Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
254 posty 4501 komentarzy

Najpierw sprawiedliwość

miarka - ...nie przestajmy czcić świętości swoje I przechowywać ideałów czystość; Do nas należy dać im moc i zbroję, By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość. http://www.youtube.com/watch?v=1Tw0_BtJ3as

Czy polskie obywatelstwo wystarczy żeby być Polakiem?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wielu wciąż uważa że Polak to obywatel Polski, że dowód osobisty czy paszport już otwiera mu w Polsce wszystkie drzwi – nie tylko do Forum Polaków, ale i do czynnego i biernego udziału do w życiu społecznym i politycznym w Państwie Polskim.

 

Wielu uważa że obywatelstwo jest prawem, darem, i że starczy jego nadanie przez władzę państwową. To gruby błąd.

Obywatelstwo jest łaską. Łaską narodu którego jest dane państwo. Tu nie decudują zasady prawne a ideowe danego narodu. Łaski można udzielić „udzielając coś ze swego”, ale i łaski można pozbawiać każdego – zwaszcza nielojalnego i zmierzającego w innym kierunku, ku innemu celowi jak Naród – łaskawca.

Zasada łaski funkcjonuje i wobec zasiedziałych obywateli – np. można każdego pozbawić obywatelstwa i skazać go na banicję po to aby chronić zdrowy trzon narodu w sytuacji kiedy np. nie popełnił jeszcze przestępstwa ale demoralizuje i spiskuje antynarodowo.

                                                                                                

Obywatelstwo – to raczej tylko tyle co mieć tytuł Polaka administracyjny. On nawet nie wymusza podległości polskiemu prawu (w zawieranych umowach można zaznaczać według jakiego prawa będą rozstrzygane kwestie sporne. Nie wymusza i płacenia w Polsce podatków.

Tymczasem kiedy Państwo Polskie powstawało, miało dwa cele – „Nigdy więcej niewolnictwa” (miało chronić przed nim swoich obywateli) i „Polski system prawny” (wszelkie spory miały być rozstrzygane przez polskie sądy według prawa opartego o polski system wartości).

Prawa zewnętrzne zawsze zniewalają, prawa zewnętrzne budują ustrój kolonialny. Prawa zewnętrzne stanowią przywileje pasożytom.

Bycie Polakiem według kryterium obywatelstwa w dzisiejszych czasach pozwala na podmienienie nam prawa na dowolne – w praktyce mamy prawo talmudyczne wsparte przez pewną specjalną, ponadprawną, a więc faszystowskiej natury kastę „przywiezioną na ruskich tankach”.

Za granicą w państwach europejskich funkcjonuje i prawo szariatu. Razem to powoduje że nie ma już spójnych systemów prawnych, czyli pełnie władzy uzyskują bezideowi, a nawet ideologiczni faszyści, przy czym całość zmierza i ku satanizmowi (z prawem wywodzonym z ideologii satanizmu i jej podideologii – poprawności politycznej).

W tym układzie nie władza podlega prawu, a władza dyktuje prawa, a nadto egzekwuje ich wykonanie i jeszcze sama osądzi tych którzy mu podlegają, przy czym sądząc nie jest zobowiązana nawet kryteriami sprawiedliwości narodu którego państwo jest.

W czasach kiedy nawet wojewodowie czy ambasadorowie rozdają obywatelstwo według swojego widzimisię, bo nawet żadnych związków z Polską nie wymagają, znajomości kultury, historii czy nawet języka, umiejętności operowania polskim systemem wartości, a więc bez żadnej selekcji. – Nawet bez selekcji w kwestiach tolerancji czy równouprawnienia – które są łaskami ze strony Narodu Polskiego a nie darami administrujących państwem.

W tych warunkach kryterium obywatelstwa nic a nic o polskości nie mówi. Oczywiście i nie wymaga – w tych warunkach z polskości miałaby pozostać tylko pusta skorupka. – Byłaby „polskość bez polskości” (efekt „wojny bez wojny”, efekt „pokoju bez pokoju”, efekt „przyjaźni bez lojalnych przyjaciół”, efekt zmowy i zdrady bezkarnej).

