 21:55:07 ciekawostka z dzikami robiącymi za żydów. Ot taka mała kłótnia w rodzinie …
    https://nczas.com/wp-content/uploads/2019/01/jerzy_owsiak_dziki_zydzi_nczas.jpg

    Owsiak i Urban uderzają w pamięć ofiar Holokaustu, a środowiska żydowskie milczą. Czyli są równi i równiejsi. Znowu widać, że są równi i równiejsi. Najwyraźniej także w oczach żydów są tacy, którym wolno więcej. Środowiska żydowskie nie opublikowały stanowiska z oburzeniem za słowa Jurka Owsiaka, który zwyczajnie obraził pamięć ofiar Holokaustu. https://nczas.com/2019/01/16/owsiak-i-urban-uderzaja-w-pamiec-ofiar-holokaustu-a-srodowiska-zydowskie-milcza-czyli-sa-rowni-i-rowniejsi/
  • @zbig71 21:03:21
    Już mają go pochować w Bazylice. To istny już cyrk, pospolitego złodzieja chować w Bazylice.
  • @zbig71 04:17:28
    "To wynika z żydowskiej religii. Sporo pisano na ten temat na tym portalu. Uważają się za cymes we wszechświecie, a że religijność jest przekazywana z pokolenia na pokolenie, to przez setki lat zdążyła się w żydowskich głowach utrwalić. No cóż, tak mają i tyle."

    Ty czytałeś to co napisałeś? Przecież nie wynika z religii, tylko z "ich uważania się". I Ich religia wynika z "ich uważania się".
    Oczywiście nie ta religia która dotrwała do Jezusa Chrystusa i której kontynuacją jest katolicyzm, tylko jako "religijność satanistyczna" sekty faryzeuszów datowanej na 500 lat przed Chrystusem i której zasady zostały spisane w Talmudzie jako interpretacja do Tory, czyli mocno zniekształcona, już mocno ideologiczna "nowa Tora".

    To tu miał miejsce ten ideologiczny początek ich "uważania się" za "cymes we wszechświecie". Oni sobie z tego zdawali sprawę że odchodzą od religii na rzecz ideologii, ale uznawali za konieczne sformułowanie jakiegoś oblicza swojej wyjątkowości dla zachowania tożsamości, bo wybierali się swoim trzonem na emigrację (ci co pozostali to Palestyńczycy którzy przeszli później na Islam) albo chrześcijanie.

    Poza tym o tym że to nie wynika z ich religii, bo wciąż uważają się za żydów, ale ich zdecydowana większość w ogóle nie jest religijna.

    Tak więc problem tu jest całkiem inny jak piszesz. Ludzie uważają religijność za rzecz świętą, głęboko zakorzenioną w człowieczeństwie i ja powszechnie szanują. – Szanują religijność również żydów, bo uwierzyli (jak i Ty) że oni kierują się religijnością. I w ten sposób nie zauważają że oni kierują się ideologiami.

    Mało tego – oni promują w świecie wszelkie ideologie, i to też w rytualnych szatach religii (masoneria, satanizm, komunizm), usiłują nawet przekształcać inne religie w ideologie i budować jakąś „uniwersalną światową religię dla gojów. Czyż jest możliwe żeby SV II i posoborowy, rozwalający Kościół ekumenizm nie były przez nich wymuszane?

    Można powiedzieć że od przynajmniej 1500 lat (gdzieś wtedy niby zakończono formułowanie Talmudu. Niby, bo jego modyfikacje wciąż trwają). bój tutaj idzie o promowanie ideologii, a nazywanie jej religią (czy dziś już ich ogromu religiami).

    - Tu bałagan pojęciowy jest tak potężny że w USA uznali (na koniec rządów Obamy) nawet ideologię satanizmu za religię (sataniści chodzą po szkołach i się promują). Obawiać się trzeba iż jeszcze długo nie będą chcieli przyznać że judaizm talmudyczny to już tylko ideologia.

