Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
254 posty 4501 komentarzy

Najpierw sprawiedliwość

miarka - ...nie przestajmy czcić świętości swoje I przechowywać ideałów czystość; Do nas należy dać im moc i zbroję, By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość. http://www.youtube.com/watch?v=1Tw0_BtJ3as

Wiara katolicka a byt Polski i Narodu Polskiego

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Mimo zabiegów o protestantyzację i prawosławizację, judaizację i islamizację oraz poganizację Kościoła, Kościół jako wspólnota duchowa ludzi wierzących wciąż trwa i wcale nie myśli przejmować się wrogimi przejęciami jego elit.

 

- Elit w znacznej części zdradzieckich już w czasie pierwszego ataku amerykanizmu, czyli wewnątrzkościelnego modernizmu na rzecz pragmatycznego zamerykanizowania, czyli uprotestantyzowania Kościoła (przełom XIX i XX wieku), a które po skutecznej obronie przez Kościół (Modernizm został potępiony przez papieża Piusa X w encyklice Pascendi Dominici Gregis i w dekrecie Lamentabili Sane. W tym ostatnim dokumencie Pius X określił modernizm jako sumę wszystkich herezji) przeszły w spiskowe utajenie. 

Tu wspomnieć trzeba że była już wtedy (i jest) druga, ta oficjalna gałąź amerykanizmu, amerykanizm korporacyjny - na rzecz utworzenia rządu światowego na bazie banków centralnych i wykupienia głównych tytułów prasowych (dalej i innych mediów i kinematografii). James Paul Warburg, syn głównego architekta Rezerw Federalnych i zarządcy potężnego banku Kuhn, Loeb & Corp., w wystąpieniu przed amerykańskim senatem pięć lat po zakończeniu drugiej światowej wojny przemysłowej oświadczył zdecydowanie: "Rząd Światowy powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. Otwartą pozostaje jedynie kwestia, czy Rząd Świata stworzony zostanie na drodze przemocy czy powszechnego przyzwolenia".

 

Amerykanizowanie, czyli modernizowanie, zwłaszcza ekumenizowanie Kościoła to jego faktyczna likwidacja. Zmierza właśnie do tego „bezkrwawego” „powszechnego przyzwolenia” ludzkości  na danie się zniewolić.

Ale nie tylko, bo i zamierza zniszczyć podstawy na których stoi nasze człowieczeństwo, co w praktyce miałoby oznaczać zezwierzęcenie nas jako podwładnych tego Rządu Świata z jednoczesną bestializacją jego władz.

 

Dzisiejsza zdradziecka hierarchia Kościoła to już skutek tego spiskowania - to przeważnie od początku sztucznie podstawieni i bez rozpoznania przez Kościół wychowywani na księży agenci korporacjonistów-syjonistów-globalistów do działań destrukcyjnych siłowo i przez podstępną demoralizację wiernych Kościoła w całej Europie i to w dużej ilości już przed II WŚ.  Gdy już byli dość silni, urządzili Sobór Watykański II, gdy im za wolno szło wstawili papieża Franciszka.

Byli dobrani spośród delegowanej tak globalistycznej, komunistycznej i syjonistycznej, a za korporacjonistyczne pieniądze podtrzymywanej agentury, oraz wspierani siłami skorumpowanych tajnych służb spiskowo przejmowanych po II WŚ państw dla zapewnienia bezpieczeństwa i możliwości utrzymywania spiskowych kontaktów tej licznej naraz agenturze.

 

Te wszystkie zabiegi mają przede wszystkim za zadanie utworzenie globalnego „rządu dusz”, czyli wytworzenie jednej, globalnej „religii” podporządkowanej „elitom świata”, czyli korporacjonistom-syjonistom-globalistom.

Razem celem tych „elit świata” korporacjonistów-syjonistów-globalistów jest sprawowanie władzy totalitarnej nad wszystkimi ludźmi którzy dożyją do czasu spełnienia się tych mrzonek totalitarystów. – Sprawowanie  władzy NAD CAŁYM ŚWIATEM PRZEZ SILNĄ WŁADZĘ CENTRALNĄ NATURY FASZYSTOWSKIEJ W USTROJU NIEWOLNICZYM (z pozorami komunizmu, socjalizmu i demokracji) wspieranej rządami nad duszami i wolną wolą każdego z zastraszonych, sterroryzowanych i przymuszanych, podporządkowanych, wywłaszczonych i zniewolonych ludzi, nadzorowanych nie tylko zbrodniczymi środkami technicznymi, ale i KONTROLOWANYMI PRZEZ OBOWIĄŻKOWĄ RELIGIĘ BEZ BOGA.

 

Za taką „religią bez Boga” już musi iść szereg iluzji:

Religią może być nazwany twór, który zakończył swój rozwój na prawie i procesie sądowym, wytworzył rozliczne przepisy i rytuały, ale nie wytworzył kultury duchowej zdolnej spajać wszystkich i wchodzić w relacje z innymi ludzkimi kulturami duchowymi (bez ducha zawsze jest tylko wędrówka koczownicza i pasożytnico-drapieżnicza – wędrówka za okazją, za doraźnym żerowiskiem, a bez celu. Tymczasem duch ludzki zawsze jest u celu i w drodze do celu).

- W religii globalnej jako religii bez Boga:

- rząd światowy jest bogiem, np. Nie ma „dzieci Bożych”, dzieci należą do władzy państwowej;

- władza musi być zła, ale musi być uznawana, prawo może być złe, ale musi być uznawane;

- Władza i polityka w tym ekonomia to mogą być nawet niemoralne, a muszą być uznawane (obywatelskie nieposłuszeństwo może być karane, obrona konieczna może być regulowana prawem);

- sprawiedliwość jest określana prawem, nie prawo kreowane przez sprawiedliwość, prawo może zaistnieć bez uprzedniej sprawiedliwości (prawem zwane mogą być przepisy nie wynikające z potrzeb i celów sprawiedliwości). O sprawiedliwości mogą decydować nawet humory sądziego, jego narracje rzeczywistości jego, czy mu podsuwane jej i przepisów prawnych interpretacje – zwłaszcza te wygodne „elicie świata”;

- prawo w religii bez Boga może zaistnieć niezależnie od konieczności przywracania i utrzymywania zdrowej i dobrej natury (tak środowiska naturalnego człowieka, naturalnych mechanizmów, zwłaszcza świętej logiki, wkomponowanych przez Boga w przyrodę, jak i ludzkiej natury duchowej. – Niezależnie od konieczności jej wspierania narzędziami prawa w jej tożsamości i dla stabilizacji jej trwania;

- prawem może być nazwany zestaw przepisów bez nadrzędności dobra dobrych ludzi u celu prawa;

- prawo może być ważniejsze jak wolność, własność, władza rodzicielska i życie, a więc nawet może o nich stanowić czyli ich pozbawiać, bo żadne prawo nic nikomu dać nie może – może tylko zabierać przemocą;

- miłość i przebaczenie w religii bez Boga musi być obowiązkiem – zwłaszcza w stosunku do władzy i jej protegowanych. Nie tylko nienawiść ale nawet mowa nienawiści jest zabroniona. W ogóle o żadnym złu i brzydocie których by można nienawidzić i przed którymi chcieć się bronić, czy którymi się brzydzić (np kłamstwo) mówić nie będzie wolno;

- równość może być ustanawiana prawem bez świadomej dobrowolności, odpowiedzialności wzajemnej i naturalnych możliwości, a nawet bez woli łaskawcy, który według natury łaski musi godzić się na równanie kogoś ze sobą;

- W ogóle (jak to w faszyźmie i niewolnictwie) prawo byłoby ustanawiane odgórnie i bez zawierania jakiejkolwiek umowy ze „zwierzątkami” które by mu miały podlegać, a nawet bez patrzenia na jego spójność i logikę, zwłaszcza na to żeby każde prawo które ktoś chce mieć było okupione uprzednio spełnionym obowiązkiem;

- W „religii bez Boga” równość wolność i braterstwo mogły by być zawsze uznawane za prawa mimo ich służebności, wymogu trwania w związku wzajemnym i nadrzędności nad nimi odpowiedzialności za wspólnoty których dotyczą i ich członków;

- W „religii bez Boga” każdy byłby bogiem, a więc i każdemu należało by się się wszystko do czego „ma prawo”, a prawo ma każdy do wszystkiego co może (warunek żeby mu sędzia uznał iż jego prawo jest ważniejsze jak prawo kogoś innego. W TAKIM PRZYPADKU W RELIGII BEZ BOGA SĘDZIA JEST BOGIEM);

- W „religii bez Boga” zło można czynić bo z niego wynika dobro (tu będą mieli problem, bo dotąd jak ktoś zrobił coś złego to zrzucali winę na Boga, a w religii bez Boga będą musieli czekać i czekać);

- W „religii bez Boga” zmiany są „zawsze dobre” (zwłaszcza dla banksterów, bo dla tych którzy uczciwym wysiłkiem do czegoś doszli to już nie);

- W „religii bez Boga” truć można, bo jak umiarkowanie to „poprawia zdrowie”, głupoty można mówić i robić bo nie ma kary;

W „religii bez Boga” Bóg jest miłosierny, niebo jest dla wszystkich wiernych tej religii, nawet z haremami hurys jak kto lubi;

W „religii bez Boga” etyka jest bez dobra i dobra wspólnego u jej celu jako bazy pod moralność, zbawienie jest darem i oznacza awans do nieba niezależny od udziału w pełnieniu dzieł Bożych

- humanizm może istnieć w oderwaniu od  człowieczeństwa dojrzałego,

- byt ludzki bez uprzedniej świadomości prawdy o rzeczywistości,

-  cywilizacja bez uprzednio trwającej kultury duchowej (nawiasem mówiąc to tu nawet profesor Koneczny nie popisał się, poprzestając na roli badacza i antropologa, bo nie zaznaczył że cywilizacje zdolne do długiego trwania to tylko takie, które wyrastają na podłożu kultury duchowej. One nie potrzebują jakiejś sąsiedzkiej niezgodnej, ekspansywnej cywilizacji żeby się rozpadać. – Im wystarczą i same sprzeczności wewnętrzne (a „Nie ostoi się dom skłócony”)...

- prawość bez wspierania jej przez prawo i sprawiedliwość wspólnotową,

- moralność bez wspierania jej przez prawo, sprawiedliwość i dobro wspólne,

- człowieczeństwo dojrzałe bez wspierania go pracą prawa, sprawiedliwości, prawości i moralności ładu życia wspólnotowego;

- świętość bez wspierania jej prawem, sprawiedliwością, naturą prawą, moralnością i człowieczeństwem dojrzałym.

 

Jeden Bóg nie potrzebuje żadnego wspierania, bo On jeden jedyny nie ma potrzeb. On Jeden jest wartością samą w sobie, dlatego to od niego czerpiemy wartości duchowe dające nam możliwość zaspokajania naszych potrzeb na każdym poziomie naszego człowieczeństwa.

I tak to Duch Święty wskazuje nam co jest naszą świętością, ale i rozświetla nam całą naszą drogę ku świętości (jako doskonałości „jak doskonałym jest Ojciec nasz niebieski”) aż po prawdę jedyną nakierowaną od początku na cele ludzkie.

 

Ludzie nie mogą poprzestawać na jakimś celu etapowym. – I nie chodzi tu tylko o zabieganie o zbawienie. (dyskutowałem o tym niedawno z von Finowem zaczynając od:

//roux.neon24.pl/post/149225,czy-kard-dziwisz-oberwie-za-niewinnosc#comment_1554291 )

Każda ludzka wartość może być takim fałszywym celem etapowym zamykającym drogę ku wartościom wyższego duchowo rzędu. Każda może być uznana za „wartość samą w sobie”, czyli ten co uznał że ją posiadł, może się uznać za boga również nad wszystkimi innymi wartościami i ludzkimi i społeczności ideowych (zwłaszcza naród i rodzina) przez wykonanie myku zwanego SATANISTYCZNĄ ODWROTKĄ, czyli wyniesienia wartości wyższego rzędu nad wartość wyższego rzędu (i egzekwowanie tego mocami diabelskimi oraz terrorystycznymi wymuszeniami wyznawców ideologii satanizmu). To wtedy mamy to co antyludzkie:

- „Sprawiedliwość” bez miłości jako wyróżnienia i łaski, z priorytetami, ale bez przywilejów, równość bez odpowiedzialności wzajemnej i względu na cele sprawiedliwości, etyka bez dobra itd., itd. według tego co powyżej pisałem wyłapując narzucające się spostrzeżenia co do religii i „świata” bez uznawania Boga nad sobą.

- Elit świata faszystów i bestii zdolnych narzucić zniewolonej ludzkości dowolną bzdurę, podeprzeć „prawem” przez siebie ustanowionym, w tym oszukańczo wyinterpretowanym, dopilnować jego wykonania i jeszcze osądzić „zwierzątka”.

Faszyzm korporacjonistów-syjonistów-globalistów to kombajn, to diabelska maszyneria po przejściu której „nie ma prawa” żeby jeszcze byli na ziemi ludzie.

 

Każdy kto uważa że już osiągnął cel który sobie wyznaczył, już nic więcej nie osiągnie. – On już wypadł z kręgu łask Bożych. Ba, dotyczy to nawet tych którzy uważają że „coś” osiągnęli. Jest na ten temat polskie przysłowie: „MĘŻCZYZNA, który uważa że już coś osiągnął nie osiągnie już nic więcej”.

Może dlatego Rząd Świata tak intensywnie feminizuje nasze życie polityczne.

- Może dlatego sam chce łamać tą zasadę, przed swoim mnieuchronnym upadkiem zamierzając ustanowić antyludzkie „dzieło” w postaci władzy globalnej opartej o religię bez Boga.

