Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
243 posty 4177 komentarzy

Najpierw sprawiedliwość

miarka - ...nie przestajmy czcić świętości swoje I przechowywać ideałów czystość; Do nas należy dać im moc i zbroję, By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość. http://www.youtube.com/watch?v=1Tw0_BtJ3as

Detronizacja trzech króli

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pierwszy jest już zdetronizowany ostatecznie i już pogrzebany, trzeci jest poszukiwany – cała Polska go szuka, bo mało kto wierzy w zabójstwo Adamowicza przez szaleńca-solistę. Tu o drugim.

 

– Tu o tym, który wiekopomnie zasłużył sobie na lewacki, satanistyczny tron doprowadzając do faktycznej legalizacji samosądu.

- O tym, co dziś przeżył jeszcze chwilę swojej chwały, gdy jego bojowe zawołanie „Róbta co chceta” wydało swój zamierzony, zatruty owoc głośny na całą Polskę i okolice.

 

Poprawnopolityczni pewnie jeszcze długo by buksowali z propagandą takich haseł jak „Należy mi się” czy „Mam prawo” żeby je wprowadzić ze sfery ideologii do polityki, i to jeszcze w sytuacji gdy to ideologia satanizmu.

 „Róbta co chceta” to już trzecia prędkość kosmiczna satanizmu wobec drugiej kosmicznej: „Należy mi się” i „Mam prawo” i innych podobnych dzieł poprawności politycznej, czy pierwszej kosmicznej – „Narracji rzeczywistości przez prawo”.

Owoc owsiakowego „Róbta co chceta” to zbrodnia. – To nie tylko najwyższe stadium zbrodni – zbrodnia bezkarna, ale i jej satanistyczna forma – zbrodnia jako samosąd zalegalizowany i to wraz z całą ideologią satanizmu.

W USA Obama zalegalizował satanizm swoim ostatnim podpisem, a przecież, choć bez oficjalniej legalizacji, za sprawą owsiakowego „Róbta co chceta” satanizm w Polsce funkcjonował od dawna, i nawet dorobił się swojego dziecka: „Przystanku Woodstock” – potężnego narzędzia demoralizacji polskiej młodzieży, propagandy antykultury i antyczłowieczeństwa na rzecz rozpasanej konsumpcji, uzurpatorskich roszczeń i samozatracenia.

 

To co robił Owsiak nie rozprzestrzeniło by się w polskim, katolickim Narodzie, gdyby nie miało odgórnego wsparcia władz i wynaturzonych ideologii które one wyznawały, ideologii promowanych siłą zdradzieckich, knujących z władzami państwowymi i jeszcze wrogimi siłami zewnętrznymi a przeciw Narodowi mediów.

Jego „Róbta co chceta” które w sposób przewrotny i satanistyczny nawiązywało do znanego zawołania świętego Augustyna „Kochaj i rób co chcesz”, po wypraniu go z miłości jako motywu i celu, z całej związanej z miłością świadomej i dobrowolnej ofiarności na rzecz wspólnych, a szlachetnych idei i celów, dobroci i konstruktywnej dalekowzroczności, zaczęło siać zatrute ziarna nowej odmiany komunizmu.

- Komunizmu jako tego ustroju który chce się realizować nie tylko jako bezbożny, ale już jako wojujący z Bogiem i człowiekiem w jego konstrukcji duchowej i jego wartościach.

- Komunizmu który przegrał jako atakujący wprost, a który zaczął swoją drugą próbę na drodze satanistycznej demoralizacji młodzieży, na drodze tumanienia jej antywartościami, czyli szukania tego co łatwe i przyjemne, co dostarcza władzy i przyjemności „na tu i teraz”, a kłamliwie zwalnia z ponoszenia przykrych konsekwencji postępowania nieodpowiedzialnego i nieodpowiedzialnie pojmowanych wolności, równości i braterstwa.

- Wspomnieć też trzeba że od czasów masonerii traktowanych z typową dla masonerii satanistyczną pefidią - traktowanych jako samodzielne ludzkie prawa, a nie jak są w naturze – jako ludzkie wartościami związane z odpowiedzialnością i pozostające ze sobą w harmoninym związku.

 

Lewactwo potrzebowało odwołać się do źródeł głupoty w jakimś „prawie”, którego istotą jest „brać”, ale już z pozbawieniem tego „prawa” naturalnego związku prawa ze sprawiedliwością, której istotą jest służyć i zmierzać ku życiu - aby „być”, aby przeżyć, aby zachować człowieczeństwo i zdrowe relacje wspólnotowe.

 – I lewactwo dostało swoje – właśnie za sprawą Owsiaka i WOŚP lansujących się z czerwonymi serduszkami, odwołującymi się na pozór do miłości, faktycznie miłosierdzia, ale wszystko szczególnie odwołujące się do komunizmu.

Komunizmu który nawet nie kryje że jego celem jest dawanie każdemu według jego potrzeb, a przecież wiadomo że muszą być w nim władze które o wszystkim decydują, więc i ich potrzeby muszą być największe, a więc i dawać to będą musieli najuboźsi. – I w WOŚP właśnie ci najuboźsi wrzucają swoje dary „od serca” do kwestarskich puszek jako zapowidź tego co by się miało dziać w neokomuniźmie z obowiązkowymi czerwonymi okularami.

Owsiakowe „Róbta co chceta” faktycznie jest takim właśnie „prawem, którego istotą jest „brać”” - „prawem” nawet bez samozachowawczego równoważenia „sprawiedliwym dawaniem”, a co mowa o jego służebności ideom i celom ludzkim, zwłaszcza moralności stojącej na straży życia.

– Owsiakowe „Róbta co chceta” faktycznie jest „prawem” iluzorycznym” bo jakoby znaczącym, iż to że składający datki „dają” – a to „za to mogą zwrotnie brać swoje „prawa”” - w tym zwłaszcza to „prawo do robienia co się chce”.

- To jest na pozór logiczne (w sensie „ja daję to coś za to mam”), tylko że bzdurne, oderwane od tego co realne, bo tu nie idzie sformułować „umowy społecznej”, gdyż kto inny miałby „brać dawane”, a kto inny „dawać zwrotnie”.

Tu wszystko jest „oszustwem i manipulacją w powietrzu wirtualizmu” za sprawą rozdmuchanych pożądliwości, pychy i chciejstw, oraz emocji, które stając się nadmierne zagłuszają sfery ludzkich uczuć, pamięci i rozumu.