    Zresztą i u nas. Mamy taką ideologiczna, syjonistyczną wstawkę do niszczenia Kościoła (WPS) i wielu z tych co się dają bałamucić (w tym co jest dobre dla Polski i Polaków) powiela narrację że to w Kościele jest zło (to że inni syjoniści ich ostatnio atakują nic nie znaczy, bo ich specjalnością jest działać w wielkim zróżnicowaniu i dla zmyłki budować pozorne konflikty, np. o formy poprawności politycznej).
    - Tak więc niby chcą coś zwalczać, tylko nie zwalczają zła w Kościele a Kościół jako taki.

    Idąc za tym schematem możemy przewidywać, że w związku z gdańskim zabójstwem atak syjonistów pójdzie wcale nie przeciw złu które doprowadziło do niego (a ujawnił się tu ogrom patologii władzy), a w ogóle w kierunku opacznym - przeciw Polsce i Polakom.


    „Problemem jest to że cała reszta jest coraz bezczelniej [rozumiem że skłonna] do akceptacji o ichniejszej wyjątkowości. Stąd tresura o między innymi o holokauście. Gorzej, że ciężko zauważyć brak sprzeciwu pozostałej reszty.”

    Tu jest to, co już pisałem – na demoralizacji łatwo zdobywać punkty do kariery politycznej. I tak będzie dopóki będziemy się godzili na możliwość funkcjonowania jakichkolwiek naszych władz które nie są moralne, które stanowią niemoralne „prawa”, które wydają niemoralne rozkazy. I to nie „moralne jakkolwiek”, czy „etyczne” według jakiejkolwiek etyki, tylko moralne moralnością „z górnej półki” człowieczeństwa w rozumieniu go spójnym – tak jak to rozumie nasz Naród.

    Tu też widać jak ważne jest, by odzyskać władzę zwierzchnią w Państwie dla Narodu Polskiego.

    A na "całą resztę" nie ma co się oglądać. Tam gdzie władze i "elity" stają zdemoralizowane tam narody (z natury ostoje moralności, bo dla nich najważniejszym jest przetrwać) muszą się zbuntować i powstać.
  • @zbig71 04:24:29
    "Ciekawe, czy mają plan B?"

    Myślę że nie. - Ich 11 pokoleń go nie miało. Marksizm zamiast "Planu B" przewiduje "ucieczkę do przodu", czyli w jeszcze głębszą agresję.
  • @miarka 12:06:55 oto mowa miłości..Co Ty na to?
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19lMWQwNC9wLzIwMTkvMDEvMTUvODI1LzM3MC84MzVlZDZmMmJlZjc0Zjg1OTdjYjM5YTQxMzZiNzFiNC5wbmc=.png
    Poniżej mowa miłości czy język nienawiści? Oto obraz kwintesencji apolityczności sędziowskiej. Czy trzeba czegoś więcej? To przecież samooskarżenie. Wystarczy tylko wyciągnąć wnioski i wysiudać z palestry, gdy się nie wie, jak zachować. To takie kręcenie bicza na siebie. Czysty masochizm. To egzemplarz wyjątkowej bezczelności, nienawiści i bezmyślności. W Polsce mamy wyjątkowo tandetne podróbki sądowych elit w postaci tzw samozwańczej kasty. Pobłażajcie dalej takim ludziom jak ta kobieta a dojdzie do jeszcze większej tragedii. Obie wyglądają jak dwie lesbijki prowadzące księgarnię. Po takich wypowiedziach zastanawiam się co ma do powiedzenia prokurator generalny? Przecież te kobiety zgodnie z obowiązującym prawem powinny być już zatrzymane i postawione im zarzuty do podżegania nienawiści. Monika Płatek to latorośl komunistycznego funkcjonariusza Zenona Płatka, a Kamińskiej nie trzeba przedstawiać. Cóż "nadzwyczajna kasta" w pełnej krasie. Nic dodać, nic ująć. >>>
    Wymyśliła pojęcie „kasty”, a dziś wzywa do odwetu i czystek! Sędzia Kamińska: "Ja pragnę zemsty na tej władzy". Szokujący popis pogardy, skrajnego upolitycznienia i gróźb w wykonaniu sędzi Ireny Kamińskiej! Była prezes stowarzyszenia „Themis” stała się sławna jako autorka określenia „kasta” w kontekście sędziów. W trakcie niedawnej konferencji organizowanej przez współfinansowaną przez Georga Sorosa, fundacji „Batorego”, dała upust swoim frustracjom, W nienawistnym i pełnym zacietrzewienia przemówieniu stwierdziła, iż chce dokonać zemsty na obecnej władzy. To nie koniec! Publicznie domagała się czystek w służbach specjalnych! https://wpolityce.pl/polityka/429656-ujawniamy-sedzia-kaminska-ja-pragne-zemsty-na-tej-wladzy