W aktualnych warunkach kryterium obywatelstwa to fikcja – starczy popatrzeć na fakt iż jednocześnie z obywatelstwem Polski mamy i obywatelstwo Unii Eurpejskiej, a póki co funkcjonuje idiotyzm prawa unijnego nadrzędnego nad Polskim, przy czym prawo unijne to typowe prawo złe, nawet z rangą prawa nadrzędnego nad prawem polskim byle decyzji urzędnika unijnego. Inaczej mówiąc unijne bezprawie nad naszym prawem.

 

Weźmy np. lojalność. Ona jest zobowiązaniem względem Narodu (ogólniej Suwerena. Dawniej był nim król narodu, teraz jest nim ... referendum narodowe (w praktyce obywatelskie i ... fikcja administracyjno-manipulatorska wyborów „demokratycznych”), które – jak to w państwie faszystowskim już jest, mogą być przez władze państwowe potraktowane ... doradczo.

Razem to oznacza iż w państwie faszystowskim rolę suwerena uzurpują sobie władze państwowe. Faszystowska fikcja państwa zmierza ku budowy społeczeństwa bez tożsamości ideowej, a więc i bez lojalności wobec społeczności ideowej.

 

Państwo w tych okolicznościach przestaje być dobrem wspólnym narodu, a zostaje zawłaszczone w wyniku jakiejś „wojny bez wojny”, czyli spisku ponad głowami Narodu, ponad głowami tych, którzy formalnie udzielają jako władza zwierzchnia w państwie części swojej władzy na rzecz ustanowienia tych władz państwowych, spisku antynarodowego, spisku antypolskiego.

Razem to takie „obywatelstwo przyznawane na drodze administracyjnej” otwiera szeroko drzwi do Polski antypolakom.

Nie wiemy do czego zmierza ściąganie nam na głowę muzułmanów z UE, banderowców z Ukrainy czy syjonistów z Izraela, a to jeszcze nie koniec.

 

Lojalność ze swojej natury nie może dotyczyć władz państwowych w systemie partyjnym (bo była by lojalnością wobec władzy partyjnej stanowionej i zmienianej w praktyce według woli oligarchów którym te partie służą faktycznie.

Lojalność, nie może dotyczyć i państwa w sytuacji gdy władze państwowe sprzeniewierzają się misji typowej dla administracji państwowej – misji służby Narodowi którego państwo jest, i obywatelom innych narodowości które z Narodem Polskim związały swój los na zasadzie lojalności.

Teraz pojawia się zgrzyt – starzy, lojalni Narodowi jako Suwerenowi, i nowi – bez wymogów, wspierający władze uzurpatorskie.

I w tym jest cała fikcja, bo i obywatelstwo jest tylko aktem prawnym z niczym niespójnym, i władze państwowe polskie nie są faktycznie spojone z Narodem Polskim – nie biorą swoich upoważnień od Suwerena. - Są uzurpatorskie, są wrogie Narodowi Polskiemu.

 

Inne spojrzenie na kryterium bycia Polakiem, czyli posiadania tożsamości Polaka to funkcjonalność.

- To życie jak Polak w duchu polskim i według polskiego systemu wartośc, kultywując dzieło Przodków i dążąc do przekazania dziedzictwa dóbr wspólnych nie tylko własnej rodziny swojemu Potomstwu, ale i dóbr wspólnych narodu jego przyszłym pololeniom.

- To przynależność do Narodu Polskiego, tożsamość Polaka ukształtowana według systemu wartości na których od ponad 1000 wyrasta Naród Polski i polska pństwowość z polskim systemem prawnym wyrażającym te wartości.

- To budowanie związków z innymi ludźmi i społecznościami na zasadach naszego systemu wartości i zawsze ku wspólnym celom, zwłaszcza z celem człowieczeństwa dojrzałego, a więc i z nieustannym dążeniem do pokoju ze wszystkimi pragnącymi pokoju, ale i z obroną konieczną przed tymi którzy mają wrogie przeciw nam zamiary – zwłaszcza szowinistami dowolnej ideologii.

 

KOMENTARZE

  • Czyli
    //Wielu uważa że obywatelstwo jest prawem, darem, i że starczy jego nadanie przez władzę państwową. To gruby błąd.

    Obywatelstwo jest łaską. Łaską narodu którego jest dane państwo. //

    czyli....