 

To by nawet można rozumieć tak: „Ja daję pieniądze i inne dary władzy (ona już najlepiej wie kto potrzebuje najbardziej), a władza da mi kiedy ja będę potrzebował”. - I z pewnością wielu tak rozumuje - przy czym tu Owsiaka kojarzy się z tą „nadludzką” władzą (półbogiem, świętym, nominowanym do nagrody Nobla), z takim „ubezpieczeniem na wypadek potrzeby”. 

– Pytanie tylko, czy nie było by to aby „ubezpieczenie” na zasadzie „piramidy finansowej”? – Środki roztrwonione (choćby i częściowo pożytecznie), ale nie pracują dla zaspokojenia potrzeb przyszłych, a więc te muszą zapokajać kolejne „składki na ubezpieczenie”. W miarę trwania imprezy apetyt na gromadzone środki rozumiane jako darmowe może tylko rosnąć. – Jasne że rosnąć musi i królewska pozycja Darczyńcy.

Gorzej że wychodzi tu iż nowych środków trzeba więcej i więcej, oraz że ci co dotąd dawali „od serca” dawali z łaski, więc jak miało by im to szkodzić, jakby nie „mieli na zbyciu”, to dawać nie muszą, a jakby nie widzieli dobrych dla celu dobrocznności efektów to dawać nie powinni. A co do tych co dawali dla rozlicznych lewych interesów, zwłaszcza wokół „Przystanku Woodstock” to też z czasem atrakcyjność imprezy musi spadać. Taka sfera ma tylu chętnych na łatwiznę, że możliwości „zarobku” równie szybko się wyczerpują – jak w każdej piramidzie finansowej zresztą.

To co obiecywała im WOŚP, a może i zamierza obiecywać to jednak tylko „prawo obiecywane w domniemaniu” – tak myślący są winni sami sobie.

Poprawnopolityczne lewactwo owsiakowe „Róbta co chceta” (które faktycznie jest „prawem” iluzorycznym” jako „prawo do robienia co się chce” – bo kto inny go daje, a kto inny ponosi konsekwencje), jakoby tu znaczy, iż to że składający datki „dają” – to „za to mogą zwrotnie brać swoje „prawa”” (w tym zwłaszcza to „prawo do robienia co się chce”), przy czym te ich „prawa” są papierowe, „z powietrza”  - można tylko mniemać że go sie ma.

 

Król WOŚP zdetronizowany to i WOŚ nie potrwa

Poprawnopolityczni sataniści swoje cele chyba już osiągnęli – owsiakowa zaraza poszła już daleko. - Takim iluzorycznym „prawem” jest np. „„prawo” homoseksualistów do adopcji i wychowywania dzieci”, bo zaraz idzie za tym gwałt na dzieciach i rodzinach, które pod byle pretekstem „prawnym” muszą tych dzieci homoseksualistom dostarczać. Zbrodnie sądowe, które tu się dokonują oznaczają iż sędziowie formalnie są miłosierni wobec cierpiących jakieś niedostatki dzieci (mimo że to nie miłosierdzie gdyż to nie jest ich łaska, gdyż nic nie udzielają ze swego), ale gorzej - że zapominają o miłości, zapominają o faktycznej podstawie człowieczeństwa.

W lewackim, satanistycznym wykonaniu takie „prawo” wyraża pęd samozatraceńczy biblijnego stada świń w które wstąpiły złe duchy, a które zaraz rozpędziły się i potopiły w morzu (podobnie zresztą jak skacząc ze skały topią się w morzu bajkowe lemingi gdy się utuczą. I w jednym i w drugim przypadku jest tu satanizm – żądza nadmiaru).

To owsiakowe zawołanie „Róbta co chceta” przerabia tych co chcą za nim iść właśnie w takie świnie czy lemingi. – Do tego błogosławione przez cały satanistyczny komunizm, który tu liczy na rząd nad tymi biegnącymi w przepaście samozatracenia duszami - jeszcze chcą zysków „do końca świata i jeden dzień dłużej”.

 

KOMENTARZE

  • Tego nie widać na nagraniu. Prokuratura ujawnia szokujące kulisy Adamowicza
    Tego nie widać na nagraniu. Prokuratura ujawnia szokujące kulisy Adamowicza https://www.youtube.com/watch?v=AocxrgMSOhE
  • Zakonnice ujawniają prawdę o Owsiaku i WOŚP Wielu w to nie uwierzy
    https://www.youtube.com/watch?v=qbsbrHyCbMI
  • Wątpliwości wokół ataku na prezydenta Gdańska podczas finału WOŚP
    https://www.youtube.com/watch?v=aZlWONTksI4
  • Radny wyrzucony z PiS
    https://niezalezna.pl/255483-radny-wyrzucony-z-pis

