Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
246 postów 4312 komentarzy

Najpierw sprawiedliwość

miarka - ...nie przestajmy czcić świętości swoje I przechowywać ideałów czystość; Do nas należy dać im moc i zbroję, By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość. http://www.youtube.com/watch?v=1Tw0_BtJ3as

12 gwiazd tożsamości UE a tożsamość ludzka

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

UE przybrała ostatnio bardzo niebezpieczny kierunek na budowę superpaństwa. W tym celu zmierza ku zniszczeniu państw jako narodowych, ale i w ogóle narodów i tożsamości narodowej, ale i nawet bazy kultury ludzkiej w postaci ludzkiej tożsamości.

 

Program UE to komunizm Spinellego i antykultura. To program mający inne cele jak ma ludzka tożsamość określająca naszą odmienność od innych stworzeń Bożych. - Bo to nasza ludzka tożsamość stanowi bazę dla całej ludzkiej natury, a więc i pod te potrzeby musi być adresowana i polityka która musi być jej służebną i rozumianą jako kierunek uzgodnionych aktywności społeczności ludzkich.

W UE tego nie ma, bo antykultura znaczy i antypolityka i antyczłowieczeństwo.

 

Dopóki przybysze czy społeczności które się dołączają nie zintegrują się z daną społecznością o określonej tożsamości nie ma mowy o żadnej wspólnocie poza ludzką.

Nadto wspólnota ludzka jest w stanie tolerować tylko ludzi dobrych a więc i jej ani jej członkom nie szkodzących oraz respektujących priorytet dobra wspólnego danej wspólnoty.

Tymczasem UE ma zapisaną tolerancję jako wartość, a nie ma że ta wartość dotyczy wyłącznie ludzi dobrych mających dobre intencje i cele, ludzi nie próbujących nawet zawłaszczania czegokolwiek z ludzkich dóbr wspólnych.

Bez tego zaznaczenia z takiej tolerancji nic dobrego dla obywateli UE wyniknąć nie może, bo tak rozumiana tolerancja jest sprzeczna z ludzką naturą.

I dzieje się od razu, bo to właśnie ponadnarodowe korporacje prywatne sprawują w UE nieformalną władzę, i to one usiłują przejmować od państw ich monopole z których tradycyjnie powinny mieć główne źródło dochodów na swoje potrzeby, ale i zasoby dóbr wspólnych.

UE może sobie wpisywać do zestawu wartości co chce, ale póki będzie miała takie jak ma rozumienie tolerancji będzie organizacją rozbójniczą i antyludzką.

 

Bycie człowiekiem to nie jakaś ogłupiająca dewiza: „Nic co ludzkie nie jest mi obce”, która prowadzi do samozatraceńczego gromadzenia balastu sprzeczności i skłóceń oraz utopijnych eksperymentów społecznych i samozatraceńczych swawoli osobistych.

Bycie człowiekiem to przede wszystkim najważniejsze ludzkie powołanie – najpierw się więc liczy prawda o tym, kim jest człowiek. A ta prawda to świadomość ludzkiej tożsamości, a więc jakie są ludzkie powołania i cele człowieka.

Tożsamość człowieka oznacza wprost jego ludzkie bycie sobą i u siebie, a więc i bycie swoim suwerenem wszędzie gdzie jest, od panowania, bycia głową swojego ciała zaczynając (z wyjątkiem małżeństwa gdzie regułą jest zamieniać się panowaniem nad swoimi ciałami).

- Suwerenem mającym od Boga wolną wolę i od Niego czerpiącym swoją moc.

- Człowiekiem odpowiedzialnym i za swoją wiedzę i umiejętności, i świadomość prawdy i praw natury. A jak odpowiedzialnym to i umiejącym zadbać o swoją wolność.

- Człowiekiem moralnym, a więc zdolnym obronić, wypracować i wywalczyć wszystko co jest potrzebnym i koniecznym jemu i tym za których jest odpowiedzialnym.

A co w UE? Już przejęła pewne atrybuty suwerenności narodów których państwa weszły w skład UE, ale Merkel już krzyczy o więcej i więcej. Mało tego to nie jakieś chwilowe skupienie się na dziele wspólnym, to by już miało być wyrzeczenie się suwerenności narodów w ogóle.

- Tylko UE by miała władzę zwierzchnią nad naszymi władzami państwowymi. Nawet żadnych funkcji kontrolnych byśmy nie mieli.

 

Jaki sens ma dla nas w takim razie UE? Czy zapewnić może w tym zakresie nam cokolwiek więcej jak państwo narodowe które mamy. – Czy też przeciwnie, jeszcze bardziej i bardziej będzie takie superpaństwo już typowo faszystowskie z władzą odgórną chciało nas naszej wolności, odpowiedzialności i suwerenności pozbawiać, a w perspektywie zniewalać, uzależniać, depopulować, wynarodawiać i odczłowieczać?

Cel UE w ogóle przestaje być służebny człowiekowi, a przeciwnie – jest przeciw niemu, a dla korzyści i zysków korporacji prywatnych.

 

Człowiek może być kimkolwiek zechce, ale wyłącznie w zakresie swojej tożsamości osobistej, a więc w swoich przeżyciach wewnętrznych. Wstępując do społeczności musi respektować ich zadady, ich sposób rozumowania i podejmowania decyzjia stając się ich członkiem, identyfikować się z nimi, z ich wspólną tożsamością a o swojej dawnej tożsamości zapomnieć.