    ....każdy nowo narodzony Polak ma obowiązek natychmiast podpisać akt lojalności wobec naszej Rzeczypospolitej inaczej nawet aktu urodzenia nie otrzyma.
    Co najwyżej jako bezpaństwowiec.


    8-)))))
    pzdr.
  • Heretyk
    Nic nie dodał autor o konieczności bycia katolikiem, a przecież ma być Polak-katolik.
    Rozgrzeszenia nie bedzie!!!
  • Nie przeczytam
    http://m.neon24.pl/75dde5467a92153666497306f86b9c54,13,0.jpg

    jeśli nie będzie poprawiona na język polski.
  • @Husky 11:44:49
    Mylisz porządki. Dziecko nie ma obowiązku, bo obowiązek to termin prawa czy umowy prawnej.
    Obywatelstwo to łaska narodu, a ona jest ponad prawem. To prawo się musi do niej dostosować.

    Dziecko jest obywatelem zanim ktośkolwiek pomyśli o prawach i obowiązkach z nim związanych, a więc i zanim zostanie wystawiony jakikolwiek dokument z nim związany, bo obywatelstwo dziedziczy po rodzicach.
    Urzędnik państwowy tu nie ma nic do gadania. To on pełni obowiązki.
  • @interesariusz z PL 12:06:56
    "Nie przeczytam ...jeśli nie będzie poprawiona na język polski"

    Domyślam się że to do mnie i że notka nie jest po polsku.

    Dziwne, bo u mnie się wyświetla po polsku.
    Dziwne że nie korzystasz sam z precyzji języka polskiego żeby wskazać w czym problem detalicznie.
  • "Czy polskie obywatelstwo wystarczy żeby być Polakiem?"
    -------------------------
    Czy wystarczy urodzić się w stajni aby być koniem?
    Wniosek?
    Czarci pomiot - uważający się za tych co to ponad Bogiem stoją - uważa ludzi stworzonych przez Boga za bydło - więc szafują tym obywatelstwem do woli - bo dla nich to nic nie znaczy. Dla nich to tak - jakby muszce owocówce nadać obywatelstwo. Słowem - gdyby Polską rządzili Polacy - nie byłoby tego problemu wcale.
  • @ Autor
    "(...) w państwie faszystowskim rolę suwerena uzurpują sobie władze państwowe. Faszystowska fikcja państwa zmierza ku budowie społeczeństwa bez tożsamości ideowej (...).

    Państwo w tych okolicznościach przestaje być dobrem wspólnym narodu, a zostaje zawłaszczone w wyniku (...) spisku ponad głowami Narodu, ponad głowami tych, którzy formalnie udzielają, jako władza zwierzchnia w państwie, części swojej władzy na rzecz ustanowienia tych władz państwowych, spisku antynarodowego, spisku antypolskiego."

    Słuszna konstatacja.
    Teraz trzeba dokonać rzetelnej analizy i odpowiedzieć na pytanie: co spowodowało, że taki stan rzeczy mógł zaistnieć -?
    Jeśli analiza będzie poprawna, pojawią się szanse na wyjście z impasu.
  • @Rzeczpospolita 13:49:17
    "Słuszna konstatacja.
    Teraz trzeba dokonać rzetelnej analizy i odpowiedzieć na pytanie: co spowodowało, że taki stan rzeczy mógł zaistnieć -?
    Jeśli analiza będzie poprawna, pojawią się szanse na wyjście z impasu".

    Niekoniecznie.

    Do początku błędnej drogi trzeba zawsze wracać gdy zabłądzimy beznadziejnie.

    Jest jednak i druga możliwość - gdy wciąż wiemy gdzie mamy dojść i mamy jakiś wybór możliwych dróg mimo zejścia z wcześniej przedsiębranej dobrej drogi.
    W tym drugim przypadku wracanie do punktu błędu zwykle jest kosztowne i uciążliwe, a nawet może być niemożliwe z powodu pewnych okoliczności zmienionych nieodwracalnie.

    Tu światłem na możliwe drogi i wybór możliwych dróg dojścia do celu może być nasz system wartości.
    System który buduje zgodną jedność ideową Polaków.
  • @demonkracja 13:14:29
    ""Czy polskie obywatelstwo wystarczy żeby być Polakiem?"
    -------------------------
    Czy wystarczy urodzić się w stajni aby być koniem?"