    Ps..Bardzo głupi ruch .. głupoli z PiS-u. Tą poprawnością polityczną, sami podrzynacie gałąź na której siedzicie. Tylko straciliście kolejna ilość potencjalnych wyborców. Zamordyzm poprawności politycznej, dla samej poprawności, czuć fałszem i obłudą na kilometry. Jeżeli już chcecie wprowadzać wzorem lewactwa zamordyzm polityczny, to od razu przygotujcie sobie polityczną trumnę. Bowiem na nic innego nie zasługujecie. A wystarczył by po prostu, komentarz, krytykujący taki wpis. Zupełnie by wystarczył. Czyżby tzw. wierchuszka PiS-u w powiecie, czy gminie była głupsza niż można było by przypuszczać? Sami karierowicze , bez kręgosłupa , trzęsący się przed każdym wiaterkiem zdarzeń? Poprawność polityczna, obnaża tchórzy, karierowiczów, koniunkturalistów. może to i lepiej , że się obnażyliście? Przynajmniej potencjalni wyborcy mogą was ocenić. A co najśmieszniejsze, wcale nie zyskujecie, tym swoim poprawnym politycznie tchórzostwem, poparcia u wyborców totalnej opozycji. Jedyne co zyskaliście, to utrata własnych wyborców. PiS myśli , że wchodząc w cztery litery PO zdobędzie coś tam. To co robi PiS po zamordowaniu Adamowicza jest po prostu chore. PO i tak nie bierze tego pod uwagę i ataki wściekłości na PiS nie ustają. A Adamowicz był i już go nie ma. Co on mnie obchodzi? Tyle dla mnie znaczy co zeszłoroczny śnieg. PiS teraz chce do Europy, wiadoma rzecz, że musi być nowoczesny. A nowoczesnych już mamy aż nadto. Wybory już wkrótce...PiS sam się prosi by przegrać wybory. Zabawy z politpoprawnością będą źle ocenione przez elektorat.
  • @ Autor
    Owsiak to gnida, ale to jest moje zdanie prywatne. Gdyby nie był gnidą , to by przedstawiał sprawozdania z tej całej hucpy i publicznie by się rozliczał.
    Nie mogę zrozumieć też tego, iż robisz człowieku nagonkę na jakiś tam festiwal i mieszasz w to jakieś swoje religijne wyobrażenia. Jak byś nie wiedział to młodość rządzi się swoimi prawami i ma prawo do poimprezowania.
    A teraz z innej beczki. Jak by przekazać władze Tobie , hasky-emu, karen czy janowi pawłowi to by ten kraj był gorszy od Pakistanu, Jemenu czy Kataru razem wziętych pod względem religijnym, tam jest żydo- islam, a tu by był żydo-katolicyzm
  • Miarka
    https://nczas.com/wp-content/uploads/2019/01/adamowicz_owsiak_nczas.jpg
    Czy to przedstawienie Adamowicza przed obliczem Boga? Fanatycy Owsiaka totalnie stracili rozum. „To już jest przesada. Ktoś musi za to odpowiedzieć” – mówią mieszkańcy Żnina, którzy przybyli na miejsce zbiórki przed „Wiecem Milczenia” zorganizowanym po śmierci prezydenta Pawła Adamowicza. Na specjalnym bannerze upamiętniającym jego postać, na równi z Adamowiczem widniał… Jerzy Owsiak. Naprawdę nie mamy pojęcia, co mogły mieć na myśli osoby, które w taki sposób stworzyły ten wiszący banner, przy którym następnie ustawiano znicze. Zapewne nie chodzi tu o jakąkolwiek, promowaną teraz usilnie „mowę nienawiści”, a po prostu głupotę i zaślepienie owsiakizmem. Nie ma się co dziwić skoro niedawno nawet jedna pani psycholog porównała Jerzego Owsiaka do Jezusa…A w Żninie się nie pierdolą i za jednym zamachem zrobili ołtarzyk Adamowiczowi w parze z Owsikiem. Według informacji lokalnego portalu, w manifestacji wspominającej tragicznie zmarłego prezydenta Adamowicza wzięło udział około 100 osób. Patrząc na ilość zapalonych lampek, nikomu raczej nie przeszkadzało, że znicze stawiają również prezesowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
    Nawet komentujący internauci, w tym przypadku, nie doszukiwali się podstaw politycznych takiego ułożenia grafiki. Najczęściej uznali, że to co zobaczyli było po prostu ogromną wpadką organizatora.

    Źródło: Twitter.com / Znin.NaszeMiasto.pl / NCzas.com
    Ps..Nazilewactwu już całkiem padło na rozum. Uśmiercili Owsiaka. Chyba mieli jakieś sprawdzone wizje! Genialna podświadoma redukcja dysonansu poznawczego. A Owsiak coś mi ostatnio za dobrze nie wygląda, myślę że może mieć poważne kłopoty ze zdrowiem… czasem ludzie nieświadomie potrafią przewidzieć nadchodzące wydarzenia…obawiam się jednak, że faktycznie jest to samospełniająca się przepowiednia, ale ja zamieniłbym jeszcze "zdrowiem" na "głową". myślę, że po tzw plastusiach Owsiak się po prostu psychologicznie załamał. 30 lat walki o nic. Zniszczona połowa pokolenia młodych ludzi poprzez chlanie, wódę, i ideologię "róbta co chceta" obawiam się, że Owsiak tego nie udźwignie. Już są mocne poszlaki, że pada. A morderca Adamowicza ma z tego cyrku największy ubaw.
  • @kula Lis 68 12:42:44
    O jakiej połowie mówisz? Jak by nie było Owsiaka, to uważasz że by nie chlali, nie ćpali. Jeśli tak, to naiwny jesteś. To wszystko to po prostu brak autorytetów i brak jakichkolwiek zainteresowań
  • @goat 09:27:19
    "A teraz z innej beczki. Jak by przekazać władze Tobie , hasky-emu, karen czy janowi pawłowi to by ten kraj był gorszy od Pakistanu, Jemenu czy Kataru razem wziętych pod względem religijnym, tam jest żydo- islam, a tu by był żydo-katolicyzm".

    Nie będę się wypowiadał za hasky-ego, karen-a czy jana pawła, ale ja tu do sensu Twojej wypowiedzi nie pasuję na pewno.
    Albo więc nie czytasz co piszę, albo nie wiesz co mówisz.

    W najmniejszym stopniu nie przypiszesz mi żydo-katolicyzmu - przeciwnie - zawsze twierdzę że ta zbitka nie istnieje i istnieć nie może a chodzi tu o dwie zupełnie nie przystające (niekompatybilne religie).
    Coś Ci się też myli z protestantyzmem, bo owszem żydo-protestantyzm jak najbardziej ma w tym kontekście sens - bo protestantyzm od początku był ideologią na rzecz judaizacji chrześcijaństwa.
    - I jest ideologią która jak i judaizm wynosi prawo nad sprawiedliwość (zresztą islam też należy do tej grupy - te "Pakistanu, Jemen czy Katar"), ale w katolicyźmie nad prawem twardo stoją sprawiedliwość i moralność. Prawo też jest ale powszechne - jedno dla wszystkich, bez przywilejów, najpierw sprawiedliwe.
    A to właśnie z wynoszenia prawa nad sprawiedliwość biorą się główne patologie dzisiejszego świata.
    Chcesz mieć normalność wczytaj się w poważne źródła na temat katolicyzmu to zrozumiesz czego nam trzeba.
  • @goat 14:00:45
    "O jakiej połowie mówisz? Jak by nie było Owsiaka, to uważasz że by nie chlali, nie ćpali."