- I bestie z kręgów „elit świata” poprzestają na celu etapowym – zbawieniu ode zła, ale w gruncie rzeczy tylko siebie jako tych co „już coś osiągnęli”, co się urządzają do „wiecznego” władania ziemią, a na koszt zezwierzęconej ludzkości.

- Etapowym, bo ludzkość ma cele prawdziwe w dojrzałości do czynienia dobra w miejsce zła, „nie dawania się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężania”, w budowaniu przyszłości aż po życie wieczne na dobru obiektywnym, nie podrabianym, nie faryzejskim (z ukrywanym złem własnym, z „rozwidlonym językiem” i relatywizmem moralnym).

Wszystko co dotyczy człowieczeństwa ci „rządcy świata” już by musieli wymyślać sami jako podróbkę połączoną z narracją rzeczywistości przez tą wartość (np przez prawo), nadto spalając się przy zabiegach o wymyślanie wciąż dających się modyfikować interpretacji praw i sensu zdarzeń, a więc i duchowych fałszów prawdy jedynej, włącznie z rzeczywistością historyczną co do której prawdę mogą znać miliony, po czym uznanie jego władania nad innymi z tej pozycji wymuszać siłą zbrodni – zdrady i korupcji, przemocy i terroru, totalnej kontroli nad wszystkimi i siłą własnego totalnego, autodestrukcyjnego strachu przed niewątpliwie srogą karą.

Niby te elity świata kombinują że przejmą Rząd Świata bez przemocy (a elity religijne, czyli hierarchia Kościoła dały się tu zbałamucić), tylko wszystko wskazuje na to iż to co miało być bezkrwawe wywoła przelew morza krwi, bo jednak prawda i świadomość rzeczywistości są tym czego cofnąć się nie da.

– Elity świata muszą wiedzieć że bez wymordowania wszystkich ludzi którzy mieli z nimi do czynienia z prawdą i świadomością rzeczywistości, bo one zawsze wypłyną i zwyciężą. Owszem, mówią o depopulacji, ale nie podają jej prawdziwej przyczyny.

Łatwiej by było „elitom świata” narzucić swoje rządy na drodze przemocy, a więc wojny i krwawej tyranii hegemona który się wyłoni jako zwycięzca.

- Zwodzą jednak ludzi hasłami pacyfistycznymi i „religii dla wszystkich” jako że sprzeczności religijne też są źródłem wojen.

I pacyfizm to satanizm, i poprawność polityczna to satanizm, i prawo oraz pieniądz i władze państwowe stanowione jako „drukowane z powietrza”, a z pominięciem wartości ludzkich i narodu właścicielskiego państwa, to satanizm. A jak satanizm, to i demoralizacja (np. każdy socjal, w tym 500+ ma na celu demoralizację dokładnie taką samą jak „kupowanie wyborców” obiecankami cacankami (ci co coś dostali, co sprzedali się, zaprzedali dusze, zdradzili, po wyborach zapłacą z nawiązką a może i „swoim wszystkim”, w tym przyszłością swojego potomstwa).

 

Elity świata zwodzą swoją drogą pokojową, ale nie ustają w zbrojeniu się. – Bo piramidy budowane na bytach „z powietrza”, np bańkach mydlanych muszą się zawalić.

Wszystkie iluzje, utopie i obiecanki cacanki a głupiemu radość wszelkie ustanowione „prawa” (np „tęczowe”) muszą się zawalić, bo nie ma w nich prawdy jedynej, realizmu natury i życia oraz celu ludzkiego.

Wojnę by wygrali – starczy podjudzić na siebie dwóch wspieranych przez siebie mocarzy, a zawsze któryś wygra. I nie jakiś humanitarny opór przed przelewem krwi ich tu powstrzymał a zimna kalkulacja.

- Bo wygraliby militarnie, ale nie duchowo. Ustanowiliby za to tyranię, ale jawną. Ustanowiliby tylko większe zło jak to które według nich im teraz zagraża. A co zagraża? – Zagraża konieczność oddania tego co wielopokoleniowym wysiłkiem, a zbrodniczo zawłaszczyli.

 

Żeby ktoś mógł wygrać duchowo to najpierw muszą się i zawalić wszelkie byty które realizują cele etapowe, np jakieś „mądrości etapu”, jakieś „zwyciężania zła większym złem”, jakieś „zbawienia od aktualnego zła”, jakieś „zbawienia ode zła, ale bez solidnego zainstalowania w to miejsce dobra i życia oraz człowieczeństwa dojrzałego i świętości”.

- Bo te wszystkie cele etapowe to tylko abstrakcja i satanizm wywołujący wynaturzenie i nie pilnowanie swego, wywołujący demoralizację (odbieranie morale, czyli ducha bojowego, ducha walki, ducha bezkompromisowości zasad, ducha odpornego na handle i biznesy, ducha honoru i godności).

– To satanizm odbierający potencjalnym obrońcom ducha dalekowzrocznego strzegącego własnych celów, własnej woli niezawodnej realizacji własnych decyzji, ducha strzegącego właściwej drogi do własnych celów.

Bo to wszystko to robi pożądaną przez nich robotę „pożytecznych idiotów”, ale to tylko taktyka wojenna. Przecież po tych wszystkich satanizmach i demoralizacjach musi nastąpić gruntowne „wysprzątanie”. - I tak jak jeśli my wygramy, jak i gdyby wygrały „elity świata”. Porażające jest że to „wysprzątanie” będzie musiało dotyczyć i tych którzy dali się zbałamucić tym fałszywym naukom elit świata. Niewielu zostanie przy życiu. Apokalipsa to nie żadne wymysły – to nie tylko nam jako ludzkości zagraża, ale to się już może zacząć, i teraz już wiemy dlaczego, i dlaczego na tak gigantyczną skalę.

Kto dziś walczy o Kościół taki, jakim być powinien, wraz z całym jego systemem wartości ludzkich, walczy i o byt swoich wspólnot, i o swój byt.

 

W zakończeniu jeszcze podkreślę: Bez skutecznej obrony wiary katolickiej, w tym Kościoła w Polsce, nie da się obronić ani Polski ani bytu Narodu Polskiego.

A droga ku temu wiedzie najpierw przez zneutralizowanie licznych „pożytecznych idiotów” i siewców głupoty bezkarnej a zdolnej do budowy stronnictw „robiących swoje”. Oni są pożyteczni, ale naszym wrogom. Nam niosą destrukcję i truciznę.

 

Owszem, w Kościele dużo jest szukania „zbawienia ode zła, ale bez solidnego zainstalowania w to miejsce dobra i życia oraz człowieczeństwa dojrzałego i świętości”. – Papież Franciszek należy do tych oszustów którzy podsuwają nam zbawienie jako cel naszej religii katolickiej, a bez zaznaczenia że to tylko cel etapowy.

Owszem, trzeba w Kościele walki, ale walki z odchodzeniem od jego kanonu nauczania przedmodernistycznego, a nie z Kościołem jako całością.

Bo nie ma czegoś takiego czym by go można zastąpić. Jest jeden. A religia bez Boga to absurd.

Trzeba nam nieustannej czujności wobec wszelkich modernistycznych i satanistycznych, faszystowskich i korporacjonistyczno-syjonistyczno-globalistycznych fałszerstw i definicji słów i zwrotów, oraz wobec naszego sposobu rozumienia świata, i wobec naszego systemu wartości, zwłaszcza ludzkich.

– Tu zwłaszcza nie wolno nam pozwalać na wprowadzanie do obiegu publicznego, publicystycznego, a nawet prawnegoSATANISTYCZNYCH ODWROTEK typu „prawo ważniejsze od sprawiedliwości, czy polityka od moralności”.

Oczywiście nie tylko bo i każdej pochwały zła, wynaturzenia, odczłowieczenia, stanu zdemoralizowania i demoralizacji, patologii czy brudu albo trucizny.

Trzeba nam walki z demoralizacją sianą w Kościele przez nowomodernistyczą agenturę. Ale Kościół jest wszędzie tam gdzie są wierni. - I każdy wszędzie gdzie się znajdzie ma swoje katolickie obowiązki. Dokładnie zresztą tak jak każdy Polak ma swoje Polskie obowiązki.

I dziś te nasze obowiązki są wyjątkowo zgodne.

Wszystko co „elity świata” atakują i zniekształcają w Kościele i w wiernych Kościoła przekłada się na niszczenie całego polskiego społeczeństwa i na wrogie przejmowanie Polski, a także na likwidację Narodu Polskiego.

 

Apeluję aby przynajmniej do czasu jesiennych wyborów powstrzymać się na Neon24 od jakiejkolwiek krytyki Kościoła jako całości, a nawet zła w Kościele bez wskazania jak w miejsce tego zła zainstalować dobro.

Do czasu jesiennych wyborów musi być pełna koncentracja na obronie wartości wspólnych dla Polski, Polaków i Kościoła Katolickiego.

Jak ktoś nie rozumie co to znaczy że one są i muszą być wspólne i czyste ideowo, to powinien zmienić forum.

 

KOMENTARZE

  • Do czasu jesiennych wyborów
    musi być pełna koncentracja obronie wartości wspólnych dla Polski i i Polaków. KK już nie, bo to obca agentura.
  • @goat 20:10:28
    Nie doczytałeś. Ja piszę właśnie o mobilizacji przeciw jakiejkolwiek agenturze - i obcej i swojskiej.

    Już w zdaniu wprowadzającym piszę iż "Kościół jako wspólnota duchowa ludzi wierzących wciąż trwa i wcale nie myśli przejmować się wrogimi przejęciami jego elit".

    Robisz więc dokładnie to przed czym przestrzegam:
    "Apeluję aby przynajmniej do czasu jesiennych wyborów powstrzymać się na Neon24 od jakiejkolwiek krytyki Kościoła jako całości..."

    Jako całości, nie jako agenturalne elity. Nie ma takiego kościoła, kościoła agenturalnych elit. Z tym się nigdy nie wolno pogodzić. - Zresztą nie ma i Państwa Polskiego jako państwa agenturalnych władz.
    Tu nasza walka jest tą samą walką.

    Te agenturalne elity trzeba nie tylko krytykować ale i zwalczać. I tu i tu.
  • @miarka 20:21:53
    Ale ty nie rozumiesz, że działalność KK zawsze wychodziła bokiem Polsce i Polakom. Uważasz że to się zmieniło?
  • @goat 20:25:37
    Ktoś Ci głupot naopowiadał. Zupełnie tu nieistotnych zresztą. Kościół nie jest od politykierstwa i to było dla Polski złe kiedyś i jest teraz - właśnie za sprawą tej agentury z którą teraz musimy pilnie walczyć.

    Natomiast to O CO WALCZYMY, to wspólny system wartości narodowych polskich, rodzinnych, ludzkich i katolickich.
    Tu musimy wytworzyć stalową jedność.
    Tylko na tym gruncie mamy mocne podstawy do nie dania się faszystowskim, korporacjonistyczno-syjonistyczno-globalistycznym agresorom.
    A Kościół jako duchowa wspólnota wiernych jest tu szczególnie potrzebną Polsce i Polakom jako ogółowi siłą, bo jednak najlepiej się orientuje w sferach naszych wartości i celów.
    Kościół na niskich, bliskich wiernym szczeblach też jest bardzo użytecznym.
    Nigdy nie było tylu tak dobrych kapłanów. To też jest nasz wielki potencjał do zagospodarowania.
    Problem jest tylko w agenturze ulokowanej w hierarchii kościelnej (przecież też nie całej).
  • @miarka 20:46:30
    Ty dalej swoje. Obca agentura.To oni nie my. Tamci kłamią, nie my. To jest już po prostu zabawne.
    KK nie jest do niczego potrzebny.
    Walczymy o wspólny system wartości narodowych polskich, rodzinnych i ludzkich nie katolickich, bo KK nie przedstawiało żadnych wartości i nie przedstawia. Jeśli chcesz to poszukaj i poczytaj : "1000 lat podłości". Nie żebym był złośliwy.
  • @goat 21:47:17
    Jesteś porażająco odporny na argumenty.

    "Walczymy o wspólny system wartości narodowych polskich, rodzinnych i ludzkich nie katolickich, bo KK nie przedstawiało żadnych wartości i nie przedstawia".

    Owszem, Kościół nie tylko te wartości przedstawiał i wciąż przedstawia, ale te wartości jego i ludzkie zarazem były zgodne z naszymi rodzinnymi i przedchrześcijańskimi i posłużyły za bazę do budowy Narodu i Państwa Polskiego właśnie na tych zgodnych wartościach.
    Może jednak zdecydujesz się przeczytać notkę którą komentujesz.

    Tam znajdziesz całe serie wyliczanek dotyczących wartości.

    Jak takiś uparty, to spróbuj wskazać które np. są narodowymi polskimi a nie są związanymi z wiarą katolicką???????
  • @miarka 22:01:32
    Baza do budowy narodu i Państwa Polskiego. Jak by przedstawiał jakieś wartości, to nie zaczął by od mordowania Słowian. Jak by przedstawiał jakieś wartości, to ostrzegł by Polaków w co się pakują prz okrągłym stole. Jak by przedstawiał jakieś wartości, to byś w tych żydo-bolszewicko-banksterskich czasach nie musiał pisać o obronie tegoż ochydnego tworu
  • @goat 22:15:07
    Jesteś niepoważny i trollujesz. Nie przeczytałeś ani notki, ani tych wskazanych wyliczanek o wartościach, ani nawet mojej piewszej odpowiedzi do Ciebie z tłumaczeniem że nie ma "Kościoła agenturalnych elit".