    Ps..To znaczy, że osoby te nie mogą pełnić służby ani w wymiarze sprawiedliwości, ani też być nauczycielami. To oni są winni atmosfery nienawiści w życiu społecznym, gdyż publicznie nawołują do zemsty. Ona nie wymyśliła pojęcia Kasta ona tylko wyartykułowała swoje poczucie wyższości nad podsądnym społeczeństwem z którym może zrobić co chce. Oni się koronowali i swoje rodziny na zawsze since 1945. Czy to nie są groźby karalne. Czy to nie kwalifikuje się jako mowa nienawiści. Dlaczego nie ma żadnej reakcji. Gdzie są prokuratorzy i policja? Sędzia który który ogarnięty jest chęcią zemsty nie może być sędzią. Wypowiedzi tej sędzi świadczą o tym, że nigdy ta pani nie powinna zostać sędzią. To jest haniebne, że osobniczka o mentalności KAPO z Auschwitz może być sędzią w Polsce! Będą szkolić w więzieniach kosiarzy i wypuszczać ich na wolność lub przepustki, czy sami się wezmą za dożynanie pisowskiej watahy? Czy ktoś wreszcie zajmie się profesorkami i wariatami w togach? Kiedy komisja etyki przy SN wywali te osoby z grona zacnych sędziów? To to powinno być na zasiłkach a nie pełnić funkcje sędziego czy uniwersyteckiego guru. Obrzydliwe ile tego tałatajstwa zabiera głos. Czy wypowiedzi tej pani "kasty" nie uzasadniają pozbawienia jej uprzywilejowanej emerytury "sędziowskiej"? Więc na co czekacie, pisowska władzo? To jest przecież forma groźby i zastraszanie. Teraz prawie 40% społeczeństwa oddającego głos na PiS ma czuć się zagrożonych zemstą kasty? Ja niestety zaczynam tak się czuć! mądry ERDOGAN wiedział jakim zagrożeniem dla kraju jest plugawa i rozwydrzona kasta sędziów....i zawczasu z nimi się rozprawił. Oj, przydałby się nam taki "polski Erdogan" wtedy w mig by się zorientowali, skąd wyrastają im nogi, kto im płaci i czyimi powinni być sługami, a nie "panującymi"...ZMIAŻDŻENIE SAMOWOLKI SĘDZIÓW TO BYĆ ALBO NIE BYĆ POLSKI!
  • @Oscar 07:28:31
    No proszę. - Potrafisz sensownie napisać. Można dyskutować :-)

    "Ludzie co wy gadacie..
    Demoralizuje bezkarność.
    Demoralizację przyspieszają wzorce przykłady skutecznej korzystnej bezkarności...".

    Pisałem i o bezkarności, ale dobrze że to podkreślasz.

    Bój o prawodawstwo spójne, wynikające ze sprawiedliwości takiej jak my ją rozumiemy w naszej duchowości i w naszym systemie ludzkich wartości.
    Władzy sądowniczej też nie wolno nam oddawać nikomu. Sędzią zawsze był Król - głowa narodu. Tylko naród może sądzić swoich członków.