    Dobre zestawienie. - Państwo jako stajnia, a władze państwowe jako chłopcy stajenni i stajenna administracja dla której liczy się jej władza a nie cel istnienia stajni dla jej właściciela, pana, suwerena ich władzy stajennej.

    "Wniosek?
    Czarci pomiot - uważający się za tych co to ponad Bogiem stoją - uważa ludzi stworzonych przez Boga za bydło - więc szafują tym obywatelstwem do woli - bo dla nich to nic nie znaczy".

    Słusznie - ich uzurpacja do władzy wynosi ich na pozycję nienaturalną - nadludzi czy nadzwierząt, po czym tą uroszczoną pozycję sobie zawłaszczają bez względu na realia, stan faktyczny, logikę i duchowość.

    Im wyżej się wynoszą ze swoją uzurpacją władzy, tym większych zbrodni muszą się dopuszczać żeby wymusić odpowiednie uniżenie podwładnych.


    "Dla nich to tak - jakby muszce owocówce nadać obywatelstwo. Słowem - gdyby Polską rządzili Polacy - nie byłoby tego problemu wcale".

    Prawda, ale tu mamy i temat notki - kogo uważać za Polaka? - Przede wszystkim to czy tego prawnego, z obywatelstwem nadanym przez władzę państwową, czy tego "funkcjonalnego" - funkcjonującego w życiu jako Polak.
  • Kim jest Polak i po co istnieje Polska?
    "To życie jak Polak w duchu polskim i według polskiego systemu wartości...."
    No dobra, pięknie ale co to jest "żyć w duchu polskim" i czym się wyróżnia "polski system wartości" od innych? Jak długo żyję ciągle zastanawiam się co Polacy oprócz mowy mają że sobą wspólnego? Jakie cechy odróżniają Polaka od innych? Jak na razie znalazłem tylko jeden naprawdę pewny atrybut świadczący o Polskości.
    Co do Państwa jako ustanowionego przez ludzi regionu powinniśmy zastanowić się po co takie "twory" (włączając Polskę) zostały stworzone i jaką rolę powinny pełnić względem ludzi mieszkających w granicach tych
    obszarów? Po co mieszkańcowi tychże terenów potrzebna jest Polska?
    Czy Państwo dla mieszkańca pełni rolę tylko mistyczną na zasadzie "nic nie warte, wszystko warte"?
  • @miarka 14:04:15
    Analizie należy poddać wszystko, wszystkie czynniki, które mają wpływ na całokształt zjawiska zwanego życiem społecznopolitycznym narodu i państwa.
    Tak więc analizować trzeba i system wartości.
    Poprawna analiza i pozbycie się, odrzucenie wszelkich czynników szkodliwych, degradujących postęp, stanowić będzie dopiero podstawę do budowy narodowej świadomości - to bardzo długa droga.
  • @Stara Baba 14:20:28
    Kim jest Polak i po co istnieje Polska?
    "To życie jak Polak w duchu polskim i według polskiego systemu wartości...."
    No dobra, pięknie ale co to jest "żyć w duchu polskim" i czym się wyróżnia "polski system wartości" od innych? Jak długo żyję ciągle zastanawiam się co Polacy oprócz mowy mają że sobą wspólnego? Jakie cechy odróżniają Polaka od innych?"

    Ważkie pytania. Warto się pozastanawiać czego chcemy bronić.


    Jak na razie znalazłem tylko jeden naprawdę pewny atrybut świadczący o Polskości.

    Na pierwszy rzut zaserwuję wypowiedź w wartościach katolickich autorstwa Lotnej: "
    "...proszę jednak pamiętać, że na bazie wiary katolickiej zostali wychowani nasi ojcowie, dziadowie i pra-, z których możemy być dumni.
    Jeśli chodzi o zilustrowanie moich słów - jestem najlepszym przykładem: nie jestem praktykującym katolikiem, nigdy nie byłam, moi rodzice mieli bardzo sceptyczny stosunek i do religii i do kościoła, a jednak, mimo tego zostałam wychowana na bazie tej religii, co przejawia się w mojej mentalności, etyce i zbiorze zasad, jak np.: honor, dotrzymywanie danego słowa (uścisk ręki zamiast podpisanego glejtu), nie kradnij, nie manipuluj, nie oszukuj, nie pomawiają, nie rób drugiemu, co tobie niemiłe, szanuj rodziców, szanuj starszych, poczucie sprawiedliwości, empatia, szacunek, faktyczne równouprawnienie kobiet, etc.