- Nie może dowolnie i bezkarnie przyjmować tożsamości innych osób, czy członkostwa jakichś grup ludzi. To już przestępczy zamiar, oszustwo, podszywanie się pod kogoś.

Tożsamość jest postawową z ludzkich własności. Jej zabór przez kogoś jest zbrodnią. To już agresja i zdrada szykowana tym, którzy nie zauważą różnicy. Niestety formy dzisiejszego „ukulturalniania” zwłaszcza przez kinematografię i media jeszcze ty szkolą w aktorstwie, szkolą do życia w oderwaniu od jego powagi, a w fikcji i abstrakcji.

Taka postawa może prowadzić do najgorszych zbrodni zabójstw i ludobójstwa, bo już się łączy z szowinizmem agresora, z jego uzurpacjami. – A natura uzurpacji jest taka sama jak u zwierząt robiących coś czego nie powinny, że kiedy natychmiast nie zostaną skarcone bezczelnieją, obrastają poczucie bycia uprawnionymi, i nawet spóźnione kary tak takie zwierzęta jak uzurpatorzy traktują jako swoje krzywdy.

Uzurpatorzy są nawet gorsi od zwierząt, bo obrastają zaraz i w stronników, i w ich popierających wrogów ofiar tych uzurpacji (wróg ich wroga staje się im przyjacielem, budują więź agresorów), obrastaja w końcu w armię agresorów, a nawet i ich bandy i mafie – już w intencji funkcjonowania jak wataha bestii w ludzkiej skórze, i to w intencji iż na tych uzurpacjach się nie skończy.

 

Każda zdrowa społeczność łatwo rozpozna i zneutralizuje takiego agresora bo już wie czym pachnie drapieżnik-szowinista, ale i rozpozna agresora-pasożyta, włącznie z jego „kukułczymi jajami”, które zwykle podrzuca ludziom dobrym aby je potraktowali jak swoje, a więc „wysiedzieli”, i to co się z nich wykluje traktowali jak swoje dzieci, i to mimo że nigdy one takimi nie będą i tylko trzeba im okazji aby odsłoniły swoją prawdziwą naturę.

- Podrzuca te zapłodnione jaja ludziom dobrym, ale niechlujnie zadufanym w sobie, w naiwnym przekonaniu, że jak będą dobrzy dla wszystkich to i wszyscy ludzie będą dobrymi dla nich. Nie, nie wszyscy ani nie zawsze.

W szczególności nie będą takimi źli, których upokarza zaznanie czyjejś dobroci, czyjeś bezinteresownej miłości. Źli to ludzie antycywilizowani i antypolityczni.

Np. żydzi nie dlatego tak nienawidzą Polaków żeby Polacy ich krzywdzili, wydawali Niemcom, czy mordowali, ale właśnie dlatego że byli dla nich dobrzy, że ich w dużych ilościach ratowali od śmierci nawet nie tylko ryzykując życiem, ale często i śmiercią swoją postawę przypłacając, podczas gdy oni byliby do takich postaw niezdolni. (Jest nawet w obiegu takie pytanie: „Co ci dobrego zrobiłem, że mnie tak bardzo nienawidzisz?”).

Tu nasz katolicyzm się sprawdził jako religia prawdziwa, gdy inne się nie sprawdziły, i to też żródłem żydowskej nienawiści do nas Polaków, z reguły katolików;

- Z reguły agresor-pasożyt podrzuca swoje „kukułcze jaja ludziom dobrym, ale nie dość świadomym że ludzka dobroć kierować się musi najpierw ku dobru wspólnemu (tu mamy poważne nauczki).

-  Podrzuca w intencji zdradzieckiej, bo tu nie wchodzi w rachubę dobra intencja agresora i pasożyta zarazem (tu też mamy poważne nauczki, bo tylko zgodność dobrych intencji buduje dobro wspólne).

 

Owszem, ludzie bywają zapraszani do udziału w takich grupach społecznych do których aspirują, ale na takie zaproszenie nie można sobie zasłużyć.

Tu nic nie należy się żadnemu z potencjalnych przybyszów, a zaproszeni bez względu na czas włączenia ich do grupy mogą być z niej usuwani. Bo takie zaproszenie to zawsze gościna i łaska.

- To tylko łaska równouprawnienia na czas gościny, na czas ograniczony, w zakresie i w intencji określonej, nie na stałe, nie prawo. To poprawnopolityczne kłamstwo, że „Gość choć świnia, swoje prawa ma”.

- Tak jak praw jako takich gospodarz nie daje gościowi jako równych domownikom, tak np. przyznanie komuś obywatelstwa czy jakiejś karty pobytu upoważnia przybysza do posiadania praw politycznych (ale np. praw stanowienia polityki, czy nadzoru nad nią nie daje. Jeżeli coś takiego ma miejsce to jest tylko wynik zbrodniczej korupcji i zdrady lub czyjejś głupoty).

Co do łaski równouprawnienia to wymaga ona o ile nie bieżącej, to przynajmniej częstej kontroli zmierzania ku jej celowi, a więc i oczyszczania się z tych, którzy do niej nie zmierzają.

- Inaczej gość długotrwale pozostaje gościem a to już znaczy pasożytnictwo.