    Sądy nie mogą być traktowane jako władza państwowa, a narodowa.
    Komuna ich ustanowiła, ale to patologia, i my komuny już nie chcemy. Na pewno żadni talmudyści nie mogą uczestniczyć ani w tworzeniu prawodawstwa w naszym państwie, ani w sprawowaniu sądów, bo oni funkcjonują na całkiem innych, zupełnie niespójnych z naszymi zasadach.

    Ład życia publicznego w państwie musi stać na moralności narodu, którego państwo jest.
    Ten system się nie może rozpadać na serię paragrafów, i "liter prawa", ale musi być spójny, i w jednej, powszechnie zrozumiałej i respektowanej wspólnej duchowości oraz ku zgodnemu celowi.
    Zwłaszcza ten wspólny cel (i wcześniejsze wspólne rozumienie i praktykowanie dobra) stanowi fundament równouprawnienia w ogóle do udziału w życiu publicznym, a co mowa z dodawaniem swoich zasad tworzenia praw, czy zasad interpretacyjnych. Równouprawnienie to łaska.

    Prawo nigdy nie może być wynoszone nad sprawiedliwość i inne ludzkie wartości.


    "A skąd się bierze bezkarność ?
    Najpierw z bogactwa ...Bogaty zawsze może się wykupić od win, kupić sobie adwokatów sędziów, zastraszyć oskarżających...
    Czyli bogactwo pozwala kupić sobie bezkarność.
    Bogactwo pozwala sobie kupić też władzę a ta daje jeszcze większe bogactwo (korzystne decyzje) oraz jeszcze większą bezkarność.
    W PRLu nie było Bogactwa .. była tylko władza..."

    To naiwne, komunistyczne, azjatyckie, w tym turańskie (władca był właścicielem wszystkiego) myślenie.

    Bezkarność to brak sankcji karnych, a więc i dowód nie funkcjonowania sprawiedliwości i systemu ludzkich wartości, a jeżeli są ustanowione prawa, to i praw, bo daje się je w tej sytuacji omijać.
    To więc również nie funkcjonowanie zasad moralnych kiedy pieniądz, który jest formą prawa może zostać wyniesiony ponad moralność.

    Bogactwo nie jest przyczyną. Przyczyną jest niemoralny cel gromadzenia bogactwa.
    Bogactwem jest powszechnie nazywane nagromadzenie dużej ilości dóbr. - Jednak to jeszcze nic nagannego - mogą być gromadzone i w celach moralnych.
    - Można też zgromadzić i niewiele ponad potrzeby konieczne, ale już postępować jak ten niemoralny bogacz: korumpować, wymuszać lichwę, spekulować dobrami koniecznymi, judzić do wojen, zlecać zbrodnie.

    A co do bogactwa w PRL, to wyraźnie mówisz o czasach Gomółki, bo za Bieruta waadza miała co chciała, Gierkowa latała do Paryża się czesać, a za Jaruzelskiego nomenklatura miała nawet swoje restauracje i sklepy i to tanie i z towarem ekskluzywnym i możliwości wymiany 5zł za dolara, gdy na czarnym rynku było 100 i coraz więcej złotych.
    Władza im się bardzo łatwo rozmieniała na bogactwo.
    A mogło tak być, bo była niemoralna.


    "Dzisiaj na zachodzie rządzi globalna mafią żydowskich oligarchów.
    .. i gołym okiem widać ich bezkarność mimo jawnego wręcz popełniania niezliczonych zbrodni przeciw narodom świata.
    Bezkarność daje bogactwo..i idąca z nim w parze władza".

    I to się skończy, ale dopiero kiedy zaczniemy walczyć o moralność, o dalekowzroczne patrzenie na przyszłość naszych społeczności.


    "Każdy demokratyczny system musi ten problem bezkarności rozwiązać.
    Dlatego ciągle podkreślam że nie ma demokracji w systemach Oligarchicznych..."