    Dopóki tego nie zrobisz, to nie pisz więcej, bo będę wyrzucał bez komentarza.
  • @goat 22:15:07
    Ogólnie z przesłaniem twojego tekstu się zgadzam. Po za tylko tym KK, bo to nic nie ma wsólnego z wartościami takimi jak patriotyzm, rodzina. Wręcz odwrotnie
  • @goat 22:32:29
    "Po za tylko tym KK, bo to nic nie ma wsólnego z wartościami takimi jak patriotyzm, rodzina. Wręcz odwrotnie"

    Nic odwrotnie. Tu jest pełna zgodność.

    Patriotyzm = miłość Ojczyzny. Niebo to nasza duchowa Ojczyzna, Ojczyzna Kościoła. Nie można kochać duchowej Ojczyzny której się nie widzi jak się nie kocha Ojczyzny ziemskiej którą się widzi. - Ojczyzny Narodu. - Dla nas Polska to Ojczyzna Narodu Polskiego.
    Ty nie patrz na list biskupów, czyli agentury wrogiej w Kościele który potępia nacjonalizm.
    Ile mam pisać że nie ma "Kościoła agenturalnych elit"?
    Agentura tu potępia nacjonalizm ale taki w którym miłość Ojczyzny jest podmieniona na szowinizm narodowy.
    Rzeczywiście - szowinizm trzeba potępiać. Tyle że oni jednak potępili nie szowinizm a właśnie nacjonalizm. - A "przy okazji" i patriotyzm wobec Ojczyzny Narodu.


    Rodzina. Czyż jest lepszy przykład rodziny jak Boża relacja Ojca i Syna w Duchu Świętym, który od Ojca i Syna pochodzi? Przykład pełnej komunii czyli pełni jedności?
    Czegóż Ci trzeba do przykładu rodziny jakim jest Rodzina Maryi, Józefa i Jezusa? Czyż to nie była Rodzina "na dobre i na złe", rodzina której nie poróżniło ubóstwo, prześladowanie i emigracja?
  • @miarka 23:00:10
    Nie przytaczj takich przykładów jak rodzina Joszue i jego braci, Miriam, Józefa. Nigdy nic dobrego nie wyszło od zydów dla Polski. A chciałbym ci przypomnieć, że to żydowska rodzinka i całe krześcijaństwo wywodzi się od żydów. Twój bóg to JHWH żydowski bóg. Wartości jakie wymieniasz, to wartości uniwersalne dla każdego Polaka. Najpierw Polacy muszą zrozumieć cenę tych wartości. Co na razie idzie batdzo topornie, a to za sprawą między innymi KK.
  • @goat 07:04:49
    "Nie przytaczj takich przykładów jak rodzina Joszue i jego braci, Miriam, Józefa. Nigdy nic dobrego nie wyszło od zydów dla Polski".

    Niby krytykujesz żydów a sam stosujesz żydowską argumentację?

    Pamiętasz jak Natanael, o którym Pan Jezus powiedział, że to "prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu" powiedział: "Czyż może być co dobrego z Nazaretu? (J 1,46).

    Bierzesz akurat to, co Ci wygodne, zapominasz że w tym opisie biblijnym masz i rozróżnienie samych Izraelitów na tych "w których nie ma podstępu" i na tych w których podstęp jest, czyli "plemię żmijowe" - przecież sekta faryzeuszy przenikała naród żydowski.

    Co do Maryi to jak najbardziej była chrześcijanką i i uczennicą Jezusa. Zesłanie Ducha Świętego było właśnie na Nią i 12 apostołów.
    Co do braci Jezusa to chodziło o braci stryjecznych a więc potomków braci Józefa, nie braci rodzonych.
    Do dzisiaj można spotkać ludzi nie uznających rozróżnienia między braćmi rodzonymi a stryjecznymi. To jakaś pozostałość z czasów plemiennych czy klanowych, ale to funkcjonuje i u nas. Sam to spotkałem.

    Nie zauważasz że do Polski przyszło chrześcijaństwo już uformowane, chrześcijaństwo głoszące iż "do wolności powołał nas Pan", chrześcijaństwo zdecydowanie anty żydom którzy wkraczali na tereny gdzie żyli nasi przodkowie przedchrześcijańscy żeby "handlować" z naszymi elitami plemiennymi, przy czym zapłatą byli nasi bracia jako niewolnicy.
    Przecież Polska powstawała pod dwoma hasłami - po pierwsze "Nigdy więcej niewolnictwa", po drugie że będziemy mieli własne prawo, prawo sprawiedliwe według systemu wartości naszego Narodu.


    "Twój bóg to JHWH żydowski bóg".

    Nic takiego. Bóg chrześcijan nie ma imienia. Sam mówił o sobie "Jestem Który Jestem", co w żydowskim zapisie rzeczywiście przedstawione jest jako JHWH, odczytywane jako Jahwe, czy Jehowa, ale to wymysł że to imię.
    W chrześcijaństwie mówimy Bóg lub Pan (i piszemy z dużej litery).


    "Wartości jakie wymieniasz, to wartości uniwersalne dla każdego Polaka. Najpierw Polacy muszą zrozumieć cenę tych wartości".

    Dzięki że to łaskawie zauważasz.
    O to właśnie chodzi. Bez zrozumienia tych wartości i przyjęcia do praktykowania jako szkielet swojej duchowości NIKT NIE JEST POLAKIEM.
    Naród Polski jest od początku uformowany nie na więzach krwi, a na wartościach ludzkich i narodowych a przy tym i chrześcijańskich jako katolickich.

    "Co na razie idzie batdzo topornie, a to za sprawą między innymi KK".

    Przecież tu głosisz bzdurę. Znów mówisz o agenturze wstawionej do hierarchii kościelnej.

    Możemy bawić się w zwalczanie dowolnych patologii w Kościele i dalej brnąć w patologie jeszcze większe...
    "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj". Dopóki tego nie zrozumiesz, będziesz tylko zajmował się tematami zastępczymi i coraz bardziej destrukcyjną jałowizną.

    W wierze katolickiej dobrze wiemy iż nie chodzi o zwalczanie zła jako "sztuki dla sztuki" a o wprowadzanie dobra w miejsce zwalczonego zła.
    Pamiętasz przypowieść o wyrzuconym złym duchu, który później "błąkał się po miejscach bezwodnych", ale w końcu wrócił i to w kompanii innych złych duchów? - A wrócił bo miejsce po nim nie zostało zagospodarowane duchem dobrym?

    O zbawienie jest stosunkowo łatwo. Zła możemy się pozbywać nawet egzorcyzmem.
    - Jednak bez zainstalowania w nas ducha dobrego aktem naszej woli wolnej, dobrej i świadomej prawdy o rzeczywistości, woli w kwestiach ludzkich zwłaszcza w morale bezkompromisowej, to wszystko może być tylko powierzchownym i krótkotrwałym, a zamiast lepiej, może być nam gorzej jak było.

    To samo i w polityce. Nie starczy w kolejnych wyborach pozbywać się władzy złej. - Nic nam nie da wybranie "mniejszego zła", ale obiecującego jakieś korzyści, bo to będą korzyści tylko "na tu i teraz", "sztuka dla sztuki", bo za chwilę okaże się że zło będzie gorsze jak było.
    - Czyż "Duda "mniejsze zło na terenie całego kraju"" okazuje się być cokolwiek lepszym od Komorowskiego, czy przeciwnie - zmierza już do przekazania Polski jej wrogom zewnętrznym?
    Natomiast ustanawiać trzeba władze może i słabe, może i wymagające wsparcia całego Narodu, ale na pewno swoje i dobre.


    Krytykując Kościół jako całość, bo jego obraz Ci kształtują jego agenturalne elity "wylewasz dziecko z kąpielą". Nic nie zmienisz, przygotujesz tylko grunt dla elit władzy jeszcze gorszych.
    A w Kościele znaleźć możesz wciąż wiele wskazówek że tylko na prawdzie i dobru jest możliwość wznoszenia sensownych konstrukcji.

    Ale co tam? - Ty dołączasz do modernistów, dla których zwłaszcza prawda i dobro są największą zawadą w ustanowieniu Rządu Światowego.
    - Idzie o prawdę (bez której prawo nie istnieje) i dobro (którego wspieranie jest celem prawa jako prawa sprawiedliwego).
    - Idzie o stabilizację konieczną dla naszego trwania w kulturze ludzkiej i wzrastania człowieczeństwie.
    Im zaś idzie o wojny i pożary, o czas dla robienia interesów na zgliszczach,, interesach którym wystarczy "ruch w interesie" niezależnie od tego, czy idzie na dobre czy na złe. Dla nich nawet lepiej gdy idzie "na złe", bo łatwo mogą pozyskiwać dobra za bezcen.

    Na czym chcesz opierać swoją niezłomną wolę trwania przy prawdzie i dobru, gdyby Ci zabrakło mądrości wciąż trwającej w Kościele i w wierze katolickiej?
    Co, w telewizji powiedzą co dzisiaj jest prawdą a co kłamstwem, a co jest dobre i co złe?

    Zapominasz najważniejsze: Kościół Katolicki jest niszczony i zwalczany, bo głosi wartości uniwersalne, np że prawo jest nim tylko wtedy gdy jest powszechne, gdy dotyczy równo wszystkich, gdy nie uznaje żadnych przywilejów i względów na osoby.
    Nie widzisz że bez wiary katolickiej już nic nie powstrzyma rządów bezprawia?
  • @ Autor
    Panie "miarka",
    proszę spróbować uzasadnić swoje twierdzenie, że katolicyzm - będący w istocie obcą, zewnętrzną religią, posiadającą korzenie w religii koczowniczego ludu pustynnego znad Jordanu, religią narzuconą nam podstępem i siłą, wrogą wobec naszego narodu i państwa od chwili narzucenia do dzisiaj, a więc bez względu na zawiadujące Kościołem elity -, należy do "systemu wartości narodowych polskich".
    Z czego Pan to wywodzi ?
  • @Rzeczpospolita 12:43:08
    Chrześcijaństwo, marksizm, liberalizm – antykultura

    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2017/03/18/chrzescijanstwo-marksizm-liberalizm-antykultura/
    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2017/07/08/chrzescijanstwo-marksizm-liberalizm-antykultura-cd/
  • @Rzeczpospolita 12:43:08
    A Pan to jak zwykle ze swoim koncertem bzdur - zupełnie bez związku z treścią notki zresztą, a więc trollując. Trollując właśnie po to żeby atakować Polskę i Naród Polski w intencji korporacjonistów -syjonistów-globalistów co do tego aby nas zniszczyć i przejąć nasze wszystko, a dreogę ku temu upatrując właśnie w demoralizacji nas poprzedzonej zniszczeniem naszej ostoi - Kościoła Katolickiego.

    Pańska wypowiedź ma dwie części:
    - jedną: "proszę spróbować uzasadnić swoje twierdzenie, że katolicyzm ... należy do "systemu wartości narodowych polskich".
    Z czego Pan to wywodzi?"

    I drugą: "
    "katolicyzm - będący w istocie obcą, zewnętrzną religią, posiadającą korzenie w religii koczowniczego ludu pustynnego znad Jordanu, religią narzuconą nam podstępem i siłą, wrogą wobec naszego narodu i państwa od chwili narzucenia do dzisiaj, a więc bez względu na zawiadujące Kościołem elity"


    Na pierwszą to odpowiem iż nic takiego nie twierdzę, a jedynie zaznaczam zgodność tych systemów wartości.
    Cała niniejsza notka jest punktowaniem tych zgodności i podkreślaniem iż wspólną jest nasza walka przeciw faszystom i satanistom spod znaku korporacjonizmu-syjonizmu-globalizmu.

    WOBEC DRUGIEJ, PODSTĘPNIE WTRĄCONEJ CZĘŚCI TO NAWET NIE ZAMIERZAM PODEJMOWAĆ TEMATU WIDZĄC W NIM JEDYNIE STEK KŁAMSTW, WYMYSŁÓW I UROJEŃ, A NADE WSZYSTKO WREDNĄ SYJONISTYCZNĄ INDOKTRYNACJĘ ANTYPOLSKĄ, I ANTYKATOLICKĄ ZARAZEM.
  • @Rzeczpospolita 13:07:01
    Proszę się tu nie promować ze swoją głupotą.
    Notka jest o wartościach i o tym aby bronić Polskę i Polaków w tym i najbliższym przynajmniej czasie przed agresją amerykanistów-nowomodernistów, faszystów i satanistów oraz korporacjonistów, syjonistów i globalistów idących w jednym bloku połączonych sił, idących na sposób szowinistyczny "po nasze wszystko".

    Oni idą zjednoczeni, a Pan chce nas oderwać od naszych duchowych korzeni w naszej wierze katolickiej????? - Pozbawiać nas najsilniejszego oparcia ideowego?????
    Oni chcą najpierw zniszczenia Kościoła, bo chcą nas najpierw zdemoralizować, a zdemoralizowanych, podzielonych, biernych, wywłaszczonych już łatwo zniewolić i zdepopulować, a Pan idzie wraz z nimi?

    Jak Pan może mieć czelność z taką dywersją pojawiać się na Neon24 - Forum Polskich Patriotów?


    I jeszcze ten tytuł! Czemu Pan nie napisze że naprawdę to jesteście "wierni Polsce syjonistycznej"?
    Przecież Naród Polski stoi na wartościach. Przecież jak nie obronimy zagrożonych dziś naszych wartości, to NIE BĘDZIE NAS!!!!!
    o TO WAM CHODZI?
    LICZYCIE NA CIEPŁE POSADKI U SYJONISTÓW?????
  • @goat 07:04:49
    żydowska kozo czyli goat czy mógłbyś się zamknąć w temacie KK, zajmuj się synagogą, rabinami, etc....Dotyczy to także rebe "rzeczpospolita."..
  • @miarka 13:31:40
    "Cała niniejsza notka jest punktowaniem tych zgodności i podkreślaniem iż wspólną jest nasza walka przeciw faszystom i satanistom spod znaku korporacjonizmu-syjonizmu-globalizmu."