    Co do ćpania to zaczęło się od antykulturalnej rewolucji "dzieci kwiatów" i ruchów pacyfistycznych.
    Zauważ że "Przystanek Wóodstock" to już bezdyskusyjnie dziecko WOŚP i satanizmu wzorowane na pierwszych ruchach lewacko i poprawnopolitycznie demoralizowanej młodzieży amerykańskiej skąd ta zaraza przyszła do Europy.
    Nie widziałeś że cały Woodstock był przesycony tą przewrotną, gorszącą symboliką?
    Nie widzisz potęgi propagandowej biorącej się z uczestnictwa w takim "publicznym praniu mózgu"?

    Młodzi wcale nie muszą iść za przykładem zdemoralizowanych dorosłych, a już na pewno nie w tłumie (który kieruje się swoistą psychologią z presją, naciskiem i bezkrytycyzmem).

    Z tego co wiem to chlanie się brało za rozbiorów z zajmowania się żydów gorzelnictwem i karczmarstwem, za Niemca ze świadomej polityki, a nawet wymuszania picia na robotach przymusowych, i doszła szerokim tu frontem żydokomuna z "pić, pier...ić nie żałować, bieda musi pofolgować", czy "Co wypijem to dla nas, bo za sto lat nie będzie nas", a i komuna okrągłostołowa też żyje z podatku akcyzowego od picia.
    - Tu jest więc wymuszanie demoralizacji dla opacznie pojmowanej ekonomii (a ta opaczność to już satanizm wojujący, i ze zdradzieckim wsparciem elit okrągłostołowych).

    Tak więc, owszem, masz rację że demoralizacja już tu była i wcześniej. - Jednak nie "z błogosławieństwem władz, nie publicznie, nie bezkarnie, nie z zachętą "Róbta co chceta".
  • @miarka 17:04:15
    Nie, nie.Ćpanie było dużo wcześniej, nie mówię tu o odurzaniu się szamanow w różnych kulturach pliennych. Wyrocznia w Delfach też była zaćpana, nawet słynny sherlok Holms był ćpunem, ale nie o to tu chodzi. Brak autorytetów, brak zainteresowań, pędzący świat zmierzajacy do nikąt, powoduje flustracje, depresje, a to już krótka droga do ćpania
  • @goat 17:37:22
    "Nie, nie.Ćpanie było dużo wcześniej...
    Brak autorytetów, brak zainteresowań, pędzący świat zmierzajacy do nikąt, powoduje flustracje, depresje, a to już krótka droga do ćpania"

    Niekoniecznie ćpania - to typowe życie bez patrzenia na Boga, życie do którego zachęcają owsiaki - zwłaszcza komuniści i masoni; to zmierzanie do każdej formy zatracenia, do każdej formy demoralizacji, do każdej formy satanizmu.

    Zauważ że tu na każdym kroku idzie punktować ten satanizm jako faktyczną przyczynę patolgii związanych z WOŚP i Przystankiem Woodstock, z poprawnością polityczną i lewactwem/komunizmem.

    Również Twoje:
    "Brak autorytetów, brak zainteresowań, pędzący świat zmierzajacy do nikąt", który "powoduje flustracje, depresje"
    ...to właśnie skutek owsiakowej (m.in.) mody na luzactwo i nieodpowiedzialność powiązaną z ""wolnością" ku rozpasanej i gorszacej swawoli", z beztroskim wchodzeniem w zniewolenia, a wszystko w atmosferze pychy i uśmierzania lęków.
    "Uśmierzania lęków" jakimiś środkami zastępczymi, a nie miłością faktyczną (bo to właśnie miłość uwalnia od lęków, a nadto nie zostawia skutków ubocznych), miłość sięgającą dobra i to zwłaszcza dobra wspólnego i dalekowzrocznego (nie zaś "miłość serduszkowa" jako fikcja dobroczynności w wymiarze zapalenia Panu Bogu ogarka, kiedy diabłu palone są świeczki w intencji demoralizacji i dalszego zwielokrotnionego czynienia źle).

    Tylko mała uwaga co do tych "autorytetów". Lepiej patrzeć na dobre przykłady, zwłaszcza świętych, bo bez tego to zaraz takie "Owsiaki" zostają "autorytetami" co to wiodą na złą drogę.
    Autorytety to raczej budują pogańskie hierarchie osobowe, kiedy dobry przykład buduje chierarchię wartości, a więc i bezpieczną, oraz stabilną przyszłość.
  • @kula Lis 68 12:42:44
    "Uśmiercili Owsiaka. Chyba mieli jakieś sprawdzone wizje! Genialna podświadoma redukcja dysonansu poznawczego."

    Tak to wygląda.

    Ale ja tu chciałem Ci za ten obrazek szczególnie podziękować. On dużo bardziej nadaje się na obrazek wprowadzający do tej notki.
    Można by go nawet zatytułować: "Dwóch króli już pogrzebanych". Zaraz spróbuję zrobić podmianę obrazka.
  • @miarka 18:27:22
    Obrazek wprowadzający do notki:

    https://m.neon24.pl/202ffc4138f6b386dc8b2555459fefc2,12,0.jpg

    obrazujący zgorszenie jakie idzie za WOŚP i Przystankiem Woodstock (który by trzeba nazwać "Studniówka w błocie",