    Demokracja ma sens wyłącznie jako forma sprawiedliwości - sprawiedliwości nadrzędnej nad prawem, a prawem nadrzędnym nad władzą państwową.
    Natomiast "system oligarchiczny" w sposób satanistyczny odwraca tu hierarchię wartości, a więc i władzę wynosi nad prawo i prawo nad sprawiedliwość i nawet nad moralność i człowieczeństwo (tu jeszcze podkreślę że pieniądz w nadmiarze - gromadzony w niemoralnym celu, satanistycznym celu, jest formą prawa).


    "Demokracja jest możliwa tylko po systemowym zlikwidowaniu zjawiska oligarchii wszelakiej (żydowskiej, masońskie, rodowej, klanowej, religijnej...kolorowej, partyjnej..)"

    Widzę że chcesz się rozdrabniać i walczyć z objawami. Pomyśl tylko. - Skąd się te hierarchie osobowe biorą?
    - Przecież z odwrócenia duchowych hierarchii wartości, z satanizmu uświadamianego sobie przez tych co chcą budować swoje ziemskie imperia, lub nie uświadamianego. Historia uczy że takie twory dochodzą do pewnego momentu i się muszą rozpaść.

    Wciąż więc jesteśmy na poziomie walki o moralność, o życie, a walki zarazem z pokusami szatańskimi.
    Wciąż jesteśmy na etapie "grzechu pierworodnego".
  • @miarka
    Prokuratura podała, że były tylko 2 ciosy. [„Bezpośrednią przyczyną zgonu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza był wstrząs krwotoczny” wynika ze wstępnej opinii, którą w środę otrzymała Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Na ciele samorządowca znaleziono dwie głębokie rany w okolicy serca oraz jamy brzusznej. „Bezpośrednią przyczyną zgonu był wstrząs krwotoczny najprawdopodobniej współistniejący z niewydolnością wielonarządową będącą następstwem krwotoku wewnętrznego z uszkodzonych narządów wewnętrznych” – powiedziała Wawryniuk. Wyjaśniła, że na ciele prezydenta znaleziono dwie głębokie rany w okolicy serca oraz jamy brzusznej.]


    Czyli Adamowicz był już trupem na estradzie po 2 minutach od ciosu w serce. Tym razem WSI przegięło z tą skomplikowaną operacją i zmarnowaniem 20 l krwi o rzadkiej grupie „D” jak dygnitarz. Koszt operacji 200 tys. zł, „operacji” na godzinnych! zwłokach (nóż w serce o 20 a operowali o 21!). Adamowicz był trupem, gdy przywieźli go do szpitala. Może były jakieś funkcje życiowe, ale nie było najmniejszej szansy, że z tego wyjdzie. Przez blisko 24 godziny mogły być podejmowane decyzje firmowane jego nazwiskiem. Antydatowane tym bardziej. Nie mówiąc już o znikaniu dokumentów.
  • @miarka
    Dziwna i niespotykana rzecz to to, że prezydent Gdańska był operowany. Po ujawnieniu danych z sekcji o ciosie nożem w serce jest oczywiste dla każdego medyka, że ten człowiek żył jeszcze na tej estradzie 2-3 min. Dalej leżał około 20 min. do przyjazdu pogotowia (był reanimowany czyli wyciśnięto z ciała resztkę krwi, dosłownie) po czym trafił około godz. 21 do szpitala na stół operacyjny. Zwracam tylko uwagę, że mózg żyje w takich warunkach ok. 15 min. więc po co było robić operację na zwłokach? Komu potrzebne były te 12 godzin do ogłoszenia śmierci skoro zgodnie z tym co przekazano w telewizjach człowiek nie żył już 20:05?
  • @miarka
    Niesamowite, że dalej wałkowany jest temat – chyba dla półgłówków….na 99% to była egzekucja publiczna żeby sędzia, prokurator i inny konfident który chciałby mówić o Amber Gold czy innych gdańskich szwindlach siedzieli cicho ….. Budżet gdańska to ponad 3mld zł tzn ponad 3 tysiące milionów zł! Więc jest co kraść ! Przecież to elementarz.
  • @miarka 12:06:55
    A ideologię na jakim pniu wyrastają? Czy nie na religijnym? To ideologia kształtuje religię, czy odwrotnie? A że ideologie ewoluują? Przecież religie też mogą ulegać reformacji.
  • Matka informowała o niepokojącym zachowaniu Stefana W.? Policja potwierdza przyjęcie zgłoszenia
    Matka informowała o niepokojącym zachowaniu Stefana W.? Policja potwierdza przyjęcie zgłoszenia. https://niezalezna.pl/254744-matka-informowala-o-niepokojacym-zachowaniu-stefana-w-policja-potwierdza-przyjecie-zgloszenia
  • @zbig71 18:21:21
    "A ideologię na jakim pniu wyrastają? Czy nie na religijnym? To ideologia kształtuje religię, czy odwrotnie?."