    Może jestem w błędzie, choć wątpię, aby takie wartości nie były wartościami charakterystycznymi dla katolików. Mieszkam od wielu lat na zachodzie, gdzie większość jest protestantów, kalwinistów, baptystów, etc., żydów i coraz szersze rzesze muzułmanów i większości tych ludzi takie wartości są zupełnie obce, czasami wręcz wrogie lub śmieszne, a w najlepszym wypadku obojętne.

    Proszę mi więc powiedzieć, jakim cudem są one wartościami moimi i mojej rodziny, na bazie których zostałam wychowana - jeśli to nie są wartości katolickie. Być może, polskiego katolicyzmu, który został wymieszany ze wcześniejszymi wartościami słowiańskimi? Nie sądzę, abym była w tek kwestii ewenementem.
    Co do Państwa jako ustanowionego przez ludzi regionu powinniśmy zastanowić się po co takie "twory" (włączając Polskę) zostały stworzone i jaką rolę powinny pełnić względem ludzi mieszkających w granicach tych
    obszarów? Po co mieszkańcowi tychże terenów potrzebna jest Polska?
    Czy Państwo dla mieszkańca pełni rolę tylko mistyczną na zasadzie "nic nie warte, wszystko warte"?"

    Otóż w tym wykazie mamy i wspólne z nimi wartości i rodzinne i narodowe.
    Można próbować wydłubać te narodowe.

    Dla mnie jednak wciąż najważniejszymi z polskich wartości pozostają wolność (i nieodłączna od niej odpowiedzialność - zwłaszcza za członków swoich wspólnot czy społeczności ideowych) - "Nigdy więcej niewolnictwa", i polskie prawo, prawo nad którym stoi polskie rozumienie sprawiedliwości, sprawiedliwości służebnej i innym polskim wartościom.
    - Polskie prawo to druga z tych wielkich wartości mobilizujących 1100 lat temu naszych Przodków do budowy Narodu i Państwa Polskiego.

    I obie z tych naszych największych wartości są dziś w śmiertelnym niebezpieczeństwie ... a wraz z nimi już i Państwo, i Naród - jak 1100 lat temu.
  • @Rzeczpospolita 14:33:59
    "Poprawna analiza i pozbycie się, odrzucenie wszelkich czynników szkodliwych, degradujących postęp, stanowić będzie dopiero podstawę do budowy narodowej świadomości - to bardzo długa droga".

    Coś Pan wymyśla. To polski system wartości nie jest spójny? - Nie starczy go tylko oczyścić z satanizmów z nim sprzecznych?
  • @miarka 14:45:01
    :-) W swojej pierwszej notce chciałem nadmienić iż na przykład Meksykanie także są zagorzałymi katolikami a Polakami nie są. Wyprzedzę fakt i powiem że Meksykanie jak i często Murzyni są bardzo rodzinni a biesiady rodzinne, święta i inne rodzinne uroczystości obchodzą hucznie
    w swoim licznym gronie jak niegdyś Polacy ale Polakami i tak nie są.
    Tak, trzeba to wyraźnie powiedzieć że jednym z atrybutów Polaka jest nieustanne dążenie do szukania takiego prawda oraz jego wdrażania które
    by bazowało na prawach natury oraz żyło z otaczającą przyroda w symbiozie. Takie prawo traktuje wolność ponad wszystko a niewolnictwo jest pojęciem obcym. Czy to się udaje to już inny temat.
    Gdy poznamy kim jesteśmy i z jakimi cechami oraz dążeniami chcemy
    iść przez nasze życie o wiele łatwiej będzie nam to zrealizować bo wtedy pojęcie Polak nie będzie czymś nam tajemniczym.
  • Dobry tekst i w tym kontekście należy rozumieć znaczenie PO...
    PO czy platforma obywatelska to właśnie taki zamiar antynarodowych wrogów Polski.... oni by chcieli by "Polakami" byli wszyscy ci co mają Polskie paszporty (wydawane np w Izraelu) i niekoniecznie musieli by mówić po Polsku czy znać Polską kulturę.