    zamieniłem zgodnie z zapowiedzią na aktualny, wygrzebany przez blogera kula Lis 68
  • @miarka 18:27:22
    Co pan chce od pogaństwa. To własnie to pogaństwo budowało społecznośći bez panow, równych sobie ludzi. To chrześcijaństwo przywlekło ze sobą nirówności i podziały natych lepszych i gorszych. Na władców, panów i poddanych. Dlaczego cały czas chcecie oszukać, naiwnego czytelnika na to że chsześcijaństwo, Joszue i JHWE jest taki wspaniały i och i ach. W tanach trup ściele się gęsto, a odnośników w NT do Tanach jest bardzo dużo
  • @goat 20:29:13
    W ten sposób nie ma szans na dyskusję. Nie widzę woli szukania wspólnego poziomu i konsensusu. Dziękuję za jasne przedstawienie stanowiska.
  • @miarka 20:48:13
    Wspolna wola, to znaczy wasza wola.
    Tak to jest moje przedstawienie sprawy, zgodne z oceną historyków zajmujacymi się tą dziedziną i nie tylko historyków
  • @goat 21:25:39
    Już kilku tematów się podjąłem, ale i na ten wkrótce coś napiszę to wtedy może coś podyskutujemy, bo tak "w powietrzu" to szkoda się drażnić.
  • @miarka 18:27:22
    Prawda jest mową nienawiści dla tych co mają coś do ukrycia!
    Nasłuchała się lewackiego bełkotu i teraz powtarza jak katarynka. Co za beznadziejnie głupia kobieta. Czy ta pani nie słyszała o "śmierci towarzyskiej"? Czy to też, wg niej powinno być karane? To ile Adam zostawił Ci kawalerek? 23 czy 26? Bo różnie media podają…Na ten czas trzeba oddać mieszkania i konta. Jeśli jego zabiły słowa to wielu ludzi zabiły czyny za PO. Jak wielu ludzi zabito za władzy PO. Bardzo wielu i zazwyczaj pisano od razu, że samobójstwo. Żona Adamowicza mieszka na stałe w Anglii we własnym domu. To było lipne małżeństwo ukrywające pederastię Adamowicza. Myślę, że Polakom należy się wyjaśnienie jak taki fakt może być skutecznie ukrywany przed opinia publiczną przez 25 lat. W Gdańsku mieszka żyd Aleksander Hall, pederasta, tzw. działacz opozycji, zajmujący ważne stanowiska państwowe po 89 roku i odgrywający role moralnego autorytetu medialnego. Oficjalnie ma żonę i nawet 2 dzieci. W tym przypadku również jest skuteczna blokada medialna w kwestii jego upodobań, trwająca od 30 lat.
  • @miarka 18:46:42 A gdzie żałoba biedna wdowo?
    https://niezaleznacdn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15481906251d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b3726a38be8840a29f7c52e12e7ee0acd888.jpg

    https://niezalezna.pl/255625-zona-adamowicza-udzielila-wywiadu-tvn24-jej-slowa-wywolaly-fale-oburzenia

    Szybko otrząsnęła się czarna wdówka po stracie męża. Chyba nie przejęła się za bardzo odejściem swojego "ukochanego" skoro biega po tv parę dni po jego śmierci? Wg zaprzyjaźnionego księdza, zamordowany królestwo boże zbudował w Gdańsku dla...siebie, swojej rodziny bliższej i dalszej, i oczywiście dla antypolskich wyborców.
  • @miarka 18:27:22
    https://www.kontrowersje.net/sites/default/files/ODk3MjgyYCUKUTtZSAJtMEkJbwMOW2NmHhF3SEg2YHJfBzVeVE5gIEVEPQMKHmE0Bxx_WlJMeHFTA3hHSk1-cl0AelNWQWA0BFQ_EAIbYS4bVG8X.jpg
    Pogrzeb Adamowicza to połowiczny majstersztyk podprogowego przekazu, potem rozgotowali żabę. Wrażliwą cześć prawicy, która zaraz zacznie wylewać dewocyjne łzy i ubolewać nad brakiem poszanowania powagi chwili, uprasza się o opuszczenie felietonu. Tekst jest przeznaczony dla mądrych i odważnych ludzi, ponieważ będzie dotyczył rzeczy w połowie wybitnej, a taka była organizacja i przebieg pogrzebu Pawła Adamowicza. Po trzech latach niebywałej tandety i nieudolności, jaką częstowała nas „opozycja”, dziś zobaczyłem kawałek produktu najwyższej politycznej i ideologicznej jakości.
    Zacznijmy od podstaw, czyli nakreślenia scenariusza i rozlokowania głównych bohaterów. Msza została poprowadzona w duchu kościoła tolerancyjnego i wielokulturowego. Zobaczyliśmy prawie pełen zestaw duchownych: księży, popa, rabina, imama. Zabrakło tylko kobiety „biskupa” i buddyjskiego mnicha, ale to nie jest szyderstwo z mojej strony, broń Boże, to po prostu jeszcze nie ten etap walki ideologicznej. Na tym polega mądrość etapu, aby żabę wrzucić do gara z zimną wodą i cierpliwie gotować, umiejętnym podnoszeniem temperatury. Obrazek będzie się podobał prawie wszystkim, a już na pewno niewielu otworzy gębę, w przeciwnym razie zostanie Matką Kurką. Nie będzie nawet można powiedzieć tyle, że obecność imama, czy katolickiego księdza w izraelskiej synagodze to czysta abstrakcja. Zostawmy to, są ciekawsze motywy w tym projekcie.

    Na początku akcja się rozkręcała ślamazarnie, normalna liturgia, nuda generalnie, którą trzeba było wypełnić jakimiś ciekawymi obrazkami. No to pokazano kto i gdzie siedzi w nawach. Za dzieciaka, jak nie poszedłem do kościoła to dostawałem w dupę i nie mogłem obejrzeć pucharowego meczu Widzewa, w którym Wiesław Wraga z 16 metrów strzelił genialną bramkę głową. Zapamiętałem to do końca życia, podobnie jak i to, że w nawie każdy ma swoje miejsce, a na wsiach to się kładzie wąłsną poduszkę na ławce i tak zaznacza teren. Prezydenta RP posadzono za Kazkiem Marcinkiewiczem. Takiej hierarchii nie zastaniemy na żadnej parafii, to tak, jakby sołtys siedział w ostatniej ławie, a miejscowy „głupi Jasio” w pierwszej. Gdy już wszystko i wszyscy zostali poustawiani po kątach i na swoich honorowych miejscach, Kwaśniewski i Wałęsa na szpicy, powoli odkręcono kurek pod garnkiem z żabą.