    Widzę że wyprowadzasz tu dyskusję na głębokie wody. Możemy się tylko po temacie, ale spróbuję coś z marszu odpowiedzieć.

    Religie mają wiele wymiarów - od wyjaśniania doświadczeń ludzkich których człowiek nie rozumie żeby nie bał się tego co postrzega jako nadnaturalne i jeszcze transcendencję bytu przekraczającą rzeczywistość poznającego i sięgającą absolutu.
    Tu dochodzi bliska religii filozofia czyli umiłowanie mądrości, a więc i harmonizowanie ludzkiej wiedzy.
    Dochodzi do poznania idei, czyli tego ku czemu musi wciąż dążyć bo taka jest natura życia że przychodzą różne błędy, pomyłki i alienacje, przychodzą straty, i tylko oparcie w ideach (np ideą miłości w tym ofiarności i przebaczenia winowajcom którzy chcą dalej zgodnie działać ku wspólnym sprawom) dostarcza potencjału do radzenia sobie z problemami.
    Miłość, czyli forma sprawiedliwości odnoszona do bytów wyższych, zwłaszcza nadnaturalnych daje dobre efekty, ale do niższych, zwłaszcza do polityki, korzyści materialnych czy władzy, albo przyjemności już tylko interesowne, krótkowzroczne, a często i zdradzieckie, niemoralne.
    Rozważania o ludzkich wartościach w intencji uczynienia ich użytecznymi dla polityki skutkują ideologiami.

    Inaczej mówiąc ideologia to wypaczona idea, twór pasożytniczy - przez co ludzka aktywność ku temu, czemu człowiek powinien być służebnym aby przeżyć, zostaje przekierowana na "służbę" czyli dogadzanie sobie, czy grupie podobnych sobie, aby pożyć, poużywać, pobłyszczeć, wyczerpać potencjał i zgasnąć, odejść w niebyt.


    Tak więc odpowiedź brzmi NIE. Ideologie wyłaniają się z filozofii. Religia tu od początku jest atakowana bo z religii to wyłaniają się idee - to co ludziom służy w sensie życiowym, ludzkim i dalekowzrocznym.
    Ideologie psując to co czyste, szlachetne, ideowe zyskują tylko paliwo do swoich chwilowych brewerii.


    Co do relacji między religią a ideologią to jak pisałem - ideologie potrafią podszywać się pod religię, stwarzać pozory że produkty ideologii to idee, potrafią niszczyć religie wprowadzając od wewnątrz swój interesowny jad, ale zawsze prawdziwe religie prawdziwe idee chcą zwalczać dezintegrując je, a po to żeby się żywić jeszcze resztkami dóbr z tej dezintegracji. - Taka postawa jeszcze raz pokazuje że ideologie to pasożyty.


    "A że ideologie ewoluują? Przecież religie też mogą ulegać reformacji."

    Nie, ideologie nie ewoluują, ich kierunek jest zawsze ku dewolucji, ku degeneracji i dezintegracji.
    Nawet jak na początku ich wypaczenie idei jest niewielkie, z czasem już tylko się powiększa. Taka ich natura - one nie gospodarują, nie oszczędzają a tylko trwonią i to bez miary.