Dokładnie to samo oznacza i społeczność łącząca różne grupy ludzkie – jeśli się same oddolnie nie zintegrują ku wspólnym zgodnie rozumianym celom to jesteśmy w bagnie, bo to ktoś inny z góry wyznacza cele i spija śmietankę, a my tylko tracimy, jesteśmy zniewalani i niszczeni.

Nawet osoba wżeniona do rodziny z wielkim trudem staje się jej domownikiem. - Pozostaje elementem obcym i jej potomstwo - nie można im ufać, nie można ulegać pozorom że są do nas podobni. - Tak może być że będą podobni i wewnętrznie, ale nie muszą, a nawet bywają zupełnym naszym duchowym przeciwieństwem.

W UE tak naprawdę to nie wykształcił się żaden gospodarz. Nikt nie ustanowił Konstytucji, ani żadnego systemu prawa niezmiennego i spójnego, logicznie powiązanego. Nikt nie sprawuje zewnętrznej kontroli nad funkcjonowaniem władz UE w realizacji jej celów.

UE nie wykształciła żadnej szlachetnej idei której by miała służyć.

UE to twór „prawa zmiennego” czyli bezprawia stanowionego nawet decyzjami urzędnika niskich szczebli.

W UE są tylko „goście choć świnie co swoje prawa mają” i jeszcze na państwach członkowskich ich respektowanie wymuszają.

 

Czyż np. można ufać Niemcom jako członkom wspólnoty międzynarodowej? – Niemcom wychowywanym od czasów II Wojny w taki sposób aby nie byli agresywnymi?

– Na pozór tak, ale czy to wystarczy? - Czyż nie widać że pozostają w poczuciu swojej wyższości nad innymi narodami co do do tej swojej postawy, teraz takiej, a jutro znowu dowolnie innej? – Że zmienili formę swoich zachowań a nie zmienili treści, a więc ich zmiana jest pozorna i zwodnicza?- Że dalej nie można na nich polegać, a nawet trzeba zwiększyć baczność, bo tą swoją „przemianą” tylko nas mogą chcieć uśpić?

– Czyż nie widać że innym potrafią ochoczo przypisywać faszyzm i nacjonalizm, albo mowę nienawiści czy antysemityzm albo inną niepoprawność polityczną, i to choćby w nich nie było cienia szowinizmu? - Szowinizmu który dopiero te postawy czyni nagannymi i niebezpiecznymi dla innych? Bez szowinizmu mogą być tylko tak mylnie nazywanymi postawami samoobrony przed patologiami.

Niemcy przypisują cechy do zwalczania innym, ale fałszywie, bo w tym czasie to w ich postawie „anty-” jest właśnie najgorszy szowinizm antynarodowy. – Starczy popatrzeć co wydziwiają ich „Antifa”, czy „Zieloni”. (Cóż za różnica między szowinizmem zwalczanym promującym swój naród czy swoją ideologię albo partię czy państwo ponad wszystko, a szowinizmem ich - szowinizmem który wypłynie już bez oporów, kiedy tylko zwolni się miejsce po tym zwalczonym. Chyba tylko w tym jest różnica, że ten co zwalcza, czyli np „Antifa” jest tym szowinizmem gorszym, silniejszym, zdolnym szkodzić z większą siłą jak to  zwalczane zło. Nadto podwójnie, albo i potrójnie złą jest taka „Antifa” gdy stawia zarzut faszyzmu gdy go tam w ogóle nie ma, bo jest idea, a nie ideologia.

Albo różnego rodzaju „Zieloni”. – Niby walczą z patologiami, ale niesamowicie wybiórczo – dokładnie tam gdzie korzyści mają mieć korporacje prywatne skupione na osiąganiu zysków za wszelką cenę, niszcząc przy tym nie tylko wolny rynek handlowy, ale i całą klasę średnią jako stabilizator normalności, łącznik międzi bogatymi a biednymi.

– Niszcząc całą gospodarkę narodową i działalności społecznie użyteczne, a więc i społeczne cele polityki.

- Niszcząc cele owszem, nasze narodowe też, ale przede wszystkim cele ludzkie, depcząc przy tym i naszą ludzką tożsamość i godność.

 

Tożsamość ludzka aby trwała w jakiejś społeczności musi być ugruntowana we wspólnej duchowości. - Duchowość oparta na jednakowo rozumianym pokojowym celu, a więc tożsamość osób wzajemnie sobie służebnych w dobrych i najlepszych, osobiście bezinteresownych intencjach.

W UE nie ma nic takiego. Zamiast tego jest antykulturalizm połączony ze wspieraniem dewiantów i wszystkiego co się wiąże z destabilizacją i demoralizacją, hedonizmem i konsumpcjonizmem. Gdzie tu miejsce dla człowieczeństwa? Kto pamięta że najpierw jestśmy ludźmi?

 

UE to Niemcy. – A czyż można ufać Niemcom, i łudzić się że pozostają i pozostaną z nami w relacjach ludzkich.

– Czyż można łudzić się że można z nimi coś wspólnie budować i to będzie również dla naszego dobra, dla naszych ludzkich celów, jeżeli oni od początku traktują nas jako swoje zaplecze i wykorzystują jako służebnych sobie zamiast odwrotnie – starać się być służebnymi nam wszędzie tam gdzie nam mogą być nam pomocnymi w dobru, abyśmy mogli trwać w swojej tożsamości i godności, dbać o to żeby wzrastało najpierw dobro wspólne?