    Panie "miarka", jeśli Pan chcesz zwalczać pożar, to nie powinieneś być jednocześnie podpalaczem.
    Innymi słowy, zwalczając syjonizm, globalizm, korporacjonizm,... szatanizm, etc. musi Pan zwalczać również wszystko to, co te zwalczane idee wspiera, co umożliwia im istnienie i funkcjonowanie, a takim czynnikiem jest właśnie instytucjonalny Kościół i religia chrześcijańska, w tym katolicka, która jest par excellence znienawidzonym przez Pana szatanizmem.
  • @Rzeczpospolita 15:01:42
    Nie proszę Pana. Pan pisze bzdury bo Pan nie przeczytał ani notki ani dyskusji, więc nie rozumie o co tu chodzi.

    Poza tym ja się nie chcę dawać wciągać w jakieś enigmatyczne "walczanie syjonizmu, globalizmu, korporacjonizmu,... szatanizmu, etc. "
    ... a widzę potrzebę obronienia się przed tym. Nie ma takiej możliwości żeby po zwalczeniu zła było już dobrze.
    Pan tu podpowiada zupełnie fałszywą drogę na którą diabeł już od dawna ma receptę.

    A "zwalczenie Kościoła" jako takiego z powodu agentury podstawionej do kościelnej hierarchii to już by była bzdura totalna. - To tak jakby dla leczenia bólu zęba zabić człowieka. Pan zupełnie nie rozumie rzeczywistości.
    Po co Pan jeszcze tu sieje zamęt?
  • @miarka 13:47:01
    "Notka jest o wartościach i o tym aby bronić Polskę i Polaków w tym i najbliższym przynajmniej czasie przed agresją amerykanistów-nowomodernistów, faszystów i satanistów oraz korporacjonistów, syjonistów i globalistów idących w jednym bloku połączonych sił, idących na sposób szowinistyczny "po nasze wszystko"."

    Panie "miarka",
    przyjrzyj się Pan bliżej tym idącym "po nasze wszystko".
    Czy nie widzisz Pan, że oni idą z krzyżem w rękach i z błogosławieństwem pasterzy Kościoła i wespół z tymi pasterzami, którzy także żerują na "naszym" i to od 1000 lat?

    Panie "miarka",
    Pan jesteś wariat albo łobuz, żeby w ramach ozdrowieńczej kuracji zalecać pacjentowi większe dawki trucizny, która go od 1000 lat skutecznie go zabija (I RP - upadła, II RP - upadła, PRL - zamordowana, III RP - szykowana do likwidacji).

    To przecież Kościół i katolicyzm od 1000 lat są pasem transmisyjnym dla wprowadzania do Polski wszelkiej syjonistycznej zgnilizny.

    Panie "miarka",
    jest upał, to może być powód pańskich nonsensów. Zalecam więc wiadro zimnej wody na głowę sobie wylać, może być święcona.
  • @Rzeczpospolita 15:19:25
    "jest upał, to może być powód pańskich nonsensów. Zalecam więc wiadro zimnej wody na głowę sobie wylać, może być święcona"

    Jest upał, też go czuję, ale ja go znoszę dobrze w przeciwieństwie do Pana.

    Przypomnę tylko co powyżej pisałem do goata:

    ""Apeluję aby przynajmniej do czasu jesiennych wyborów powstrzymać się na Neon24 od jakiejkolwiek krytyki Kościoła jako całości..."

    Jako całości, nie jako agenturalne elity. Nie ma takiego kościoła, kościoła agenturalnych elit. Z tym się nigdy nie wolno pogodzić. - Zresztą nie ma i Państwa Polskiego jako państwa agenturalnych władz.
    Tu nasza walka jest tą samą walką.

    Te agenturalne elity trzeba nie tylko krytykować ale i zwalczać. I tu i tu".


    "Natomiast to O CO WALCZYMY, to wspólny system wartości narodowych polskich, rodzinnych, ludzkich i katolickich.
    Tu musimy wytworzyć stalową jedność.
    Tylko na tym gruncie mamy mocne podstawy do nie dania się faszystowskim, korporacjonistyczno-syjonistyczno-globalistycznym agresorom.
    A Kościół jako duchowa wspólnota wiernych jest tu szczególnie potrzebną Polsce i Polakom jako ogółowi siłą, bo jednak najlepiej się orientuje w sferach naszych wartości i celów.
    Kościół na niskich, bliskich wiernym szczeblach też jest bardzo użytecznym.
    Nigdy nie było tylu tak dobrych kapłanów. To też jest nasz wielki potencjał do zagospodarowania.
    Problem jest tylko w agenturze ulokowanej w hierarchii kościelnej (przecież też nie całej)"


    "Przecież tu głosisz bzdurę. Znów mówisz o agenturze wstawionej do hierarchii kościelnej.

    Możemy bawić się w zwalczanie dowolnych patologii w Kościele i dalej brnąć w patologie jeszcze większe...
    "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj". Dopóki tego nie zrozumiesz, będziesz tylko zajmował się tematami zastępczymi i coraz bardziej destrukcyjną jałowizną.

    W wierze katolickiej dobrze wiemy iż nie chodzi o zwalczanie zła jako "sztuki dla sztuki" a o wprowadzanie dobra w miejsce zwalczonego zła.
    Pamiętasz przypowieść o wyrzuconym złym duchu, który później "błąkał się po miejscach bezwodnych", ale w końcu wrócił i to w kompanii innych złych duchów? - A wrócił bo miejsce po nim nie zostało zagospodarowane duchem dobrym?

    O zbawienie jest stosunkowo łatwo. Zła możemy się pozbywać nawet egzorcyzmem.
    - Jednak bez zainstalowania w nas ducha dobrego aktem naszej woli wolnej, dobrej i świadomej prawdy o rzeczywistości, woli w kwestiach ludzkich zwłaszcza w morale bezkompromisowej, to wszystko może być tylko powierzchownym i krótkotrwałym, a zamiast lepiej, może być nam gorzej jak było.

    To samo i w polityce. Nie starczy w kolejnych wyborach pozbywać się władzy złej. - Nic nam nie da wybranie "mniejszego zła", ale obiecującego jakieś korzyści, bo to będą korzyści tylko "na tu i teraz", "sztuka dla sztuki", bo za chwilę okaże się że zło będzie gorsze jak było.
    - Czyż "Duda "mniejsze zło na terenie całego kraju"" okazuje się być cokolwiek lepszym od Komorowskiego, czy przeciwnie - zmierza już do przekazania Polski jej wrogom zewnętrznym?
    Natomiast ustanawiać trzeba władze może i słabe, może i wymagające wsparcia całego Narodu, ale na pewno swoje i dobre.


    Krytykując Kościół jako całość, bo jego obraz Ci kształtują jego agenturalne elity "wylewasz dziecko z kąpielą". Nic nie zmienisz, przygotujesz tylko grunt dla elit władzy jeszcze gorszych.
    A w Kościele znaleźć możesz wciąż wiele wskazówek że tylko na prawdzie i dobru jest możliwość wznoszenia sensownych konstrukcji.

    Ale co tam? - Ty dołączasz do modernistów, dla których zwłaszcza prawda i dobro są największą zawadą w ustanowieniu Rządu Światowego.
    - Idzie o prawdę (bez której prawo nie istnieje) i dobro (którego wspieranie jest celem prawa jako prawa sprawiedliwego).
    - Idzie o stabilizację konieczną dla naszego trwania w kulturze ludzkiej i wzrastania człowieczeństwie.
    Im zaś idzie o wojny i pożary, o czas dla robienia interesów na zgliszczach,, interesach którym wystarczy "ruch w interesie" niezależnie od tego, czy idzie na dobre czy na złe. Dla nich nawet lepiej gdy idzie "na złe", bo łatwo mogą pozyskiwać dobra za bezcen.

    Na czym chcesz opierać swoją niezłomną wolę trwania przy prawdzie i dobru, gdyby Ci zabrakło mądrości wciąż trwającej w Kościele i w wierze katolickiej?
    Co, w telewizji powiedzą co dzisiaj jest prawdą a co kłamstwem, a co jest dobre i co złe?

    Zapominasz najważniejsze: Kościół Katolicki jest niszczony i zwalczany, bo głosi wartości uniwersalne, np że prawo jest nim tylko wtedy gdy jest powszechne, gdy dotyczy równo wszystkich, gdy nie uznaje żadnych przywilejów i względów na osoby.
    Nie widzisz że bez wiary katolickiej już nic nie powstrzyma rządów bezprawia?"


    Starczy, czy już Pan gryzie nogę od stołu z bezsilnej złości i wstydu? Wszystko już napisane, a Pan dalej wyjeżdża ze swoimi "poglądami"?
    Nie prościej odszczekać?
  • @miarka 15:39:52
    Panie "miarka",
    ja przebywam w klimatyzowanym pomieszczeniu, a i napojów chłodnych mam dostatek.

    ""Natomiast to O CO WALCZYMY, to wspólny system wartości narodowych polskich, rodzinnych, ludzkich i katolickich.
    Tu musimy wytworzyć stalową jedność.
    Tylko na tym gruncie mamy mocne podstawy do nie dania się faszystowskim, korporacjonistyczno-syjonistyczno-globalistycznym agresorom."

    I to jest fundamentalny błąd pańskiego myślenia. Katolicyzm musi zostać odrzucony jako element obcy, wrogi i szkodliwy, który właśnie stwarza sprzyjające warunki dla tego wszystkiego co nas niszczy i degeneruje mentalnie, kulturowo, społecznie, państwowo, etc.
    I nie chodzi tu o złych, czy dobrych lub agenturalnych pasterzy. Tu chodzi o całą religijną instytucję oraz religię - o jej antykulturowe piętno.
  • @Rzeczpospolita 15:53:18
    Bzdury, bzdury, bzdury.
    Przecież wiara katolicka to całe umocowanie i potwierdzenie naszego systemu wartości. A Naród Polski stoi na wartościach.
    Pan ma taki cel żeby katolicyzm zniszczyć, potem już nas zdemoralizować, wywłaszczyć, zniewolić i zdepopulować.
    My, Polacy musimy mieć cel inny, bo bez wiary katolickiej nie jesteśmy w stanie przetrwać agresji, a po jesiennych wyborach będą już w tym układzie ją mogli oddać i samemu diabłu i wtedy już byłoby za późno na kiwanie nawet palcem w bucie.
    Albo Pan jest kompletnym idiotą że tego nie rozumie, albo zdrajcą.
  • Bez Boga ani do proga
    Słusznie stawia Pan warunek uznania znaczenia KK w dziejach Polski za warunek uczestnictwa w debacie o dobru Rzeczpospolitej.
    Jeżeli ktoś nie dostrzega znaczenia KK w drodze Polaków do Trzeciej Niepodległości, to albo przez zaślepienie albo przez złą wolę.

    W warunkach komunikacji horyzontalnej, to dało się przeżyć.
    W warunkach komunikacji wertykalnej, to katastrofa łyżki dziegciu w beczce miodu.
  • @Andrzej Madej 16:50:11
    Dzięki. Bardzo mi się to spodobało:
    "W warunkach komunikacji horyzontalnej, to dało się przeżyć.
    W warunkach komunikacji wertykalnej, to katastrofa łyżki dziegciu w beczce miodu".

    Komunikacja horyzontalna to i sposób rozumienia się wzajemnego na poziomie priorytetów w systemie wartości. Najpierw są realizowane cele tych co pełnią jakieś funkcje istotniejsze dla życia wspólnotowego, ale i ci mniej istotni przetrwają i swoje cele osiągną, tylko później.

    Natomiast komunikacja wertykalna to już faszyzm, władza realizująca swoje tylko uzurpacje i nie licząca się z nikim i niczym, władza zarazem prawodawcza, wykonawcza i od razu sądownicza - pełen gwałt, wymuszenie i pełna tyrania, a na to wkraczają zawłaszczone media nadające swój przekaz do przestrzeni medialnej w państwie, przestrzeni normalnie będącej niezbywalną własnością narodu którego to państwo jest, przekaz z coraz to nową propagandą sukcesu i informacją co na dziś jest prawdą a co kłamstwem, co dobrem, a co złem.

    I w tym patologicznym i patorodnym stanie komunikacja odbywa się właśnie wertykalnie - z góry na dół, ale już bez komunikacji wzajemnej oprócz zamówionej w "CBOS"-ach i u organizatorów wyborów "demokratycznych".


    Dodam jeszcze że ta "katastrofa łyżki dziegciu w beczce miodu" w komunikacji wertykalnej to tyle co ta łyżka "władzy odgórnej" w faszyźmie, łyżka ideologii wynoszonych nad ludzkie idee, "łyżka elit świata" nad ludzkością, czy biblijny "kwas faryzeuszów" zdolny zdemoralizować i znieprawić i zatruć, a więc wynaturzyć dotąd żywych i zdrowych.
    Jest i inna analogia: ta "łyżka dziegciu" to jak jad wstrzyknięty musze czy innej ofierze pająka, żmiję czy jadowitego węża. - Cała ofiara zmienia się pod wpływem tego jadu w rezerwuar żywności drapieżnika.