    A religie jak najbardziej mogą się reformować ku byciu bardziej ideowymi. To następuje w miarę poznawania prawdy i ludzkiego dojrzewania w człowieczeństwie, w godności i sumieniu itp.

    Jednak słowo "reformacja" ma i fałszywą treść - właśnie może robić robotę zdradziecką - pod pozorem szlifowania idei może wprowadzać do reformowanej religii elementy destrukcyjne, ideologiczne.
    To, co w tej chwili, od SV II a zwłaszcza za pontyfikatu Franciszka w Kościele Katolickim dzieje nazywane jest właśnie drugą reformacją Lutra.
    To tylko na pozór ożywianie Kościoła śmiesznymi zabawami w poprawność polityczną.
    Poprawność polityczna nie działa od razu, ale to tym bardzie zdradziecka, bo budząca natychmiastowego oporu ideologia.
    Ideologia poprawności politycznej wywodzi się z ideologii satanizmu i jest jej służebną.
  • @miarka 20:36:08
    Na SV2 byli zaproszeni przedstawiciele Cerkwi prawosławnej rosyjskiej. To znaczy, że KGB miało wgląd w przebieg soboru. Raczej wątpliwe jest, aby sowieciarze tego nie wykorzystali. Jako wybitni reprezentanci satanizmu. Ciekawe, jakie żniwa zbiera teraz KK w związku z tym. Tak, jak kontrreformacja była wstępem do judaizacji Kościoła(oczywiście mam na myśli 1517rok)
  • @zbig71 20:59:16
    Komunizm to przede wszystkim dzieło syjonistów, KGB to też narzędzie władzy syjonistów.
    Syjonizm to ideologia władzy.
    Razem wokół SV II zgromadziło się wiele sił "władzy" ("Za jeden pokłon oddam Ci władzę nad światem") chcących podporządkować sobie Kościół. - I widać że to co zaczęli kontynuują.

    Co do przeszłości to uważam że do końca wszystko jest w naszych rękach.
    "Biada [tylko] rękom opuszczonym [w tym zdrajcom]".

    Wygląda na to że papież uzurpuje sobie więcej władzy jak jej ma naprawdę i małymi krokami podmienia nam Kościół, na "światowy" - już nawet nie protestancki czy czy judajsko-talmudyczny, a faktycznie satanistyczny.
    Uważam ze skończy się to powszechnym buntem wiernych, rodzajem "obywatelskiego nieposłuszeństwa", bo to jawna niemoralność.
  • @miarka 21:34:52
    Złe siły pracują nie od dziś. To wiadomo. A już od rewolucji hipisowskiej na zachodzie i w USA to walą ,,ogniem ciągłym,, także pranie mózgów trwa w najlepsze. Dlatego nie podzielam Twego optymizmu, jeśli idzie o powszechny bunt. Taki bunt musiałby mieć jakieś źródło. Gdzie to źródło wybija, lub wybije?
  • @zbig71 22:13:35
    "Dlatego nie podzielam Twego optymizmu, jeśli idzie o powszechny bunt. Taki bunt musiałby mieć jakieś źródło. Gdzie to źródło wybija, lub wybije?"