    Pierwszy krok zrobiono już dawno gdy w reprezentacji piłkarskiej Polski zaczęli występować kolorowi "Polacy" nie znający Polskiego.
    Kolejny krok to sezonowy "Polak" Rostowski na stołku ministra finansów...

    Z tym Polacy powinni jak najostrzej walczyć... jeżeli chcą przetrwać jako Naród ze swoją własną kulturą.
  • Po 89roku w Polsce budują społeczeństwo "obywatelskie" tj. nijakie
    Zdaje się, że nad Wisłą mieszka więcej "obywateli" niż Polaków. To widać po wynikach wyborów.
  • @wercia 15:21:58
    ps, rozmawiałam kiedyś kolegą L. Kaczyńskiego, który zdecydowanie odrzucał narodowość a stawiał na obywatelstwo.
  • Czy można być polskim patriotą, nie będąc Polakiem?
    ...bo mówię prawdę o 447!! E.Reid specjalnie dla WRealu24

    https://www.youtube.com/watch?v=3Ge6cjEejjc
  • Odpowież na pytanie zadane w tytule
    Według rządów po 89r. tak. Tym rządzącym dalekie są rozważania Autora. Rozdawać obywatelstwo na lewo o prawo to zarządzać chołotą bez tożsamości narodowej. O to chodzi.
  • Będzie wielu nowych Polaków o różnych kolorach skóry i tradycjach!
    Mogiły ci dziadziusiów pozostaną gdzieś daleko...w swoich krajach w których budowali dobrobyt!!

    Kluczem do rozwiązania problemów społecznych naszego wieku jest zlikwidowanie białej rasy
    – dr Noel Ignatiev

    https://t.co/1jCbarErEF
  • Bioły Dunajec i Corny Dunajec..Hej!!soon...
    https://pbs.twimg.com/media/D-6IowxWwAA6MhS.jpg
  • @Stara Baba 15:10:26
    "...jednym z atrybutów Polaka jest nieustanne dążenie do szukania takiego prawa oraz jego wdrażania które
    by bazowało na prawach natury oraz żyło z otaczającą przyroda w symbiozie. Takie prawo traktuje wolność ponad wszystko a niewolnictwo jest pojęciem obcym."

    Tak dokładniej to "wolność służebną naturze". Bez tego wolność służyłaby tylko liberalistycznym, lewackim wynaturzeniom.


    "Gdy poznamy kim jesteśmy i z jakimi cechami oraz dążeniami chcemy
    iść przez nasze życie o wiele łatwiej będzie nam to zrealizować bo wtedy pojęcie Polak nie będzie czymś nam tajemniczym".

    To mało. Polskość to idea, czy raczej spory zestaw wartości ideowych składających się na system wartości narodu.
    I te wartości to nie jest nasza tożsamość, nie jest to nasza natura.

    WARTOŚCI TO TO CZEMU SŁUŻYMY OFIARNIE, W ŚWIADOMEJ, WOLNEJ I DOBREJ WOLI.
    - TYM, CO ZAWSZE CHCEMY MIEĆ "Z GÓRNEJ PÓŁKI", NAJDOSKONALSZE, NAJLEPIEJ ZORGANIZOWANE, NAJLEPIEJ ZINTEGROWANE.
    - TYM CO UMOŻLIWI NAM ZASPOKAJANIE NASZYCH POTRZEB BIEŻĄCYCH, A TAKŻE
    - OBRONĘ KONIECZNĄ W SYTUACJACH ZAGROŻEŃ NORMALNOŚCI.
  • @Oscar 15:15:16
    Dobre to skojarzenie z tematem notki tej "obywatelskości" PO. Od początku musieli przewidywać swoje problemy z polskością. Taki np. Nowak zmienił obywatelstwo na ukraińskie.
  • @wercia 15:21:58
    "Zdaje się, że nad Wisłą mieszka więcej "obywateli" niż Polaków. To widać po wynikach wyborów".

    Nie tylko nad Wisłą. - Im większe miasto tym ich więcej, i tym bardziej o "prawach" krzyczą.
  • @wercia 15:27:40
    "ps, rozmawiałam kiedyś kolegą L. Kaczyńskiego, który zdecydowanie odrzucał narodowość a stawiał na obywatelstwo".