    A jeszcze w tym najgorsze że ta "łyżka dziegciu" to i "łyżka wartości niższego rzędu" wyniesiona nad wartości wyższego rzędu.
    - Tu skutkiem jest już totalna demoralizacja życia społecznego. - Gdy np tą "łyżką" będzie prawo wyniesione nad ludzkie wartości, skutkiem już musi być bezkarność wszystkiego co jest wygodne władzom, choćby to były najgorsze zbrodnie, a w miejsce możliwego "państwa prawa" robi się "państwo bezprawia" i "państwo terrorystyczne".
  • @Rzeczpospolita 15:53:18
    Kolego nie ma co z nimi dyskutowac. Napisał miarka że bóg JHWH nie jest bogiem krystowierców. I co o tym sądzić, przecież ten człowiek takimi wypowiedzami robi z siebie pajaca.
    Ja odpuszczam. Ludzie z kręgów KK to nie są partnerzy do rozmowy.
  • @goat 17:41:21
    Jak nie widzisz różnicy między JHWH, a Bogiem który nie ma imienia, i którego rozpoznaje się po tym że jest, to rzeczywiście nie ma z Tobą o czym rozmawiać.
  • @miarka 16:36:34
    Panie "miarka",
    dobrze Pan rozpoczął swój komentarz, podkreślając aż trzykrotnie, że będziesz pisał bzdury.

    Katolicyzm i wartości - ?
    Jakie wartości ma Pan na myśli? Przecież chrześcijański (żydo-chrześcijański, żydo-katolicki) cel życia jest zdefiniowany poza życiem i ten właśnie aspekt odbiera życiu piękno.
    Piękno, dobro i prawda, nie są dla katolika celem w jego życiu, lecz zaledwie marzeniem wpisanym w "zbawienie" (a to jest opium dla ludu), do którego prowadzą za pieniądze duchowi pośrednicy - pasterze Kościoła, bo z tego ta instytucja się utrzymuje.
    Chyba, że dla Pana wartością katolicyzmu jest wyniesienie Żydów do roli narodu wybranego - a jeśli tak, to nie może Pan walczyć z syjonistyczną zarazą, bo sprzeczne z nauką Kościoła.

    Zachowując i nawołując do zachowania katolicyzmu (żydo-katolicyzmu) nawołuje Pan do nadstawiania d... całej syjonistycznej zarazie, która właśnie na tym trojańskim koniu żydowskiej religii wjechała pośród nasz słowiański lud, pośród ludy Europy.

    https://www.youtube.com/watch?v=E5hUNlV2Lc0
  • @Andrzej Madej 16:50:11
    Jeśli według Pana Trzecia Niepodległość oznacza III RP, to rola żydo-katolickiego Kościoła w uzyskaniu tej "niepodległości" jest niezaprzeczalna i nie do przecenienia.

    Z tego też powodu szczerze Panu życzę jak najszybszego horyzontalnego skomunikowania się w ramach "zbawienia" z "Opacznością" - nie mylić z Opatrznością.
  • @Rzeczpospolita 18:03:55
    Widzę już kolejny Pański komentarz, a jeszcze Pan nie przeczytał notki. Nie widać żeby się Pan do niej odnosił. Widzę tylko jakiś nieludzki, niepolski zdalnie realizowany program destrukcji.

    Czy Pan tam nie widzi dziesiątek wyszczególnionych wartości ludzkich, katolickich, rodzinnych i ludzkich zarazem, i to jeszcze w kontekście ich zagrożenia, a wraz z nimi i Polskiego państwowego i narodowego bytu. - Zagrożenia które trwa, a jeśli dalej trwało to w wyniku jesiennych wyborów możemy utracić nasze wszystko?

    Jak to po Panu ścieka jak woda po kaczce to jest Pan jakąś odczłowieczoną bestią i antypolakiem.

    Gdzie ja piszę że dla katolika wartości są celami?

    Gdzie ja piszę że zbawienie jest dla katolika celem?

    Gdzie ja piszę że coś może być dla katolika celem "poza życiem"?

    Piękno, dobro i prawda ... zaledwie marzeniem"?

    Po co to takie wmawianie ciąży w brzuch?
  • @miarka 17:53:01
    Panie miarka miałem już nie pisać, ale....
    Wj 6:2-3
    6
    2 Bóg rozmawiał z Mojżeszem i powiedział mu: «Jam jest Jahwe. 3 Ja objawiłem się Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi jako Bóg Wszechmocny, ale imienia mego, Jahwe*, nie objawiłem im.
    List do Hebrajczyków
    1
    1 Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, 2 a w tych ostatecznych dniach1 przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat1.
    Więc jaki bóg, napisane jest jak wół.
    KK to wytwór żydowskiej, syjonistycznej organizacji po ty produkować takie zryte łby jak pańska
  • @miarka 18:57:31
    "Gdzie ja piszę że dla katolika wartości są celami?

    Gdzie ja piszę że zbawienie jest dla katolika celem?

    Gdzie ja piszę że coś może być dla katolika celem "poza życiem"?

    Piękno, dobro i prawda ... zaledwie marzeniem"?"


    Tego nie trzeba egzemplifikować, to jest oczywiste, jeśli wie się czym jest i na czym polega katolicyzm. A napisał Pan to tu:

    "Bez skutecznej obrony wiary katolickiej, w tym Kościoła w Polsce, nie da się obronić ani Polski ani bytu Narodu Polskiego."

    I to zdanie dowodzi, że Pan jest przede wszystkim katolikiem, watykańskim patriotą i antyPolakiem.
    AntyPolakiem, bo nawołuje Pan do obrony religii i instytucji, które od 1000 lat wyrządzają szkody narodowi i państwu polskiemu.

    Niestety, pańska percepcja została zdegenerowana przez żydowierczą religię do tego stopnia, że Pan nie jest w stanie zrozumieć swego błędnego postrzegania natury polityki, ani uwolnić się od zakodowanego oglądu spraw polskich przez pryzmat żydowierczej religii.
  • @goat 19:10:01
    Po pierwsze - w najbardziej wiarygodnym z tłumaczeń PiSma Świętego w obu miejscach jest "Pan", a nie "JAHWE".
    W całym tym tekście, również dalej Bóg mówi o sobie jako o Bogu lub Panu (wielokrotnie, po "Zaiste jestem Pan".
    Również wcześniej (BT):
    "Wj 3, 13 Mojżesz zaś rzekł Bogu: «Oto pójdę do Izraelitów i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mię do was. Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, to cóż im mam powiedzieć?» 14 5 Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: «JESTEM, KTÓRY JESTEM». I dodał: «Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was». 15 Mówił dalej Bóg do Mojżesza: «Tak powiesz Izraelitom: "JESTEM, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba posłał mnie do was. To jest imię moje na wieki i to jest moje zawołanie na najdalsze pokolenia. 16 Idź, a gdy zbierzesz starszych Izraela, powiesz im: Objawił mi się Pan, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba i powiedział: Nawiedziłem6 was i ujrzałem, co wam uczyniono w Egipcie".
    Podkreślam: "JESTEM posłał mnie do was".
    W Biblii Pierwszego Kościoła mamy "Ja jestem BĘDĄCY... BĘDĄCY przysłał mnie do was".

    Nie chwytaj się więc literek, bo treścią tego co Bóg mówi o sobie nie jest Jego imię, a "bycie".


    "List do Hebrajczyków
    1
    1 Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, 2 a w tych ostatecznych dniach1 przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat1.
    Więc jaki bóg, napisane jest jak wół.KK to wytwór żydowskiej, syjonistycznej organizacji po ty produkować takie zryte łby jak pańska".

    Ty rozumiesz co Ty napisałeś? - Że Bóg Ojciec przez Boga Syna stworzył Wszechświat.
    A więc od początku była religia katolicka. Po co więc tu wyjeżdżasz z jakimiś żydami i syjonistami? Oni oczywiście są, tylko że z nimi to się konszachtuje rabin Kosiur z Otwocka.

    Katolicy natomiast z nimi nie chcą mieć nic a nic do czynienia, bo nasze religie są nieprzystawalne a ideologia syjonistyczna to satanizm.


    To wszystko to jednak tematy poboczne i może lepiej by było żebyśmy z tym już skończyli.
    Temat notki jest poważny i najwyższej wagi dla Polski i Polaków - wspólny system wartości Kościoła, człowieczeństwa, rodziny i narodu.
    Dzisiaj najbardziej zagrożonym jest Naród Polski, właściciel Państwa Polskiego.

    Naprawdę trzeba dla naszej Polaków samoobrony żeby wszystkie cztery strony się zjednoczyły, bo kto atakuje jedną, atakuje wszystkie. Wszystkie, bo szkielet ich duchowości to wartości te same.

    A Kościół to nie żaden wytwór żydowskiej, syjonistycznej organizacji, bo w formie komunii Ojca i Syna, "w Duchu który unosił się nad wodami" był od początku świata.
    Dzięki za ten cytat.
  • @Rzeczpospolita 20:23:37
    ""Gdzie ja piszę że dla katolika wartości są celami?

    Gdzie ja piszę że zbawienie jest dla katolika celem?

    Gdzie ja piszę że coś może być dla katolika celem "poza życiem"?

    Piękno, dobro i prawda ... zaledwie marzeniem"?"


    Tego nie trzeba egzemplifikować, to jest oczywiste, jeśli wie się czym jest i na czym polega katolicyzm".

    Nie ProszęPana, to nie są sprawy oczywiste tylko zakłamywane - zwłaszcza przez korporacjonistów-syjonistów-globalistów. - A Pan jest ostatnim z tych, którzy mogą wiedzieć.


    ""Bez skutecznej obrony wiary katolickiej, w tym Kościoła w Polsce, nie da się obronić ani Polski ani bytu Narodu Polskiego."

    I to zdanie dowodzi, że Pan jest przede wszystkim katolikiem, watykańskim patriotą i antyPolakiem"

    Nie ProszęPana, to Pan jest kompletnie porąbanym talmudystą, takim sierżantem z wojska za komuny co to na testach psychologicznych wszystko mu się z d...ą kojarzyło. U Pana tak samo - "wszystko daje się interpretować", i to tak interpretować żeby to czego Pan pragnie było górą.


    "AntyPolakiem, bo nawołuje Pan do obrony religii i instytucji, które od 1000 lat wyrządzają szkody narodowi i państwu polskiemu".

    Niby gdzie. Przecież apeluję do jednoczenia się w obronie wspólnych wartości. A co do zarzucanych "szkód" to w bilansie korzyści Narodu Polskiego są to niepodważalnie większe, ale i tak nie o to chodzi, bo chrześcijaństwo przyjmowaliśmy nie dla korzyści, nie pod przymusem, a dla obrony koniecznej:
    1. "Nigdy więcej niewolnictwa".
    2. "Własne, polskie, narodowe i ludzkie "prawo sprawiedliwe"".

    I właśnie to co nas zjednoczyło za Mieszka dziś jest w najwyższym stopniu zagrożone.
    Za pańską między innymi sprawą.
  • @miarka 21:19:33
    "Po pierwsze - w najbardziej wiarygodnym z tłumaczeń PiSma Świętego w obu miejscach jest "Pan", a nie "JAHWE".
    W całym tym tekście, również dalej Bóg mówi o sobie jako o Bogu lub Panu (wielokrotnie, po "Zaiste jestem Pan".:
    A tu: Wj 15:3
    3 Pan, mocarz wojny, Jahwe jest imię Jego.
    i tu 34:5-7
    5 A Pan zstąpił w obłoku, i [Mojżesz] zatrzymał się koło Niego, i wypowiedział imię Jahwe. 6 Przeszedł Pan przed jego oczyma i wołał*: «Jahwe, Jahwe, Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność, 7 zachowujący swą łaskę w tysiączne pokolenia, przebaczający niegodziwość, niewierność, grzech, lecz nie pozostawiający go bez ukarania, ale zsyłający kary za niegodziwość ojców na synów i wnuków aż do trzeciego i czwartego pokolenia».
    i tu Joz 22:22
    22 «Jahwe, Bóg bogów; Jahwe, Bóg bogów, wie to dobrze, i Izrael powinien również wiedzieć: jeśli to był bunt lub jeśli to była niewierność względem Pana, niech nas nie wybawi jeszcze tego dnia!
    i tu 22:24
    24 Czyż nie uczyniliśmy tego z bojaźni o przyszłość, myśląc, że jutro wasi synowie mogą zapytać naszych: "Cóż macie wspólnego z Jahwe, Bogiem Izraela?
    i tu 2:12
    12 Opuścili Boga swoich ojców, Jahwe, który ich wyprowadził z ziemi egipskiej, i poszli za cudzymi bogami, którzy należeli do ludów sąsiednich. Oddawali im pokłon i drażnili Pana.
    i tu 1Krl 1:37
    37 Jak był Jahwe z panem moim, królem, tak niech będzie z Salomonem i niech wywyższy jego tron ponad tron króla Dawida, mego pana!
    i tu Jr 9:23
    23 Raczej chcąc się chlubić, niech się szczyci tym, że jest roztropny i że Mnie poznaje, iż jestem Jahwe, który okazuje łaskawość, praworządność i sprawiedliwość na ziemi - w tym to mam upodobanie» - wyrocznia Pana
    i td i td
    "Na pytanie ŚJ, czemu Kościół w Polsce w III wydaniu nie umieścił wszędzie imienia Jahwe, padają ze strony katolików różne odpowiedzi. Niektórzy sądzą błędnie, że powodem byli ŚJ, przez których, jak podaje Rz 2:24: „poganie bluźnią imieniu Boga”. Według innych, ze względu na szacunek imię to pominięto lub ze względu na brak pewności, czy forma Jahwe jest taka sama, jak wymawiał ją Mojżesz. Jeszcze inni twierdzą, że chrześcijanie trzymają się pod tym względem tradycji judaizmu, w którym nie stosuje się tego Bożego imienia, ale określenia „Wiekuisty” czy „Pan”. Tak jednak nie jest."
    Włodzimierz Bednarski "W obronie wiary"
    A jeszcze inni twierdzą że JHWH to nie ich bóg. HAHAHA
  • @goat 23:14:23
    Jeszcze Ci mogę pomóc że w którymś ze starszych wydań Biblii Tysiąclecia wszędzie gdzie się dało powtykano Jahwe. - Problem że wycofano się szybko z tego bo to błąd.
    Można sobie tłumaczyć że to nic takiego bo Bóg zrozumie' i na pewno rozumie gdy używać zbitki literowej JHWH jako sposobu zwracania się do Niego, ale już nie w przypadku mowy o Nim. Tu zawsze trzeba zaczynać od mowy o Nim jako Tym, Który Jest.
    Różnica jest duża bo jako Bóg jedyny jest Tym Który Jest - i wszystko jasne, natomiast forma mówienia o Bogu po jego imieniu wyraża wolę zawłaszczenia Go jako tylko swojego.