Niby coż takiego wspólnego zyskaliśmy od nich odkąd zaczęli być naszym „ambasadorem w UE”? Czy ktoś robi okresowy audyt żeby wyłapywać i niszczyć patologie?

 

Tu idzie przede wszystkim o konsekwencję, o to aby decyzje podejmowane były sercem, nie rozumem, nie zmysłami i pożądliwościami niedojrzałymi, nieodpowiedzialnymi, chwilowymi, a nawet sztucznie pompowanymi i odrywanymi od rzeczywistości, nie emocjami i pożądliwościami kierowanymi ku budowie bytów abstrakcyjnych, wirtualnych, iluzorycznych. - Bytów zupełnie fałszywych bo usiłujących się wybić na samoistne albo sztucznie dołączone do uczuć lub decyzji innego rodzaju, nawet przeciwstawnych.

– A to właśnie wtedy zaczyna się to co najgorsze - zgnilizna wewnętrzna połączona z toksycznym smrodem lub kiśnięcie w bierności, w wytracaniu sił życiowych, hartu i zdrowia, w oddawaniu pola aktywności życiowej organizmom obcym, niekoniecznie lojalnym, a nawet bardzo zdradzieckim gdy ten proces wyrwie się spod naszej ścisłej kontroli w tym przypadku szczególnie koniecznej.

 

UE ma nie tylko intencję wypromowania tożsamości niemieckiej jako mającej dominować. - Również tej ich nowej tożsamości jako tej, która od wojny jest wciąż w budowie i kształtowaniu przez ukryte grupy ideologów, które w ten sposób mają swoją zafasadową władzę – i nad Niemcami, i nad tymi, których niemcy zdołają podporządkować sobie.

– I to ta wciąż zmienna, sytuacyjna tożsamość, miała by być wspólną dla członków UE i od razu nad wszystkie uprzywilejowana.

- Wszystko płynne, pełnia władzy w formie tyranii zewnętrznej przekładanej na tłumaczenie nam, a raczej wymuszanie gwałtem i terrorem „dobrowolej zgodności” iż tego właśnie chcemy, bo taka jest nasza tożsamość.

 

Mało tego - na tych samych zasadach co tożsamość niemiecka funkcjonuje i tożsamość żydowska, choć tu o tym która którą spasożytuje zadacyduje przyszłość, bo może chodzić o jeszcze wyższe uprzywilejowanie tej tożsamości żydowskiej.

Kto wie czy nie chodziło o to od początku projektu UE?

W końcu dwanaście gwiazd symbolizujących UE to nie tylko symbol Maryi w otoczeniu dwunastu apostołów, czyli i cywilizacji łacińskiej jako podstawy dla zasad organizujących UE, ale i symbol dwunastu pokoleń Izraela.

– I już padają propozycje włączenia do UE Izraela...

 

Jest więc groźba najgłębszego możliwego i niemożliwego bo wymuszonego zniewolenia nas aż po nasz „zanik”.

– A wszystko nawet nie przez to że atakują nasz Naród i naszą tożsamość narodową Polaków, ale już i tożsamość ludzką, i to atakują odgórnie, atakują z pozycji faktycznej nadludzkiej nadwładzy i terrorystycznego faktycznego samostanowienia władz UE (bo to KE jest prawdziwą władzom i nie podlega wyborom, nie PE), i od razu samouprawnienia do rządów.

Ja nie widzę innej możliwości abyśmy mogli ten eksperyment przeżyć bez rozwalenia UE już z tego tylko powodu jaki stanowi zagrożenie dla naszego trwania w ludzkiej tożsamości.

Nie dajmy się zbałamucić! - Bez pełni możliwości bycia sobą i u siebie, czyli życia w swojej własnej tożsamości przestali byśmy być ludźmi, spełniły by się koszmary Orwella i żydowskie gadki że nieżydzi to goje, czyli zwierzęta.

 

KOMENTARZE

  • rządzący jak cipy kulą się w kącie, zasłaniają głowę rękami przed kopniakami zamiast wyprowadzić kontatak
    bo tylko sama prawda nas wyzwoli, że odszkodowań domagają się od swoich ofiar potomkowie funkcjonariuszy judenratów, policji żydowskiej, agentów żagwii, członków band rabunkowych nkwdzistów i ubeków.
  • @nieżyt 23:11:51
    "rządzący jak cipy kulą się w kącie, zasłaniają głowę rękami przed kopniakami zamiast wyprowadzić kontatak..."

    Nic się nie muszą zasłaniać, bo im nic nie grozi. Oni się co do każdego ruchu umawiają. Zdrada nastąpiła już dawno, teraz grają role i czekają na okazje żeby wykonywać zaplanowane kroki kiedy nie jesteśmy dość czujni żeby podjąć konkretną akcję.
    Żadne kontrataki w ich wykonaniu w rachubę nie wchodzą.
    To dopiero mogą zrobić ich następcy.
  • Krytyka UE słuszna ale reszta to już bełkot.
    Utożsamianie człowieka z tworem stworzonym przez Boga .. to katolicki punkt widzenia. To oczywiste brednie.
    Bo z jakim Bogiem należy wiązać człowieka ?
    Bogów obecnie jest wiele na świecie ... a wcześniej było jeszcze więcej a człowiek już istniał.
    Dlaczego akurat żydowski Bóg ma być wyjątkowy ? to przecież bzdura to kwestia wiary wierzącego który Bóg jest dla niego najważniejszy.