    Mowy pożegnalne wygłosiła żona, potem córka Adamowicza. Wdowa, czytając z kartki przemyciła pierwsze treści polityczne i ideologiczne. Córka odczytała osobisty tekst, o co oczywiście nie nikt normalny nie może mieć pretensji, ale w tym czasie wszystkie kamery TVN24 przez kilkanaście sekund pokazywały wzruszoną twarz Tuska, nie matki, nie brata, nie rodziny zmarłego. Do tego momentu mieliśmy do czynienia z niemal genialną robotą, ale wszystko się kompletnie posypało z pierwszymi słowami Aleksandra Hala. Krwisty i czysty manifest politycznym, za którym poszły ordynarne wiecowe wystąpienia, nie wyłączając „kazania” księdza. Topornym językiem masówek wyłożono maluczkim założenia kampanii wyborczych w najbliższych miesiącach.
    Generalnie chodzi o to, że Kaczyński z Kurskim zabili Adamowicza. Potem ksiądz ogłosił, że wszyscy mają pozamykać mordy, inaczej zostaną zakuci w dyby „mowy nienawiści” i za to otrzymał gromkie brawa, brakowało tylko okrzyków „konstytucja”. W tym samym tonie wypowiedział się brat Adamowicza, nieco łagodniej Aleksandra Dulkiewicz wiceprezydent i obecny komisarz Gdańska, ale ta pani chyba zaczęła kampanię, co zobowiązuje. Na koniec Owsiak i WOŚP pozbierali na tacę i naprawdę proszę mi nie zarzucać obsesji, czy monotonii, po prostu pewne schematy w wykonaniu tych ludzi są do bólu zdarte. Wszystko można było zobaczyć gołym okiem i uzbrojonym rozumem, ale powiedzieć, czy napisać to całkiem inna sprawa. Na razie, poza takimi wariatami jak Matka Kurka, niewielu się na to zdecyduje, ale uspokajam kolejny raz, że za chwilę wszyscy i z pełną swobodą będą mówić i pisać to samo.

    W końcowym rachunku rzecz jest tak mało skomplikowana, jak „opozycja”. Skoro spieprzyli tak genialnie zaczętą robotę zaledwie po godzinie i nie wytrzymali napięcia, to co się może dziać od poniedziałku? Będą gonić króliczka i mulić konia i tak „debata publiczna” wpadnie w te same dobrze wszystkim znane koleiny. Nikt, może poza namaszczonym na nowego prezydenta na tym ogniu żaby nie ugotuje. Uderzyło im w palnik i żabę rozgotowali tak, że i kosteczka nie została. Kto się tym rosołkiem naje? Przyszłości nie znam, ale o tym, że na śmierci Adamowicza sondażowych słupków opozycja nie podniesie, jestem przekonany.

    https://www.kontrowersje.net/pogrzeb_adamowicza_to_po_owiczny_majstersztyk_podprogowego_przekazu_potem_rozgotowali_ab
  • @miarka 18:27:22
    Do przemyślenia. OLE DAMMEGARD- ZAMACHY TO FIKCJA (W GDAŃSKU RÓWNIEŻ?) Od 44:33 "słodkie" bardzo.

    https://youtu.be/PnKBKUI0S9M


    Obejrzałem kilka razy, stosując pauzy, filmik z "zabójstwa" Pawła Adamowicza, i mam POWAŻNE wątpliwości co do skutecznego ataku nożownika. Atak był na cofającego się Adamowicza, co skutecznie osłabiło siłę ciosu, zadanego wyprostowaną ręką a więc bez przyspieszenia , atak trwał nawet nie trzy sekundy a ubranie, w tym jesionka osłabiły siłę ciosu. Adamowicz mógł być TYLKO ranny.

    Zabójstwo prezydenta miasta

    https://youtu.be/wewHxuzUvSk
  • @miarka 18:27:22
    https://www.kontrowersje.net/sites/default/files/101269_r0_940.jpg

    Czy Adamowicza zabiła mafia? Gdyby mi ktoś zaproponował wywiad rzekę, a ja bym się na to z głupoty zgodził, to po usłyszeniu rutynowego pytania, czy coś bym w swoim życiu zmienił, odpowiedziałbym bez wahania, że nazwę portalu kontrowersje.net. Nic głupszego w życiu nie wymyśliłem, portal powinien się nazywać konkretnie, nie sensacyjnie, ale za późno na takie zmiany. Jak coś się nazywa „kontrowersje”, to zaraz ludzie myślą, że tam publikują same głupoty wyssane z palca. Z drugiej strony wariatowi można więcej na kontrowersyjnej stronie, no to się zajmę zabójstwem Adamowicza, jak na wariata i kontrowersje przystało.
    Jeszcze dwa dni temu byłem w 95% przekonany, że zabił psychopata i nie ma tu drugiego dna. Byłem pochłonięty innym socjopatą i uczciwie przyznam, że z politowaniem czytałem o „robocie mafii”, ale w końcu znalazłem trochę czasu, by zapoznać się tymi „szalonymi” pomysłami. Większość to rzeczywiście bzdury, klasyczne dla takich spraw, im bardziej nieprawdopodobna teoria tym bardziej się sprzedaje. Jest jednak coś, czym nie można dać sobie zamknąć ust. Obejrzałem z 8 różnych filmików z różnych ujęć i to, co zobaczyłem zmieniło moje przekonanie z 95% do góra 50%. Dlatego postanowiłem rozważyć inną wersję, póki co na gruncie czystej teorii i wiedzy powszechnej, bez upierania się, że tak było, ale z upieraniem się, że tak wiele razy w przeszłości „rozwiązywano problemy”.

    Jeśli Adamowicza nie zabił zwykły psychopata, to mogli to zrobić tylko poważni fachowcy, do których łatwo dojść zadając naprowadzające pytania.

    Co to jest mafia?
    „Mała Sycylia” to termin, który do obiegu medialnego wprowadził Sylwester Latkowski i o dziwo akurat za to niewielu nazwało go „oszołomem”, bo trafił w sedno. W takim razie po A, trzeba powiedzieć B, żeby być konsekwentnym. Mafia to jest styk polityki, biznesu i instytucji państwowych. Mafia ma swoich ludzi wszędzie, w przypadku Gdańska mówimy o ratuszu, komendzie policji, służbie więziennej, urzędzie skarbowym, a nawet szpitalach i straży pożarnej. Tak działa mafia.

    Jak mafia przygotowuje zamachy?
    W skrócie można podzielić to zagadnienie na trzy metody. W pierwszym przypadku każdy ma wiedzieć kto zabił i dlaczego. Tak się dzieje, gdy komunikat od mafii ma pójść do wszystkich. W drugim przypadku nikt ma nic nie wiedzieć i tak się zazwyczaj czyści własne szeregi. Trzeci przypadek to mieszanka dwóch poprzednich. Część ma być jawna, część zagadką, której rozwiązanie zna wąskie grono beneficjentów i dyscyplinowanych. Jeśli zakładać, że Adamowicza nie zabił przypadkowy psychopata, ale „Mała Sycylia”, to mamy do czynienia z trzecią metodą zabójstwa.