    Kościół Katolicki znaczy Powszechny i nie aspiruje do uznawania Boga, o którym wiemy że jest jeden, jako tylko swojego.
  • @miarka 23:45:07
    Ploączesz się w zeznaniach. Jak by to powiedział por. Borewicz. Przed chwią pisałeś że Izraelski bóg nie ma imienia. Teraz że ma, ale go nie zawłaszczacie. Co będzie za chwile? Jaka wersja?
    JHWH to imię boga wspólnego dla żydów, krystowierców i muzułmanów. Krystowiercy mają proroka Joszue, muzułmanie Mahometa. Taka jest różnica. Kościół KK to delegatura obcej , nad Jordańskiej agentury, infiltrującej i niszczącej Polskę od wewnątrz.Kiedy wy katole przejrzycie na oczy?
    Wiesz dla czego Konfederacja przegrała? Bo Braun na mównicy wyskakiwał z tekstem:" Polska tylko katolicka". A takie wrzutki odstraszyły sporą część wyborców(sam wiem po sobie i kręgu bliższych i dalszych znajomych). Więc kontynuuj dalej swoją katolicką krucjatę, a na pewno coś osiągniesz.
  • @goat 20:25:37
    naczytałeś się nie tych książek co trzeba było, naoglądałeś bajek Dsineya i do dzisiaj Ci zostało w głowie na tym poziomie.
    Chłopie, zwróć uwagę, że kto tylko może, który światowy drań większy do drugiego, jaka tylko kanalia się na tym świecie pokaże od Bismarcka (i wcześniejszych) po Sorosa, każda prędzej czy później dobiera się do Polski a Ona - Królestwo Matki Boskiej Królowej Polski istnieje i istnieć będzie, bo nasza Królowa wyraźnie nam powiedziała, że : http://gibson.neon24.pl/post/147859,nie-pozwole-na-zaglade-narodu-polskiego

    i jak tam doczytasz... NIE WAŻ SIĘ JEJ STAWAĆ NA TEJ DRODZE!
  • @goat 07:19:59
    "Przed chwią pisałeś że Izraelski bóg nie ma imienia. Teraz że ma, ale go nie zawłaszczacie. Co będzie za chwile? Jaka wersja?".

    I po co to przekręcanie?
    Niby gdzie ja pisałem że "izraelski Bóg nie ma imienia"?
    Właśnie w tym rzecz że Izraelczycy zawłaszczają Boga jedynego o robią go swoim bogiem plemiennym. Im pasuje żeby miał imię. Im nawet pasuje żeby to oni Mu nadali to imię - i nadali - według skrótu literowego pisowni ich języka.
    Natomiast dla tych którzy wierzą iż jest Bogiem wszystkich ludzi, Bóg nie potrzebuje imienia, bo jest Tym Który Jest.

    Zauważ jeszcze jedną rzecz. Według tłumaczenia Biblii Pierwszego Kościoła Bóg zamiast "Jestem Który Jestem" mówił o sobie "BĘDĄCY".
    A częstymi są dyskusje między ludźmi co jest ważniejsze: "być", czy "mieć"?
    Tak więc ci którzy by chcieli żeby Bóg miał imię są tymi którzy wolą "mieć" jak "być".
  • @miarka 08:32:50
    Bredzisz. Wszystko ma imię. Wszystko co istnieje ma nazwę. Nie ma rzeczy, osoby, boga, kota, chomika bez nazwy. Czy wy katole nie macie imion, nazwisk, działacie bez osobowo. Nie. Więc ogarnij się, udowodniłem ci że Jahwe to Jahwe. Wasz bóg, z waszej żydo-bibli. Interpretujesz wszystko jak tobie wygodnie i poczytaj swoje komentarze, to znajdziesz gdzie napisałeś że wasz bg nie imienia
  • @Jan Paweł 07:25:25
    Słusznie że przypominasz tutaj naszą Królową. Starczy wspomnieć na Litanię Loretańską do Najświętszej Maryi Panny (Litania do Matki Bożej) - jak silnie Maryja jest związana z naszym, polskim, rodzinnym i ludzkim systemem wartości!:
    https://pacierz.pl/modlitwa/litania-do-maryi-panny.php

    Druga taka ważna modlitwa to "Litania do Matki Boskiej Częstochowskiej":
    https://www.apostol.pl/modlitwy/litanie/litania-do-matki-boskiej-cz%C4%99stochowskiej
  • @Jan Paweł 07:25:25
    A ty się nie wcinaj ze swoją królową. Bo Miriam nie jest żadną królową. To wy z niej zrobiliście królową, jak Piłsudski z siebie marszałka.
  • @goat 08:46:32
    "Bredzisz. Wszystko ma imię. Wszystko co istnieje ma nazwę".

    Otóż nie. To tylko ludzka potrzeba. Przypomnij sobie iż w raju, gdzie wszystko już było Adam dopiero nazywał wszystkie stworzenia.

    A imiona to jeszcze późniejsza sprawa. To już humanizacja stworzeń.
    A Bóg wcale sobie nie życzy być humanizowanym przez tych co chcą mieć.
  • @miarka 09:00:17
    Witam ,

    skoro tak dobrze orientujesz się w Biblii , to powiedz gdzie wyczytałeś , że można modlić się Litanią lub kiedy Bóg nadał taki Wielki Autorytet Marii matce Chrystusa ??
  • @goat 08:50:24
    1 kwietnia 1656 roku, król Narodu i Państwa Polskiego Jan Kazimierz ogłosił w katedrze lwowskiej Najświętszą Maryję Pannę Królową Narodu i Państwa Polskiego.

    Tego nie da się odwołać. Nawet komuna nie próbowała. Warto poczytać szerzej:
    "http://www.duchprawdy.com/lwowskie_sluby_jana_kaziemierza_1656.htm|

    A dziś znów mamy Naród Polski i Państwo Polskie w najwyższym zagrożeniu. Znów przyszedł czas odwołać się do naszej Królowej i Hetmanki jak w sierpniu 1920.
    Ona nie zawiedzie, bo wraz z nami w najwyższej opresji są i wartości które Ona prezentuje.
  • @Adamus... 09:31:55
    Litania jest prośbą o wstawiennictwo, a Maryję Bóg wybrał na Matkę swojego Syna. To już najwyższe wyróżnienie i szczególna pozycja.
  • @miarka 09:38:34
    A jeszcze się tak zapytam znasz Prawo Boga ??
    Którego prawa przestrzegasz Bożego czy Ludzkiego ??
  • @miarka 09:38:34
    1 kwietnia ????
    hmm
    ps.
    A tak na poważnie......
    ten "dwudniowy" tekst doczytałem dziś do końca i....
    warto było
    Pozdrawiam
    5*

    8-)))))
  • @Adamus... 09:46:11
    Odnośnie Prawa to była kiedyś dyskusja z rouxem. Bóg nie nakazał ludziom przestrzegać Jego Prawa, a dał go człowiekowi z zaleceniem "wybieraj".
    Jednak nie zabronił człowiekowi knocić po swojemu. Człowiekowi wolno robić złe rzeczy, nawet występować przeciw naturze świata Bożego. Po to dał człowiekowi wolną wolę.

    Bóg dobrze wie że człowiek i tak musi wrócić do Niego kiedy zabłądzi, bo sam sobie nie poradzi.

    Ale są też literalnie widziane grzechy zapisane w Prawie które człowiek musi popełniać a po to aby chronić wartości wyższego rzędu jak ta której dotyczy grzech. Tu możemy liczyć na to iż Bóg takie grzechy usprawiedliwia.
    Bo SPRAWIEDLIWOŚĆ JEST WAŻNIEJSZA JAK PRAWO.

    A co do mnie, to ..."grzech jest zawsze przede mną", i nie wyrzekam się możliwości grzeszenia. Bo w ten sposób zawsze mogę preferować "swoje prawo" jeżeli tylko widzę w nim sprawiedliwość i cele sprawiedliwości a więc i ducha prawa Bożego zawsze ważniejszego jak jego litera.
    Ważne tylko abym jeśli zgrzeszę szybko wracał do Boga, póki pamiętam drogę, a On się pozwala odnaleźć. Wiara katolicka mi na to pozwala.
  • @Husky 09:55:27
    "ten "dwudniowy" tekst doczytałem dziś do końca i....
    warto było"

    Dzięki. To nawet sprawiedliwe, bo i ja dwa dni pisałem. :-)
  • @miarka 10:13:35
    Niestety nie pogadamy sobie , ponieważ jestem byłą katoliczką .

    Zaś co do prawa to Bóg już w Edenie nakazał Prawo czyli wolno zrywać z drzewa życia , a nie wolno zrywać z drzewa wiedzy dobrego i złego . I potem co się stało , sam wiesz . Wypędzenie z raju , pierwszy grzech itd

    To właśnie wtedy zostało zerwane Przymierze z Bogiem i pogwałcone prawo !!

    Piszesz , że sprawiedliwość ważniejsza od prawa . Biblia uczy , że sprawiedliwy jest ten co prawa przestrzega !!!! I tylko on będzie śpiewał z Chrystusem pieśń na Syjonie .

    A tak w ogóle to wiara , że tak luźno można sobie grzeszyć to tu , to tam , potem wyspowiadać się , może doprowadzić do tego , że na Dzień Pański nie zdążysz się wyspowiadać , co wtedy ? Bo ten dzień przyjdzie jak złodziej , nie wiadomo kiedy . A czyśca nie ma !!


    To tyle ...

    Pozdrawiam
  • @Adamus... 11:31:47
    Przymierze to tak - jest prawem bo to umowa dwustronna. Natomiast w Edenie nie było prawa bo prawem nigdy nie jest zakaz czy nakaz jednostronny.

    To może być tylko informacja lub ostrzeżenie: "Nie jedzcie bo pomrzecie". - I tak przecież było.

    Oczywiście może być i edykt tyrana który ustanawia zakazy i nakazy według swojego widzimisię - bo może bezkarnie narzucić dowolną formę przemocy czy terroru, ale czegoś takiego Bogu na pewno nie można zarzucić.


    "Piszesz , że sprawiedliwość ważniejsza od prawa . Biblia uczy , że sprawiedliwy jest ten co prawa przestrzega !!!! I tylko on będzie śpiewał z Chrystusem pieśń na Syjonie".

    Oczywiście i tak jest, ale pod warunkiem że jako sprawiedliwy będzie przestrzegał prawa sprawiedliwego i służącego ponadto celom sprawiedliwości.
    Niesprawiedliwy może co najwyżej przestrzegać litery prawa i wcale nie dla celów sprawiedliwości.
    Takie "przestrzeganie prawa" to tylko złudzenie że robi coś pożytecznego. - Przeciwnie - to może być interesowne tylko dla niego i tylko "na tu i teraz", a innym szkodzić i to nawet obłudnie, zdradziecko i zabójczo.


    "A tak w ogóle to wiara , że tak luźno można sobie grzeszyć to tu , to tam , potem wyspowiadać się , może doprowadzić do tego , że na Dzień Pański nie zdążysz się wyspowiadać , co wtedy ?"

    Weź przeczytaj jeszcze raz. Nic takiego nie pisałem. Przeciwnie - twierdzę że spowiadać się trzeba zaraz - aby jeszcze odnajdować Boga gdy się daje znaleźć. Poza tym i do grzechu trzeba mieć motywację którą Bóg mógłby przyjąć za usprawiedliwienie.
    Tylko grzechy przeciwko Duchowi Świętemu typu satanizm nie mogą być usprawiedliwione.
    Podobnie i "grzeszenie zuchwałe" o których piszesz ("sobie grzeszyć to tu , to tam , potem wyspowiadać się" w przeświadczeniu że Bóg dobry kocha to wybaczy") to też satanizm aż z wynoszeniem się nad Boga. Nie! Bóg dobry to kocha dobro a nie zło!
  • @Adamus... 11:31:47
    teraz pewnie jesteś Świadkiem Jehowy
  • @miarka 21:57:28
    " A co do zarzucanych "szkód" to w bilansie korzyści Narodu Polskiego są to niepodważalnie większe"

    Panie "miarka",
    takiego bilansu nie może zrobić ani historyczny dyletant, ani tym bardziej katolicki oszust - a przynajmniej jednym z tych dwu Pan jesteś z całą pewnością.

    Dlatego przypomnę Panu dwa skromne fakty antypolskiej, antysłowiańskiej, antynarodowej, antypaństwowej, działalności Kościoła z ostatnich kilku lat.

    1. Polityka władz IIIŻydo-RP/Polin posiada aprobatę i kontrasygnatę Kościoła, o czym świadczy np. udział w powitaniu kontyngentu żołnierzy USA na polskiej ziemi pana w purpurowej czapeczce (na zdjęciu po prawej):

    https://rzeczpospolitapolska.files.wordpress.com/2017/01/2nvs7.png


    2. Episkopat Kościoła IIIŻydo-RP/Polin poparł ukraiński Majdan i obalenie prezydenta Janukowycza, prezydenta o polskich, nie żydowskich, korzeniach, który nie pozwalał na kult bandytów OUN-UPA. O czym katolicy chyba nawet nie słyszeli? A jeśli słyszeli to i tak wierzyć nie zechcą.

    ks. abp. Światosław Szewczuk, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego:

    „(…) chciałbym podziękować Episkopatowi Polski, który skierował do mnie i do naszych wiernych list z wyrazami solidarności Kościoła rzymskokatolickiego Polski z naszym Kościołem i naszym społeczeństwem. I wspiera nas swoją modlitwą. Chciałbym też podziękować polskim parlamentarzystom za obecność na Majdanie i wszystkim Polakom za wyrazy sympatii i zainteresowanie tym, co się dzieje na Ukrainie.”
    za: http://www.naszdziennik.pl/wp/64667,mozemy-budowac-przyszlosc.html
  • @Rzeczpospolita 15:28:31
    Panie blogerze Rzeczpospolita - ale Pan bredzi. Notka jest o czym innym, ... no ale odpowiem.