    Naukowiec powie bzdura tego samego człowieka nie mogła stworzyć cala banda Bogów a prawie we wszystkich religiach człowiek jakoś pochodzi od jakiegoś Boga.
    To wewnętrzna sprzeczność, niespójność i oczywista bzdura.

    Nie wspominając już o genetyce, ewolucji i procesach stawania się człowiekiem przez jeden z podgatunków małpy.
    Dowody są oczywiste i znane genom małpy i człowieka są niemal identyczne... różnica zewnętrzna to tylko brak umiejętności złożonej mowy. Udowodniono że Goryle mają lepszą od człowieka pamięć.
    Ludzie z taką pamięcią są uważani za geniuszy.
    Tylko brak mowy czyli przekazywania złożonych informacji stoi na przeszkodzie rozwoju cywilizacji małp.

    Mowa a nie Bóg czyni człowieka człowiekiem.
    Mowa to natychmiastowe rozpowszechnianie wśród ludzi tego jeden odkrył przypadkiem lub na skutek geniuszu.
    Po mowie przyszło pismo a po piśmie filmy a po filmach internet.
    To jest siła motoryczna ludzkiej cywilizacji (INFORMACJA ).
  • @Oscar 07:13:29
    Ten genom malpy to ja sobie wypraszam! Mam krew grupy B Rh-.
    Martwi mnie jednak fakt, ze lancuch mojego DNA tak niewiele rözni sie od tego w drozdzach.
  • @morgan 08:44:02
    Wszyscy jesteśmy "jedna wielka rodzina".
  • @Oscar 07:13:29
    "Mowa a nie Bóg czyni człowieka człowiekiem.
    Mowa to natychmiastowe rozpowszechnianie wśród ludzi tego jeden odkrył przypadkiem lub na skutek geniuszu".

    Pięknie piszesz (mógłbyś jeszcze wspomnieć o źródle odkryć jakim są natchnienia Boga Ducha Świętego), tylko że zauważ iż i tak ... odkryłeś Biblię Chrześcijańską.
    Ona też pisze że "Na początku było słowo..." :-) :-) :-)
  • Restytucja
    Teraz to i słowo restytucja to już rabini pewnie już się szykują żeby tłumaczyć inaczej. Nie w wersji tradycyjnej z furą i samolotem tylko:

    Przychodzi Mosiek do rabina i pyta: Rabi co to jest ta restytucja bo mi mówią że to imię dziewczynki?
    - Głupoty gadają. Restytucja to stara żydowska tradycja, jeszcze z czasów egipskich. I tak na początku tamtego wieku już mieliśmy mieć Judeopolonię, ale Europa się w Wersalu nie zgodziła. To teraz po Holokauście już muszą nam dać Judeoeuropę.
    - Teraz rozumiem, a co z Judeopolonią?
    - No, Judeopolonię też.
  • @Oscaar
    Piszesz-,,Dlaczego akurat żydowski Bóg ma być wyjątkowy ? to przecież bzdura to kwestia wiary wierzącego który Bóg jest dla niego najważniejszy.,, Ta wyjatkowosc ktorej nie jestes jeszcze w stanie dzis zaakceptowac wynika z faktu ze ON JEST fzyczne w odruznieniu od innych bogow ktorzy istnieja wylacznie w wyobrazni osob je uznajacych . Zrozumiała kwestia jest ze patrzac na postepowanie zydow przenosimy ten wizerunek na Jahwe [Jehowa] jest to jednak podejscie niezgodne z duchem prawdy .Zydzi w calej histori łąmali nakazy Jahwe,pozatym ten narod był uzyty na pewnym etapie by stworzyc pisane swiadectwo jego działania i je przekazac narodą ziemi by go poznali. Ludzkosc dostala okreslony czas na probe samostanowienia ktora niestety pokazała ludzka niemoznosc osiagniecia harmoni i dobra. Zydzi tak samo jak i inne narody [ sa w spolecznosci zydowskiej grupy religijne ktore nie odrzucily prawdy Tory] przyjeły ,,zywioły tego swiata,, jako swego boga i tez tak postepuja . Niemniej Obietnica Jahwe ze poznaja Go i uznaja jego prawa jest jedyna nadzieja ludzkosci. Zydzi nie beda tam jakas wyjatkowa elita beda rowni z rownymi o ile uznaja jego zwierzchnosc. Te wszystkie teksty i ksiegi jakie znamy w ktorych zydzi kreuja sie na panow wzgledem goi sa niezgodne i sprzeczne z wola Jahwe co jednoznacznie mozna wykazac na w wielu miejscach Tory i u prorokow.Takie tlumaczenie ksiegi jakie przyjely pewne kregi zydow to nie tylko intelektualna miałkosc to obraza Jahwe i jego dobrych zamiarow wobec ludzkosci.Droga Talmudu nie jest wola Jahwe to tylko grupowy egoizm ktory obcy jest intencja i mysla Jahwe [ Izajasz-,,Drogi moje nie sa waszymi drogami a mysli moje nie sa waszymi myslami mowi Jahwe] poza obietnica wyrazona w drugim rozdziale Izajasza mamy wiele wskazan ze narody ziemi poznaja Jahwe i jego zamierzenia - ,,Wtedy przywróce naroda wargi czyste aby wszyscy wzywali imienia Jahwe i sluzyli mu jednomyslnie,, [Sofoniusz 3 rozdz] Klamstwo jakie jest dzis narzedziem polityki i relacji spolecznych odejdzie wiec w niepamieć w czasie wlasciwym. Nastapi to co opisuje psalmista w w Psalmnie 22- ,,Przypomna sobie i wroca do Jahwe wszystkie krance ziemi i oddadza Mu pokłon wszystkie szczepy poganskie . Bo władza nalezy do Jahwe i on Panuje nad narodami,, dopiero wtedy prawosc ,dobro i prawda stanie sie zasada wynkajaca z serca i swiadomosci ludzi wszystkich narodow.
  • @Oscar 07:13:29
    Geny świńi i czlowieka również są bardzo bliskie.
  • @Oscar 07:13:29
    Pełna zgoda. Bo "na początku było9 słowo..." Pięknie, Biblia pisze o tym co było na początku.
  • @ Autor - Odrzućmy wszystko co żydowskie
    "W końcu dwanaście gwiazd symbolizujących UE to nie tylko symbol Maryi w otoczeniu dwunastu apostołów, czyli i cywilizacji łacińskiej jako podstawy dla zasad organizujących UE, ale i symbol dwunastu pokoleń Izraela."