    Jak wygląda zabójstwo z podziałem na część tajną i jawną?
    Ludzie, którzy budują w Internecie rozmaite teorie spiskowe, zamiast rzeczowych analiz, zawsze wpadają w tę samą pułapkę. Dopasowują każdy detal pod tezę zamachu i potem wychodzą z tego groteskowe pomysły, jak doszukiwanie się w ratownikach medycznych zleceniobiorców kończących zdanie. Jest to oczywiście możliwe, bo jak wykazano wyżej, mafia ma swoich ludzi w szpitalach, pytanie tylko po co sobie tak komplikować życie? Aby dokonać zabójstwa mieszanego potrzebny jest wykonawca. Psychopata odpowiednio pokierowany nadaje się doskonale. Wprawdzie nad psychopatą nikt nie będzie miał pełnej kontroli, ale to prócz wady ma swoje zalety. Chory psychicznie może wszystkim dookoła opowiadać, że chce zabić, od kolegów z celi, przez kolegów na wolności, aż po rozmowy domowe. I tak to wyglądało w przypadku Stefana W. Deklaracja wariata zawsze są traktowane tak, jak się wariata traktuje – z olbrzymim dystansem.

    Opowieści wariata nie mają znaczenia i co najważniejsze nie stanowią żadnego zagrożenia dla ujawnienia planu zleceniodawców. Czego oczekiwać od chorego na schizofrenię jeśli nie opowiadania głupot? Nawet jeśli matka pójdzie z tym na policję, a policja odbije piłeczkę do służby więziennej, to również nic się nie dzieje. Wystarczy, że żołnierz mafii odwiedzi komendanta jednej i drugiej placówki i tylko głupi w tym miejscu pomyśli, że żołnierz opowie komendantom, do czego psychopata jest potrzebny. Żołnierz tego nie wie i komendanci też się nie dowiedzą prawdy. Oni usłyszą, że Stefan ma być wolny, bo musi odebrać towar albo… ma być wolny i tyle. Gdyby Stefanowi całkiem odbiło i opowiedziałby komukolwiek, że zabić kazał mu jakiś poważny gdański „przedsiębiorca” albo inna szanowana grupa osób, to szaleństwo Stefana robi za całe alibi. Ludzie, przecież to wariat!

    Tyle powie mafia i nie musi Stefana w worku wrzucać do rzeki, wystarczy, że ordynator szpitala psychiatrycznego przyjmie go na odział. Najmniejszego ryzyka przy wyborze wariata na zabójcę nie ma. Idźmy zatem dalej! Kto jeszcze nie musi i nie powinien nic wiedzieć? Frajerzy przede wszystkim, czyli w opisywanym zadaniu firma ochroniarska. Mafia potrzebuje tylko i wyłącznie jakiegoś Ziutka, który skleci ekipę rencistów i dzieci, żeby amatorzy nie przeszkadzali w robocie. Zatrudnienie odpowiedniej firmy przez ratusz to dla mafii pestka i powszechny chleb „przetargowy”. Wybór frajerskiej firmy zapewnia pełną swobodę zabójcy, bo który psychopata nie poradzi sobie z nożem w przedszkolu? Czy tak się stało?

    Dokładnie tak i trudno się spodziewać, aby dzieci poniżej 18 lat i reszta studentów, zorientowała się w tak szokującej dla nich sytuacji. Gołym okiem było widać, że żadne z tych dzieci w ogóle się nie zorientowało w tym, co się dzieje. Z bohaterstwem i refleksem obsługi technicznej sceny to też przesada. Stefan zrobił co chciał, powiedział co chciał i dopiero potem podeszli do niego technicy, przed którymi Stefan grzecznie położył się na glebę. Do realizacji potrzebny jest jedynie szef biznesu „ochroniarskiego”, który może zarejestrować działalność na poddaszu i tak było. Przydałby się jeszcze jeden typ na bramce przy scenie, który ma umożliwić wejście na scenę psychopacie.

    Idealny do takiej roboty jest na przykład były policjant, ale… jemu również nikt nie mówi prawdy, z niego się robi frajera i sprzedaje bajeczkę. Puścisz Stefana na scenę, on tam zrobi szopkę, że niby atakuje Adamowicza, takie zlecenie pod reżim Kaczora, będzie śmiesznie. Ochroniarz taką bajeczkę łyknie i się z odpowiedzialności wykpi, jednak gdy się sprawy skomplikują, to pozostanie frajerem na zawsze. Cały projekt sprowadza się do wyboru psychopaty, nad którym jako tako da się panować oraz do zapewnienia mu pełnej ochrony i komfortowych warunków przy robocie. Wszystko zostało spełnione, o reszcie absolutnie nikt nie musi wiedzieć.

    Wybór ofiary, miejsca, czasu i metody

    W kwestii wyboru ofiary, miejsca, czasu i metody mamy same banały. Jeśli ofiarą ma być polityk, to nigdy nie jest to przypadkowa ofiara. Celem był Adamowicz i nikt inny. Dlaczego on, to temat na odrębną analizę. W każdym razie, jak mafia coś robi, to się skupia na zadaniu głównym, pozostałe i ewentualne zyski, robią za drugi plan działania. Wybór miejsca? Wiadomo, że dla spektakularnej zbrodni nie ma lepszego miejsca niż scena z kamerami, to i nie ma nad czym się rozwodzić. Czas jest troszkę bardziej skomplikowany, ale tylko troszkę. Impreza Owsiaka i „Światełko do nieba” z przyczyn naturalnych jest idealnym momentem. Nie znaczy to jednak, że psychopata jest w stanie precyzyjnie dźgnąć nożem co do sekundy, czym się podnieca Internet. Takie były założenia, wbiec jak się zaczną fajerwerki, ale reszta to przypadek, choćby nie wiem ile trenować nie da się zabić co do ułamka sekundy, Stefanowi się to najzwyczajniej w świecie udało.

    Czas zbrodni był określony szerzej, chodziło też o to, aby zabić w czasie dużej imprezy „pełnej miłości”, co uwypukla kontrast w postaci nienawiści wbijającej się nożem w serce Adamowicza i WOŚP. Z tym, że nadal Adamowicz jest celem głównym, reszta dodatkową „gratyfikacją” mylącą tropy lub wkalkulowaną, ale z poprawką, że jej wartość zależy od tego, jak naród kupi, bądź nie kupi „mowy nienawiści”. Ostatnia rzecz to metoda, wcześniej zdefiniowana, jako mieszana i nic się tu nie zmieniło. Warto tylko dodać, że nóż zamiast karabinu to też element metody. Snajper, czy inny rewolwerowiec zawsze naprowadza na służby specjalne, zwykły nożownik trafia idealnie w potrzeby „mordercy wyhodowanego przez nienawiść”.