    Kiedy Polska i Naród Polski powstawały, powstawały od razu na systemie wartości zgodnych z chrześcijańskimi. A dlatego zmieniała swoją pogańską religię na chrześcijańską żeby wytrącić z rąk germańskich ekspansjonistów argument, że nas podbiją "dla naszego dobra" i narzucą nam "dla naszego dobra swoje prawo i swoje władze.
    I mogli to zrobić bo już zdążyli za jednym zamachem otruć trzydziestu naszych książąt plemiennych i byliśmy w wielkiej dezorganizacji.
    Nadto nasze pogańskie elity były bardo zdemoralizowane, a ze swoich poddanych zrobili towar eksportowy który chętnie nabywali "żydowscy kupcy" którym handlowali z Arabami.
    W tej sytuacji chrześcijaństwo niosło wybawienie tym bardziej że na zachodzie Europy już podjęło walkę z niewolnictwem.
    Polska kiedy powstawała, powstawała pod dwoma hasłami: "Nigdy więcej niewolnictwa" i "własne prawo", a więc i własne władze państwowe i własny król Narodu.

    I to wszystko zostało osiągnięte - nie od razu, ale skutecznie, i zapewniło Polsce rozkwit na długo. Plemiona dawniej lechickie stworzyły księstwo pod panowaniem Mieszka I a zaraz później królestwo pod panowaniem jego syna Bolesława Chrobrego.
    W tym sensie nawet straty tu były zupełnie nieistotne, bo bez chrześcijaństwa nawet by nas nie było.

    Jeszcze w końcu XVI wieku, gdy ksiądz Skarga głosił swoje płomienne kazania była szansa utrzymać potęgę Polski, czy już świeżo powołaną Rzeczpospolitą Obojga Narodów.
    Nie wyszło z powodu zdrady elit. Nastąpił potop szwedzki, a po nim jeszcze wywóz pieniędzy złupionych na Polsce przez żydów - na rzecz budowy potęgi Prus i USA.
    Skądś to znamy? Rozbiory też poprzedziła zdrada elit - a to nie tylko Konfederacja Targowicka. Przed rozbiorami w Warszawie postawiono świątynię szatanowi.

    Dziś za to mamy zdradę elit i państwowych i kościelnych. No, może nie tyle zdradę, co wstawioną do nich wrogą nam agenturę.

    I jesteśmy dziś dokładnie w tej samej sytuacji co ponad 1000 lat temu, przed rozbiorami.


    A Pan tu kręci nosem bo nie, bo to chrześcijaństwo be. Tylko jakoś nie słyszę co by było cacy? Jaki system wartości by nas jako naród cementował co by było podstawą dla naszego prawa sprawiedliwego?

    1000 lat temu nasi przodkowie wybrali chrześcijaństwo bo lepszego wyboru nie było, a i dziś Panu odpowiem: dziś też trzeba wybrać chrześcijaństwo i go obronić - i to nie tylko dlatego że lepszego wyboru nie mamy, ale przede wszystkim dlatego że bez niego szybciutko by się rozpadł kręgosłup duchowy naszego Narodu jakim jest nasz system wartości - wspólny i Narodowi i chrześcijaństwu - dokładniej to wierze katolickiej.

    A bez wartości jesteśmy nikim za byle świecidełka nas kupią za byle kiełbasę wyborczą, za obiecanki-cacanki a głupiemu radość.


    Piszę do Pana jak do chłopa który jest w stanie zrozumieć swój błąd i się nawrócić, choć mam na tyle jasny obraz sytuacji żeby wiedzieć że Pan jest do tego niezdolny. - Jest jak ci co krzyżowali Chrystusa - nie wiedzący co czyni.

    Jest jak ten mały Kaziu, co to obraził się na mamę i wyszedł na mróz bez czapki z postanowieniem: "Na złość mamie niech mi uszy odmarzną".

    Inaczej mówiąc to Pan głosi: "Na Kościół się gniewam to niech Polskę, Polaków i mnie też niech szlag trafi".
  • @miarka 19:30:13
    Panie "miarka",
    Pan wstydu nie ma.

    Podałem Panu przykładowe dwa proste fakty antypolskiej działalności Kościoła z ostatnich lat - pomija je Pan milczeniem (?). To zrozumiałe, bo fakty nie pasują do pańskich żydo-katolickich kłamstw i konfabulacji.

    ____________

    "Kiedy Polska i Naród Polski powstawały, powstawały od razu na systemie wartości zgodnych z chrześcijańskimi."

    Pomijając, że już to początkowe zdanie pańskiego komentarza jest wierutnym kłamstwem o historii polskiej państwowości, to implikuje ono jeszcze kłamstwo żydowskie, że Żydzi współtworzyli RP od samego początku, bo przecież przyszli tu do nas - a to jest już fakt historyczny - razem z żydo-katolicką religią.
    Innymi słowy pańskie kłamstwo utwierdza wiarygodność współczesnego kłamstwa żydowskiego o równych prawach Żydów i Polaków jako współgospodarzy RP.

    Widzisz Pan, Panie "miarka" do czego prowadzą pańskie żydo-katolickie konfabulacje i bezczelne kłamstwa.

    Panie "miarka",
    zapamiętaj Pan, że państwo polskie, występujące w źródłach historycznych jako Lechia, jest wielokrotnie starsze od żydo-chrześcijaństwa i judaizmu razem wziętych.

    Polecam: https://wps-neon24-pl.neon24.pl/post/136555,silny-kosciol-to-slaba-polska
  • @Rzeczpospolita 20:07:32
    Widzę że słoneczko Panu dzisiaj wyjątkowo przygrzało. Pan głosi: "Na Kościół się gniewam to niech Polskę, Polaków i mnie też niech szlag trafi".

    Po co się nam przejmować "dzisiejszym"? Trzeba patrzeć szerzej. Ja tu podaję taką perspektywę że widać z niej wielokrotne zdrady elit - i powtarzalność mechanizmów zdrady, zaprzaństwa i demoralizacji oraz podmiany wartości.
    A Pan swoje: "Na Kościół się gniewam to niech Polskę, Polaków i mnie też niech szlag trafi".


    "pierwsze zdanie pańskiego komentarza ... implikuje jeszcze kłamstwo żydowskie, że Żydzi współtworzyli RP od samego początku, bo przecież przyszli tu do nas - a to jest już fakt historyczny - razem z żydo-katolicką religią".

    Już pisałem że jest Pan zaślepiony jak ci co mordowali Chrystusa, a więc "nie wie co czyni".
    Przecież chrześcijaństwo i żydostwo to inne drogi - niezgodne i nie do pogodzenia.

    Pan naprawdę zasługuje na bana, bo sobie kpiny robi. Są w notce całe serie wyliczanek dotyczących wartości. Czy Pan nie widzi że nasze polsko-narodowo-rodzinnie-ludzko-katolickie są w zdecydowanej sprzeczności do korporacjonistyczno-syjonistyczno-globalistyczno-faszystowsko-talmudycznych?

    Może mokry ręcznik na głowę? Bo jak nie to będzie znów: "Na Kościół się gniewam to niech Polskę, Polaków i mnie też niech szlag trafi".


    Nadto w Polsce chrześcijaństwo było przyjmowane dla obrony przed żydami za sprawą których pogańskie plemienne elity oddawały w niewolę swoich poddanych.
    To był pierwszy punkt dla jednoczenia się plemion celem budowy wspólnej państwowości i narodowości.
    "Nigdy więcej niewolnictwa" oznaczało i nigdy więcej żydowskich handlarzy niewolnikami, a dla bardziej świadomych, bardziej dotkniętych zabraniem członków ich rodzin w niewolę: "nigdy więcej żydów na naszych ziemiach"!


    "Innymi słowy pańskie kłamstwo utwierdza wiarygodność współczesnego kłamstwa żydowskiego o równych prawach Żydów i Polaków jako współgospodarzy RP".

    To jest pańska wierutna, bzdurna, satanistyczna interpretacja. Oni przyszli jako handlarze niewolnikami, handlowcy i pożyczający pieniądze. To było ANTYWSPÓŁGOSPODARZENIE, TO BYŁA RABUNKOWA EKSPLOATACJA POŁĄCZONA Z DEMORALIZACJĄ ELIT. TO BYŁ ROZBÓJ.
    TO PO TO POLAKOM TAK BARDZO BYŁ POTRZEBNY DRUGI POWÓD JEDNOCZENIA SIĘ: WŁASNE PRAWO PO TO ŻEBY NIKT NIE MÓWIŁ ŻE TO CO ŻYDZI ROBILI BYŁO ZGODNE Z PRAWEM.
    JESZCZE RAZ POLECAM WRÓCIĆ DO NOTKI - DO PUNKTÓW ODNOŚNIE PRAWA.


    "Panie "miarka",
    zapamiętaj Pan, że państwo polskie, występujące w źródłach historycznych jako Lechia, jest wielokrotnie starsze od żydo-chrześcijaństwa i judaizmu razem wziętych".

    To i co z tego jak byle niemiecka fiolka z trucizną i byle żydowski handlarz niewolnikami rozwaliły wszystko do imentu?

    Pan nie żyje na tej ziemi. Tego Pan nie zauważa i dzisiejszej powtórki która nam grozi nie zauważa.
  • @miarka 19:30:13
    "Kiedy Polska i Naród Polski powstawały, powstawały od razu na systemie wartości zgodnych z chrześcijańskimi."
    Na jakim systemie wartości Polska upadała? Znowu to samo. Obca agentura. To nie my ,to oni. My nie kłamiemy, to oni kłamią. To nie my zdradzamy, to oni. Ogarnij się, zacznij mówić coś z sensem.
    "Nadto nasze pogańskie elity były bardo zdemoralizowane, a ze swoich poddanych zrobili towar eksportowy który chętnie nabywali "żydowscy kupcy" którym handlowali z Arabami."
    Gdzie to przeczytałeś, skąd to wiesz? Proszę podać źródło.
    Przypomnę panu, kto uwłaszczył chłopów. Był to car Aleksander II. W Częstochowie ze składek uwłaszczonych chłopów postawiono mu pomnik. A kto przewodził odsłonięciu pomnika, a no biskup kujawsko-kaliski ks.Bereśniowicz. I tak właśnie skończyło się niewolnictwo na terenach zaboru Rosyjskiego, bo w zaborze Pruskim i Austriackim trochę wcześniej.
    "1000 lat temu nasi przodkowie wybrali chrześcijaństwo bo lepszego wyboru nie było"
    Tak samo jak wstąpienie do UE. Wybrali !!!!!?? Ogniem i mieczem, mordem i gwałtem krystowiercy wprowadzili swój zawszony porządek.
  • @goat 20:50:09
    ""Kiedy Polska i Naród Polski powstawały, powstawały od razu na systemie wartości zgodnych z chrześcijańskimi."
    Na jakim systemie wartości Polska upadała? Znowu to samo. Obca agentura. To nie my ,to oni. My nie kłamiemy, to oni kłamią. To nie my zdradzamy, to oni. Ogarnij się, zacznij mówić coś z sensem"

    W notce masz wszystko - co Ci jeszcze trzeba? I ja nie mówię że oni kłamią, tylko że oni chcą zniszczyć nasz system wartości, przez to nas zdemoralizować, wywłaszczyć, zniewolić i zdepopulować.


    ""Nadto nasze pogańskie elity były bardo zdemoralizowane, a ze swoich poddanych zrobili towar eksportowy który chętnie nabywali "żydowscy kupcy" którym handlowali z Arabami."
    Gdzie to przeczytałeś, skąd to wiesz? Proszę podać źródło."

    Po pierwsze materiałów masz wciąż w internecie dużo, do drugie i na Neonie była konkretna dyskusja - m.in ja i Lotna.
    Chcesz dyskutować a nie czytać?


    "Ogniem i mieczem, mordem i gwałtem krystowiercy wprowadzili swój zawszony porządek".

    Na pewno i starcia chcących stworzyć Polskę na gruzach Lechii były ... i to długo, długo, tylko co z tego jak po drugiej stronie byli odpowiednicy Targowicy i "totalnej opozycji" - zdemoralizowane elity plemienne którym dobrze było, które chciały "żeby było jak było", które największe zyski miały z handlu niewolnikami.

    Chyba z tą kozą to kula Lis 68 ma rację (powyżej), bo jakby Ciebie tu gdzieś próbować przypisać to właśnie do grona handlarzy niewolnikami.
    Wolał byś takie chrześcijaństwo żeby Ci niemoralnego biznesu nie psuło.

    Przy okazji to dziękuję za uznanie dla chrześcijan, zwłaszcza katolików.
  • @miarka 21:21:28
    Gdzie uznałem zasługi krystowierców, katolików?
    Jak ty człowieku nic nie rozumiesz. Podałem przykład ks. Bereśniowicza, jako kolaboranta z zaborcą rosyjskim, bo dla włościan, komorników, parobków najważniejsza była ziemia, jaką otrzymali od cara na własnoś. Ziemie między innymi z dubr kościelnych. Oraz uwolnienie się od swoich panów, w tym też księży. Dlatego ten pomnik, bo nie byli świadomi państwa Polskiego. Dlatego takie mierne skutki miał Kościuszko i spółka w namowach chłopów do udziału w powstaniu
  • @goat 07:36:12
    ""Przy okazji to dziękuję za uznanie dla chrześcijan, zwłaszcza katolików".