    I czy nie powinno to Pana zastanowić - ta żydowskość UE i żydowskość narzuconej nam, Słowianom, religii?
  • @Rzeczpospolita 10:51:06
    Podziwiać pański upór, ale i współczuć panu zaślepienia i zmanipulowania (może i samomanipulacji, wierzenia w to co się chce wierzyć mimo realiów życia), współczuć i głupoty która jest z nimi nierozłączna. To już nie upór a zatwardziałość w w złej woli i błędzie.

    Co do żydowskości narzuconej nam, Słowianom, religii to przecież to twierdzenie absolutnie żadnego sensu nie ma, i to wciąż mimo trwających ponad 500 lat prób zjudaizowania kościoła i wytworzenia potężnej, heretyckiej sekty protestantów prezentującej jakoby alternatywę dla katolicyzmu.
    Katolicyzm to nie żydowskość. To reakcja Boga na odejście biblijnego judaizmu od nauk Bożych. Nadto i judaizm talmudyczno-rabiniczny to jeszcze pogłębia to ich odejście.
    Judaizm biblijny to pozbieranie tego do czego ludzkość już doszła plus trochę objawień Bożych i dodanie do tego wielkiego ciągu postępków przeciwnych do zalecanych, po czym już wyciąganie "religijno"-ideologiczno-interesownych motywacji i usprawiedliwień do tego co im jest sytuacyjnie wygodne, czyli przerobienie religii na etykę sytuacyjną. Etyka jest formą prawa jakoby opisującą moralność. Ta jest centralną dla człowieczeństwa. W ten sposób usiłują wszystko opisywać prawem, a prawo tworzyć sami, np. swobodnymi interpretacjami wszystkiego, takimi żeby wychodziło "na ich" korzyść, "rację" i pozycję.
    W katolicyźmie jest zupełnie odwrotnie.
    Nie prawa a sprawiedliwość, nie etyka a moralność.
    Do tego nie władza a panowanie, nie iluzja walki ze złem a obrona i promocja dobra itd, itd.
    Nie żądze, pycha i zachłanność a w konsekwencji wojowanie ze wszystkimi, a miłość, ofiarność i budowę sfer dobra wspólnego oraz pokoju ze wszystkimi podobnie chcącymi tak rozumianego pokojowego życia związanego z oparciem się na niezmiennych, stabilnych wartościach, a nie na hierarchii osobowej, przywilejach i walce o władzę jak zwierzęta w stadzie.

    Pańska logika to tyle co twierdzenie że człowiek wywodzi się od małpy, choć z tym nie zgodzi się nikt, a z analogią ani katolicy ani żydzi dokładnie tak samo jak nie zgadzamy się z sugestią że "żydzi to nasi starsi bracia"/"katolicy to nasi młodsi bracia". Podobieństwa są, więc i jakieś wspólne źródło Bożej genetyki jest (i do czasów objawienia się Jezusa, Syna Bożego, Boga było).
    Nie znaczy to iżbyśmy mieli mieć ze sobą jakiekolwiek związki tak teraz jak w przyszłości, żebyśmy uzyskali w czymkolwiek zgodność inną jak korzyść chwilowa, jak skutek chwilowego ogłupienia, zaślepienia czy zdrady, bo mogłaby się odbywać tylko przy pominięciu strat i kosztów w przyszłości.


    Co do żydowskości UE to przecież jest w notce i flaga i tekst:
    "może chodzić o jeszcze wyższe uprzywilejowanie tej tożsamości żydowskiej. Kto wie czy nie chodziło o to od początku projektu UE?"
  • @Wican 09:26:59
    "Geny świńi i czlowieka również są bardzo bliskie"

    Ostatnio gdzieś czytałem że drożdży też.
  • Element tożsamości UE
    .
    byłoby szkoda, gdyby nie uwzględnić tego elementu, który prezentuje link

    - http://www.relay-of-life.org/pl/2017/09/nazistowskie-korzenie-brukselskiej-ue/

    inaczej jest obraz niepełny.