    Według Biblii to woda tryska ze skały. Starczy laską uderzyć.
    Jak przyjdzie właściwa chwila to będziemy wiedzieli gdzie i jak.
  • @miarka 22:52:23
    Gratuluję głębokiej wiary.
  • WPS
    Naród może przetrwać swoich głupców….
    ale nie może przetrwać zdrady od wewnątrz.
    Wydaje się, że zdrajca nie jest zdrajcą,
    mówi językiem znanym swoim ofiarom,
    wygląda jak oni i używa podobnych argumentów,
    odwołuje się do podstaw, które leżą głęboko
    w sercach wszystkich ludzi. Powoduje obumieranie
    istoty narodu, pracuje potajemnie i podstępnie,
    aby podważyć filary państwa. Infekuje naród, tak
    aby nie mógł się już dłużej opierać.
    Morderstwo przy tym to mniej obaw.
    CYCERO, 42 B.C.
  • @stanislav 12:23:48
    Tak, oczywiście. Władza w państwie, zwłaszcza prawodawcza i sądownicza może być wyłaniana wyłącznie spośród członków narodu, którego ono jest, członków szczególnie zaufanych, o najwyższej moralności.
    Infantylni u władzy, a więc zarazem podatni na sterowania zewnętrzne zwłaszcza emocjami
    i poprawnopolityczni tak u władzy jak i w społeczności - skłonni do ulegania dowolnym ideologiom, w tym zdradom pod dowolnym pretekstem, "byleby to było grzeczne wobec władzy jaka by nie była", a w tym i godzący się na to, aby wynosiła się i nad prawo i nad politykę i nad naród którego to państwo jest,
    to źródło najgorszych zdrad wewnętrznych, bo nie dość że stanowiących terror poprawności politycznej,
    to i demoralizujących społeczność państwową nawet na tyle, aby patologię sprawiedliwości i moralności uważać za normalność,
    a poprawność polityczną i inne ideologie za naturalne źródło faktycznie realizowanego w państwie systemu politycznego, mimo iż takim źródłem mogą być tylko czyste idee i własny, spójny system wartości, oraz mimo iż w tym przypadku jej źródłem faktycznym jest podstępnie wprowadzona ideologia satanizmu która już ze swojej natury jest ideologią pasożytującą na tym co ludzkość zintegrowała swoimi postawami ideowymi i samozatraceńcza dla ludzi.
    Istotą zdrady od wewnątrz jest przejście zdrajców na służbę ideologiom, a przy stwarzaniu iluzji że to jednak idee, a więc można im ufać.
  • @zbig71 20:59:16
    Dwa ważne wątki mi umknęły.
    Najpierw piszesz o tym, że sowieciarze to
    "wybitni reprezentanci satanizmu" (w sensie ze w wyniku ich udziału w SV II pozostała tam ich do dziś aktywna agentura).

    Może, ale przecież byłaby tylko wtórną.
    Satanizm nie bierze się z jakiegoś zorganizowania się, a Z CHĘCI CZERPANIA ZYSKÓW Z DEMORALIZACJI OFIAR. - A w tym mocniejsi od nich już tam czekali.

    Po drugie piszesz:
    "... Tak, jak kontrreformacja była wstępem do judaizacji Kościoła (oczywiście mam na myśli 1517rok)".

    Przede wszystkim to reformacja i jej efekt: protestantyzm spowodowały "otwarcie się na świat" w opacznym rozumieniu protestanckim (wraz z patologiami "świata"), a więc i judaizację Kościoła - dużo późniejszą.
    - Wyłoniły się protestantyzm jako odłam chrześcijaństwa zjudaizowanego i zsatanizowanego,
    i katolicyzm który zalegalizował lichwę, czym pośrednio otworzył się na penetrację Kościoła przez żydów i protestantów przy okazji związków ekonomicznych.
    W naszych czasach ten ostatni element rozrósł się do rangi patologii wszechczasów - BO TA WSPÓŁPRACA WCIĄŻ TRWA, A CELE MAMY INNE.

    TO STAN PRZEPATOLOGII I ZDRADY, BO TAM GDZIE SĄ INNE CELE DUCHOWE (A NAWET TYLKO RÓŻNY STOSUNEK DO DOBRA I ZŁA) TAM RÓWNOUPRAWNIENIE JEST ZBRODNIĄ I ZDRADĄ, TAM NIE MA MOWY O ZGODNYM ROZUMIENIU UMÓW, PRAW I SPRAWIEDLIWOŚCI.


    Sama kontrreformacja cele miała szlachetne, a wręcz miała zabezpieczać Kościół przed tą penetracją.
    Poza tym nawet wikipedia pisze że "Uporządkowanie reguł i potwierdzenie dogmatów oraz przywrócenie dyscypliny wśród duchowieństwa przyczyniło się do odnowy i wewnętrznego scalenia Kościoła katolickiego, który skutecznie mógł reagować na postępującą reformację."

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031