    Mafia pozostawiła przy życiu dwóch świadków, czy to błąd mafii?

    Błąd raczej nie, gdyby Stefan zabił Adamowicza, a ochroniarz Stefana, po czym mafia zabiłaby ochroniarza, zrobiłaby się jeszcze głupsza komedia niż „Pożar w burdelu”. Świadkowie musieli zostać, ale to nie jest wielki problem. Pierwszy świadek jest wariatem i o nim powiedzieliśmy wszystko. Drugi to jednocześnie były policjant i przestępca, który doskonale wie, co się robi z policjantami w więzieniu i z kapusiami na wolności. Pozostaje mu zamknąć dziób i wypełniać rolę frajera lub udawać Stefana, ewentualnie zostać „Masą”. Tak się tylko zabawnie składa, że świadek koronny w Polsce służy do rozwiązywania konfliktów pomiędzy szefami mafii, a nie do mówienia o tym jak było. Znów żadnego ryzyka.

    Kto na tym zyskał, a kto stracił i kto miał wiedzieć, że to robota mafii?

    Zyskali ci, których Adamowicz nie posłuchał, chociaż go prosili, aby dał sobie spokój z kandydowaniem. Zyskali ci, którzy mieli nadzieję na nowe interesy z nowym człowiekiem w ratuszu. Stracili wszyscy związani układami i biznesami z Adamowiczem, co wskazuje na wojnę pomiędzy mafiami i wysyła informację kto jest silniejszy. Po takim numerze, najsilniejsza jest ta mafia, która ten numer wykonała, absolutny pokaz potęgi wymierzony w stronę konkurencji i pozostałych leszczy. Co ciekawe ułożony z Adamowiczem był Tusk, głównie przez Amber Gold i w tak zwanym międzyczasie w „Małej Sycylii” sąd uniewinnił „prezesa” tej „firmy”. Tak bym to widział, gdybym miał napisać analizę „Kto zabił Adamowicza i dlaczego mafia?”, ale to tylko gadanie wariata na portalu kontrowersje.

    https://www.kontrowersje.net/czy_adamowicza_zabi_a_mafia


    Ps..PiS boi się już własnego cienia. Za chwilę będziemy jeszcze płacić za ochronę totalnej wdowy przed prawicowym hejtem (vide HGW). Każdy będący przy zdrowych zmysłach, na podstawie wiedzy jaką nabył obserwując posiedzenia Komisji AG wie, że Gdańskiem rządzi Mafia, a organy administracji państwowej nie mają tam nic do powiedzenia. Skoro włodarzem miasta Gdańsk, gdzie narodziła się i działa mafia był Adamowicz przez tak długi czas, to musiał mieć z tą mafią związki a mafia miała związki ze służbami i z ramienia oraz dla służb wykonywała usługi(z afer i przestępstw część korzyści czerpały służby a resztę członkowie mafii). Zlikwidowanie Adamowicza wskazuje na to, że musiał stać się niebezpiecznym dla mafii i służb z mafią współpracujących a dla PO i Niemiec nadarzyła się okazja, by zlikwidować osobę im zagrażająca i wykorzystać to morderstwo do celów walki z PiS-em w nadchodzącym wyborczym maratonie. Mafie to styk przestępców z władzą a instrumentami współpracy przestępców z władzami, dysponują służby specjalne a w przypadku III RP mające powiązania ze służbami państw trzecich(tu ze służbami niemieckimi). Słupy odpala się wtedy kiedy im się zamarzy, że nie będą już słupami. Kiedy słupowi zaświta, że już jest jest na tyle mocny, że mógłby sam założyć rodzinę to szefowie wszystkich szefów nie mają innego wyjścia jak zadbać o higienę swoich imperiów vide dr Jan. Wpływy niemieckie w zarządzaniu tym miastem także są ogromne. Pani Dulkiewicz zgodziła się pełnić urząd Prezydenta Gdańska, czyli zaakceptowała to na czym stoi. Obawiam się, że mamy powtórkę z historii i walkę o polskość Gdańska. Już za chwilę zaczniemy rozmawiać o Wrocławiu, Szczecinie i o tzw. "Ziemiach Odzyskanych". Ziemie odzyskane przez Niemcy z gauleiterem Tuskiem na czele. Niejeden z herrenvolku dostaje orgazmu na taką myśl.
  • @miarka
    Cejrowski ostro o „diabelskim teatrze” po śmierci Adamowicza. „Owsiak pochwala bluzgi i groźby karalne. Dlaczego nie został aresztowany?” https://nczas.com/2019/01/23/cejrowski-ostro-o-diabelskim-teatrze-po-smierci-adamowicza-owsiak-pochwala-bluzgi-i-grozby-karalne-dlaczego-nie-zostal-aresztowany/

    Dla czego Owsiak nie został aresztowany? To prosta odpowiedź bo "Pawiany" nie uprawiają "mowy nienawiści". Takiego cyrku dawno nie było i nie wiadomo kiedy się skończy! Zrobili z Adamowicza męczennika a był kanciarzem, to dokładnie jakby z zabitego gangstera robili grzecznego chłopca…..Ponoć pojawiły się już figurki z podobizną św. Pawła Nieskazitelnego! No cóż! Polityka, polityka…
  • @kula Lis 68 17:38:52
    "Zrobili z Adamowicza męczennika a był kanciarzem, to dokładnie jakby z zabitego gangstera robili grzecznego chłopca…..Ponoć pojawiły się już figurki z podobizną św. Pawła Nieskazitelnego! No cóż! Polityka, polityka…"

    To nie polityka, to antypolityka a nawet religia antypolityczna. - Już ją znamy: "O święta Artemida Efeska" (tyle że w odmianie "z Gdańska").
    Ciekawe tylko skąd mają tyle srebra na te figurki (bo przecież one muszą być ze srebra, bo by mocy nie miały), a zapotrzebowanie na miarę złota do Amber-Gold gwarantowane.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031