    Uporządkujmy pojęcia, zanim zabierzemy się do analizy:

    -
    https://drnowopolskiblog.neon24.pl/post/149018,folksdojcze-targowiczanie-i-szabesgoje#comment_1550246

    Te 12 giwazd ma symbolizować 12 plemion, dla których taka konstrukcja dla ludów Europy jak UE jest ważna.

    - https://www.handelsblatt.com/technik/das-technologie-update/frage-der-woche/europa-warum-hat-die-eu-fahne-zwoelf-sterne/9162882.html

    To ułatwi nam stwierdzić, z czym się UE utożsamia. Nie zapominajmy wszakże, że UE odgrywa niemałą rolę w globalnym imperium i jest nawet pchana do roli następcy USA w tym imprium

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/globa/

    nic więc dziwnego, że USA nie ominą żadnej okazji do zaatakowania UE.

    - http://miksa.neon24.pl/post/132759,turecki-gambit#comment_1321567
  • @miarka 12:03:29
    Zatem według Pana, żydowskość UE i sama UE jako polityczny twór (wspólny projekt - twór światowej żydowskiej finansjery i Watykanu) nie mają związku z narzuconym Europie judeo-chrześcijaństwem (żydo-katolicyzmem)?
    Czyli judeo-chrześcijaństwo (żydo-katolicyzm - to wszystko określenia stosowane przez funkcjonariuszy Kościoła) nie było pasem transmisyjnym dla rozprzestrzeniania się w Europie pasożytującego na niej Żydostwa, a
    żydowska UE i tak by powstała, nawet gdybyśmy w Europie wyznawali zupełnie inne religie - ?

    Panie "miarka" proszę nie używać pojęcia "logika" - w pańskim ujęciu to jest coś przeciwnego.
  • @Rzeczpospolita 15:25:30
    "Zatem według Pana, żydowskość UE i sama UE jako polityczny twór (wspólny projekt - twór światowej żydowskiej finansjery i Watykanu) nie mają związku z narzuconym Europie judeo-chrześcijaństwem (żydo-katolicyzmem)"

    A skąd w ogóle pomysł, że sama UE to "polityczny twór (wspólny projekt - twór światowej żydowskiej finansjery i Watykanu?

    Jeżeli nawet Watykan tu gdzieś wchodził w rachubę to na pewno nie jako religia katolicka a jakaś agentura wstawiona do hierarchii kościelnej, bo to religia katolicka nie ma celów politycznych.
    Państwo Watykan to jedynie wydzielona od Włoch jako od nich niezależna maleńka struktura wewnętrzna, a żadnej polityki globalnej nie prowadzi, chyba że do niej zaliczyć wewnętrzną obsadę stanowisk biskupich i dbałość o możliwość funkcjonowania Kościoła na terenach danego państwa, jednak Kościoła bez żadnych celów politycznych.

    A pomysły z "narzuconym Europie judeo-chrześcijaństwem (żydo-katolicyzmem)" są tak absurdalne, że szkoda o tym mówić.
    Owszem, masoneria ma intencję by niszczyć Kościół na tej drodze, ale to raczej na drodze zdrady i spisku wewnętrznego, bo nikt tu nie ma mocy aby coś takiego "narzucać odgórnie".
    Nawet papież Bergoglio nic takiego robić nie może. - Nawet papież nie może robić odstępstw od doktryny i tylko patrzeć jak za takie próby wyleci.


    "Czyli judeo-chrześcijaństwo (żydo-katolicyzm - to wszystko określenia stosowane przez funkcjonariuszy Kościoła) nie było pasem transmisyjnym dla rozprzestrzeniania się w Europie pasożytującego na niej Żydostwa, a
    żydowska UE i tak by powstała, nawet gdybyśmy w Europie wyznawali zupełnie inne religie - ?"

    Pan to czyta co pisze? Niby dlaczego Kościół miałby chcieć "rozprzestrzeniania się w Europie pasożytującego na niej Żydostwa"?
    Niby dlaczego miałby zdradzać katolicyzm na rzecz konwersji z judaizmem bez nawrócenia się judaistów?
    Przecież to absurd od początku do końca. Niby gdzie tu logika?

    A żydowska UE ani nie powstała, ani nie powstanie. Takie próby są skazane na niepowodzenie choćby z tego powodu że żydzi nie mają w ofercie nic konstruktywnego do zaoferowania, nic ideowego, nic dalekowzrocznego, stabilnego, rokującego trwałość.
    Nawet gdy dochodzi do zdrady władz państwowych w takim kierunku to powstają tylko twory poronione.
    Przecież w ślad za żydami idzie destrukcja.

    A tak w ogóle to kolejny raz zauważam że Pan mimo pozorów bycia przeciw, promuje żydów, przedstawia ich szowinizm i syjonizm jako coś nieuchronnego... logicznego.

    To Kościół winien, czy ci co spiskują wewnętrznie wprowadzając do niego elementy zdradzieckie, elementy destrukcyjne?
  • @miarka 17:26:09
    Panie "miarka", Pan jesteś jak Piotr Apostoł, który trzy razy zaparł się Jezusa - widać to jakieś żydo-katolickie piętno nie do przezwyciężenia.