    Gdzie uznałem zasługi krystowierców, katolików?"

    Pisałem o uznaniu, ale jest to i wielka zasługa katolików. Katolicki system wartości jest moralny, a potwierdza to nienawiść niemoralnych handlarzy niewolników.

    A co do pańszczyzny to był to akt polityczny, nie religijny. Nie Kościół ją ustanawiał, nie Kościół ją zniósł.
    Przypomnij sobie ile krwi się musiało przelać w Powstaniu Styczniowym żeby car zrozumiał że traci Polskę, że trzeba czymś kupić Polaków. Za Kościuszki też szlachta w znacznej części była jak nasz bloger Rzeczpospolita: "Na złość mamie niech mi uszy odmarzną".

    Pańszczyzna to była wielka niesprawiedliwość, ale nie niemoralność. Akt handlu niewolnikami to już niemoralność i odczłowieczenie.
  • @miarka 20:49:38
    Panie "miarka",
    Kościół to śmiertelny rak na organizmie narodu i państwa polskiego, kto tego nie rozumie jest tylko politycznym idiotą, ale jeśli ktoś jest tego świadom i z premedytacją broni tej instytucji, jej byt utożsamiając z dobrem Polski i Polaków, jest zwykłą kanalią.

    1965r. „Przebaczamy i prosimy o wybaczenie …” - Pamiętny list biskupów polskich do biskupów niemieckich został napisany w trakcie obrad SVII. Dlaczego identycznego listu nie skierowano do biskupów prawosławnych w ZSRR?
    List biskupów polskich z 1965r. był pierwszym aktem polityki Kościoła zmierzającej do wprowadzenia Polski w przyszłości do opanowanego przez Międzynarodowego Żyda i syjonistów obozu Zachodu. Było to wyraźne odseparowanie się od ZSRR, czyli gwaranta gospodarczego rozwoju, bezpieczeństwa socjalnego, a przede wszystkim bezpieczeństwa politycznego i jednoczesne uruchomienie całego procesu polityki roszczeń terytorialnych – nazywanych roszczeniami majątkowymi –, obywateli NRF oraz Żydów względem Polski, a dzisiaj także względem Polaków.

    Dążenie do likwidacji Polski to stały element żydowskiej polityki obecnej w Wersalu 1918r. i na konferencjach pokojowych okresu II wojny światowej.
    I właśnie tej polityce Kościół w Polsce otworzył szeroko drzwi w 1965r.

    Ukoronowaniem tej polityki, ukoronowaniem otwarcia granic Polski na likwidację narodowej gospodarki przez żydowski kapitał z NRF (i z USA) była msza pojednania w Krzyżowej w 1989r. Myślą przewodnią homilii wygłoszonej przez biskupa opolskiego, A.Nossola, były słowa: „Iść razem – pojednani w prawdzie i miłości”.

    I tak oto, za sprawą polityki Kościoła oraz żydo-reżimowych władz w Polsce, Niemcy stawały się przyjacielem Polski, a Rosję sytuowano na pozycji głównego wroga Polski i Polaków.

    W latach 1970. Kościół podjął współpracę z żydowską V kolumną w Polsce, m.in. z KOR, ale także z syjonistami z USA.

    W latach 1980. Kościół był pośrednikiem między CIA a żydowską Solidarnością, której przekazywał pieniądze, papier, sprzęt poligraficzny, radiostacje itp. urządzenia.

    Pytanie tylko czyim Bogiem jest Bóg, który w 2003r. kazał powiedzieć kard. J.Glempowi: „Wierzę, że taka jest wola Boża, że Bóg chce, abyśmy weszli do wspólnej Europy. Byłoby źle, gdyby tak się nie stało. Wierzę, że to jest Boży zamysł.”. Pomijam już wypowiedzi samego JPII, głównego kościelnego naganiacza do UE.

    Pański Kościół, Panie "miarka" uznał granicę Polski z NRF na Odrze i Nysie dopiero w 1972r.. dwa lata później nim uczyniła to NRF.
    Wcześniej Pius XII zakwestionował tę granicę i wezwał do rewizji postanowień poczdamskich.

    Warto także przypomnieć, jak i gdzie zrodził się ostateczny kształt konstytucji RP.
    Prace nad zapisami Konstytucji RP przyjętej w 1997r. odbywały się w Akademii Teologii Katolickiej (ATK) w Warszawie. Nad treścią zapisów pracowali żydowscy i niemieccy – czyli także żydowscy – agenci na polsko-niemieckim sympozjum pn. „Konstytucja a porządek gospodarczy” zorganizowanym w dniach 18-19.11.1994 r. przez władze ATK, Fundację ATK, Fundację Konrada Adenauera. Sympozjum miało także wsparcie Międzynarodowego Funduszu Walutowego – agendy światowych lichwiarzy.
    Referowali tam: ks. prof. Helmut Juros z ATK, dr H. Suchocka, była premier RP, poseł RP, dr T. Syryjczyk oraz profesorowie z RFN i Szwajcarii.

    W murach tej uczelni, w 1997r. – nosiła jeszcze nazwę ATK i miała prawa kościelne ! -, znalazło swoje lokum Studium Generale Europa (SGE), nowoczesna, kosmopolityczna, europejska idea i inicjatywa polityczna. Uroczysta inauguracja działalności SGE odbyła się na Zamku Królewskim w Warszawie, w obecności Prymasa Polski kard. Józefa Glempa i Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Niemiec kard. Karla Lehmanna.
    Dyrektorem generalnym SGE został nie byle, kto, bo sam Andrzej Olechowski, który w inauguracyjnym wykładzie powiedział: „Krucjata przeciw globalizacji ma niewiele wspólnego z chrześcijaństwem. To państwo narodowe jest totalitarne i niechrześcijańskie„.

    Wśród prelegentów i wykładowców SGE znalzały się takie znakomitości jak: Leszek Balcerowicz, Hanna Gronkiewicz – Waltz, Lena Kolarska – Bobińska, Leszek Kołakowski, Tadeusz Mazowiecki, Krzysztof Michalski, Andrzej Olechowski, Aleksander Smolar, Hanna Suchocka, Jerzy Szacki, Andrzej Zoll, bp Józef Życiński.
    W ramach SGE wykłady prowadzili także księża, ma się rozumieć, że w duchu europejskiego internacjonalizmu otwartych społeczeństw.

    Panie "miarka",
    Pan bronisz Kościoła, którego duchowni błogosławią wojskowym misjom polskich żołnierzy w Jugosławii, Iraku, w Afganistanie, w interesie terrorystycznej polityki Międzynarodowego Żyda z Waszyngtonu?
  • @Rzeczpospolita 13:54:00
    "Panie "miarka",
    Kościół to śmiertelny rak na organizmie narodu i państwa polskiego..."

    Na to nawet wygląda że Pan tak definiuje swoje dolegliwości mentalne - tylko z lekarzami może Pan o tym rozmawiać.

    Natomiast jako ostoja wartości katolickich wspólnych z naszymi wartościami ludzkimi, narodowymi-polskimi i rodzinnymi to jest nam niezbędny i gwarantujący zdrowie naszego człowieczeństwa i naszego życia i natury oraz tożsamości i własności - dobrostan tysięcy wartości na które składa się nasz kręgosłup duchowy.

    A tak w ogóle pańska wypowiedź jest bez sensu, bo Pan pomieszał politykę ze sprawami duchowości i wszystko co złe w polityce utożsamia zaraz i z duchowością - i tylko po to żeby oskarżać Kościół o wszelkie zło, i tym mu dokuczać, indoktrynując przy tym co mniej świadomych. Indoktrynując aby też stawali się agentami wpływu korporacjonistów-syjonistów-globalistów.
    - Wszystko Pan robi po to żeby zmierzać nie do likwidacji patologii które wdzierały się do Kościoła za sprawą różnych ciemnych sił dysponujących agenturą,
    nie dla szukania dobra które w sposób stabilny może zając miejsce potępianego zła,
    ale do likwidacji tego właśnie co jest w Kościele najlepsze, zwłaszcza tego co jest ostoją pod naszą przyszłość Polski i Polaków jako Narodu.


    Przecież cała notka jest o tym że i Kościół i świat polityki przesączone są agenturą, i że należy w takiej sytuacji odwołać się nie do sprzeniewierzonych elit, a do Kościoła jako wspólnoty duchowej ludzi wierzących która wciąż trwa i wcale nie myśli przejmować się wrogimi przejęciami jego elit.

    U Pana zaś jest przesłanie inne - nie patrzeć na to co jest wciąż silne i zdrowe, tylko zniszczyć wszystko z powodu przeniewierstwa elit.

    Pan gra tutaj śmiertelnie obrażonego na Kościół w ogóle jak ten mały Kaziu co w podobnej sytuacji chciał żeby mu uszy odmarzły.

    Panu nie przeszkadza że Polska i Naród Polski są w śmiertelnym niebezpieczeństwie - pewnie największym w naszej historii, ale będzie jeszcze w tym pomagał niszczą Kościół, aby tym pewniej go zabrały ze sobą w przestrzeń niebytu.

    Pan tu diabła reprezentuje.

    Do tego posługuje się Pan językiem polskim, pisze na forum Polaków a podejmuje tak zdradziecką działalność wobec tych którzy wierzą iż Pan jest Polakiem.

    To co Pan tu wyczynia jest naprawdę schorzenie psychiczne.
    - Normalni ludzie gdy toną to nawet brzytwy są się gotowi chwytać, a Pan odwrotnie. - Pan tonie, ale z brzytwą w ręce i z gotowością aby nią odcinać chcące go ratować ręce katolików.

    Pan sobie naprawdę musi dać na wstrzymanie i zacząć się leczyć. Nie ma Pan jakiejś rodziny żeby go w tym przypilnowała?
  • @goat 20:25:37
    ZNowu głosisz bzdury. Zwłaszcza z tym "zawsze". Weź sobie podręczniki do historii, zresztą z czasów PRL. Może czegoś się dowiesz wreszcie.
  • @goat 21:47:17
    Jakie to wartości "narodowe, rodzinne i ludzkie"? ZNowu coś wymyslasz, bo źródlowo, nie masz do czego się odwołać. A jeśli nawet źródła są, to ty ich nie znasz.
  • @goat 21:47:17
    Glanera czytasz? To już Conan bardziej wiarygodny. Weź się w końcu za jakieś źródła (ale ich nie znasz). Porządnych opracowań też nie znasz, a są takowe, na które mógłyś powłać się, bez wstydu.
  • @goat 22:15:07
    Nie zaczął od mordowania Słowian, ale skąd ty możesz to wiedzieć, skoro nie znasz historii.
  • @miarka 13:31:40
    Akurat nie dziw się. Takie wartościowe notki na neonie zawsze ściągną tutejszych heretyków, pogan czy pospolitych wariatów. Ale na szczęście słabyc merytorycznie
  • @Rzeczpospolita 13:07:01
    Znowu ignorancja. Nacjonalizm to doktryna nowożytna. Wcześniej suwerenami byli monarchowie lub różne oligarchie kupieckie.
  • @goat 17:41:21
    To ty ni ejesteś partnerem. Razem z Kosiurek, douczcie się w końcu. Ja wiem, ze internet pozwala na promowanie różnych bzdur. Ale będąc tak słąbymi merytorycznie, nie powodujecie też rozwoju intelektualnego drugiej strony. Choć sądzę, ze pewnego poziomu już nie przeskoczycie, a Angela Merkel i syjoniści mogą z was być zadowoleni.
  • @Rzeczpospolita 13:54:00
    Pan zwalczasz Kościół, głównego adwersarza żydostwa od 2000 lat.Ale nie tacy już zwalczali. I byli mądrzejsi, i mieli potężne wpływy. A Wasza sekta to spęd słabeuszów umysłowych, nie znających historii.
  • @Wican 12:29:47
    A do czego odnosi się truizm z pańskiego komentarza?
  • @Wican 12:33:39
    "Pan zwalczasz Kościół, głównego adwersarza żydostwa od 2000 lat."

    To wstyd, żeby żydo-katolik nie znał doktryny swojej wiary.

    Kościół nie jest adwersarzem Żydostwa.
    Spór między judaizmem (wszelkimi jego odłamami) a wywodzącą się z niego sektą chrześcijan (i jej wszystkich późniejszych odłamów) dotyczy wyłącznie postaci Jezusa.
    Natomiast we wszystkich żydowskich religiach, a więc także w sektach chrześcijańskich, Żydzi są narodem wybranym przez Boga.

    Jeśli chce Pan polemizować, pouczać, to wyda pierwej się nieco dokształcić z historii własnej wiary.
  • @Rzeczpospolita 13:30:28
    "Natomiast we wszystkich żydowskich religiach, a więc także w sektach chrześcijańskich, Żydzi są narodem wybranym przez Boga"

    To Pan tu jesteś ignorantem. Wybranie żydów dotyczyło wyłącznie doprowadzenia ludzkości do Chrystusa. I chcąc nie chcąc doprowadzili, ale zaraz poszli w przeciwną stronę.
    Wolno im było. - Ale niech nikt nie mówi że jeszcze do czegoś są wybrani, bo zaraz trzeba by spytać przez kogo.
  • @Wican 12:26:59
    Nie zaczął od mordowania Słowian, ale skąd ty możesz to wiedzieć, skoro nie znasz historii.
    A od czego się zaczął? Panie wszystkowiedzący, światły w żydo-krystowierczej książce.
    Jaki ty jesteś prymitywny w swoich ocenach

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031