    „Zjednoczona Europa – ideą kandydatów na ołtarze”
    – unijni żydowiercy będą mieli swoich świętych

    Proces beatyfikacyjny Roberta Schumana, jednego z ojców założycieli Zjednoczonej Europy, jest na etapie redakcji positio – dokumentu, który ma wykazać heroiczność jego cnót – powiedział we wtorek, 14.03.2017 w Warszawie o. Bernard Ardura, postulator procesu.
    Ojciec Bernard Ardura uczestniczył w sympozjum „Zjednoczona Europa – ideą kandydatów na ołtarze” na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Sympozjum było poświęcone ideom głoszonym przez ojców zjednoczonej Europy – Alcide de Gasperiego i Roberta Schumana, którzy są kandydatami na ołtarze. – http://fakty.interia.pl/swiat/
  • @miarka 17:26:09
    "Niby dlaczego Kościół miałby chcieć "rozprzestrzeniania się w Europie pasożytującego na niej Żydostwa"?
    Niby dlaczego miałby zdradzać katolicyzm na rzecz konwersji z judaizmem bez nawrócenia się judaistów?
    Przecież to absurd od początku do końca. Niby gdzie tu logika?"
    _________________________________________

    Więc, czym Pan wytłumaczy, że:

    żydo-chrześcijaństwo instalowano w Europie poczynając od jej zachodnich krańców – wyjąwszy wprowadzenie go w starożytnym Rzymie w IV w. n.e. W V w. n.e. wprowadzono je już w Irlandii, w VI w. n.e. w Hiszpanii. Ekspansja żydo-chrześcijaństwa zmierzała z zachodu na wschód. Narzucano je brutalnie i krwawo, siłą, podstępem, szantażem. W ślad za rozprzestrzeniającym się żydo-chrześcijaństwem instalowały się w Europie gminy żydowskie – najstarsza znajduje się oczywiście w Rzymie, w kolebce europejskiego żydo-chrześcijaństwa.

    Żydowskie gminy w Europie powstawały zawsze w najstarszych siedzibach biskupów – Kordoba, Wormacja, Kolonia, Paryż, Praga, Gniezno, Kraków – a więc zawsze zgodnie z kierunkiem podboju Europy przez żydo-chrześcijaństwo.
  • @Rzeczpospolita 20:00:34
    Co to za wymysły? To że żydzi wkoło handlowali, zwłaszcza niewolnikami i pieniądzem, czyli lichwą i spekulacją, że wszędzie żyli w grupach zwanych gminami odbywało się dużo wcześniej i niezależnie od chrześcijaństwa.

    To katolicy, czy wtedy jeszcze jako chrześcijanie szli do gmin żydowskich w całym antycznym świecie - zaczynając od świętego Pawła, nawróconego faryzeusza - już chrześcijanina. Szli żeby nawracać żydów.

    To że żydzi próbowali od zawsze zniszczyć chrześcijaństwo to inna sprawa.
  • @miarka 20:16:49
    Panie "miarka" można mieć własne zdanie, pogląd, ale z faktami nie należy się sprzeczać, bo po prostu nie wypada. Historię albo się zna albo nie.

    Nie znam przykładów historycznych na walkę żydów z chrześcijaństwem. Nie znam także przykładów walki chrześcijaństwa (chrześcijaństwa, nie chrześcijan, bo ci urządzali czasami pogromy Żydów) z żydami.
    Znam natomiast przykłady wojen między chrześcijaństwem a islamem mimo, iż obydwie religie wywodzą się z tego samego żydowskiego pnia.
  • @Rzeczpospolita 21:47:48
    A ja odwrotnie - o żydowskich pogromach chrześcijan to czytałem, a o chrześcijańskich pogromach żydów jakoś nie.

    Podobnie i o wymordowaniu chrześcijańskich mieszkańców Toledo przez muzułmanów w czasie ich podboju Hiszpanii (zamknęli bramy i modlili się a w tym czasie żydzi zdradziecko otworzyli bramy miasta), to czytałem. O tym jak podbili Indie i wymordowali jakąś ogromną ilość, kilkaset tysięcy tamtych mężczyzn, a kobiety sobie pobrali do haremów też czytałem, a o pogromach chrześcijańskich na muzułmanach, nie.


    A "wywodzenie z żydowskiego pnia"? Pan już przegina. To po co ja powyżej pisałem:
    //miarka-neon24pl.neon24.pl/post/149011,12-gwiazd-tozsamosci-ue-a-tozsamosc-ludzka#comment_1550360
    ? Co? Płyta się zacięła? Klapki w mózgu nie przeskakują? To jesteśmy w tym wspólnym pnie czy nie jesteśmy i nigdy nie będziemy? Po co te gadki małego Jasia po dużym piwie?
    - To co pan tu prezentuje wydaje mi się typowe dla myślenia talmudycznego?
  • @miarka 22:25:44
    "A "wywodzenie z żydowskiego pnia"? Pan już przegina."

    Swoją wiedzę w tej materii czerpię od biblistów i historyków Kościoła. Czyżby Pan kwestionował nauczanie Kościoła?
  • @Rzeczpospolita 22:38:13
    Niekoniecznie. Raczej skróty myślowe i rozszerzenia, definicje i interpretacje, naginania pod swoją z góry założoną tezę.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930