    ... tym samym L. co to obiecał Izraelczykom że ich interesy będą w Polsce zabezpieczone. Teraz już wiemy jaką to drogą planował urzeczywistnić.
  • @wercia 16:02:57
    "Rozdawać obywatelstwo na lewo o prawo to zarządzać chołotą bez tożsamości narodowej".

    Właśnie. Tu jest ich zdrada lojalności Narodowi Polskiemu. Tylko ich bezkarna zdrada umożliwia im robienie tego co robią.
    - Świadomy obywatel nie da sobą "zarządzać".
  • @Talbot 15:48:54
    Wstrząsające to co on mówi. Kiedyś trzeba mu będzie postawić pomnik za to co robi dla Polski.
    Stopień okłamania Ameryki przez żydów i syjonistów którzy "chcą zgwałcić Polskę" szokuje.
    Filmik godny polecenia.
  • @miarka
    Jeżeli w Polin , dalej wszystko jest tak budowane , to nie liczmy na nic . Salute 5* . https://www.salon24.pl/u/wtemaciemaci/16948,co-komu-ze-zbednych-obywateli,3
  • @miarka 14:50:23
    Po pierwsze nie ma takiego systemu.
    Po drugie, jeśli do takiego systemu chce Pan zaliczyć wartości katolickie, wtedy nie będzie to z pewnością polski system i z pewnością nie będzie on sprzyjał Polsce i Polakom.
  • @Rzeczpospolita 20:00:04
    Może by już dość tego trollingu?
  • @miarka 12:07:06
    Obywatelstwo to NIE jest "łaską narodu". Obywatelstwo otrzymuje sie automatycznie jesli ojciec lub matka jest pochodzenia polskiego.

    W twoim przekonaniu obywatelstwo jest łaską miarki lub żydo-Kosiura, ale proponuję abys przemyslal pojecie "obywatelstwa" oraz "patriotyzmu" jeszcz raz.
  • @Zdzich 03:10:16
    Widzę że skomentowałeś bez przeczytania dyskusji. Piszesz to samo co Husky i odpowiedź moja do niego dotyczy i Ciebie.
    Natomiast zdecydowanie łaską - łaską narodu, suwerena, pana w swoim państwie - nie jakiejś osoby czy władzy, nie czyimkolwiek darem - jest obywatelstwo przyznawane przybywającym do Polski cudzoziemcom.
  • @miarka 09:46:30
    Ja skomentowalem Twoj artykul, a nie dyskusje tych, ktorzy miania sie byc Polakami. Odwolalem sie tez do Twojego poprzedniego artykulu p.t. "Co to znaczy że Neon24 jest „Forum Polaków”?".
    Nie czytalem o czym pisze Husky, ale zgadzam sie z tym, co napisal Janusz Kaminski.
  • @Zdzich 10:18:35
    A to się zaplątałeś. Bo nie czytasz dyskusji pod notką w której wypowiedzi autora są właściwie jej częścią (inaczej musiałby ją wielokrotnie edytować), a jednocześnie powołujesz się na to że gdzieś coś czytałeś o czym nawet autor notki nie wie.
  • @miarka 10:42:49
    Skoro ty nic nie wiesz o artykule "Co to znaczy że Neon24 jest „Forum Polaków”?" ktory samemu napisales dn. 08.07.2019 13:36 83, to rzeczywiscie nie ma o czym dyskutowac z Toba.
    Wyglada mi na to, ze jestes prawdziwym "obywatelem" czyli PODATNIKIEM, a jeszcze do tego "prawdziwym Polakiem". :)))
  • @Zdzich 18:40:31
    Napisałeś: "Nie czytalem o czym pisze Husky, ale zgadzam sie z tym, co napisal Janusz Kaminski".
    Nie wskazałeś ani gdzie ani o czym, a pisze dość dużo.

    Teraz piszesz: "Skoro ty nic nie wiesz o artykule "Co to znaczy że Neon24 jest „Forum Polaków”?" ktory samemu napisales dn. 08.07.2019 13:36 83, to rzeczywiscie nie ma o czym dyskutowac z Tobą".
    O tym akurat wiem, ale skąd ja miałem wiedzieć że to miałeś na myśli?

    ... Razem to znaczy że mnie winisz iż nie byłem na tyle jasnowidzącym żeby wiedzieć co wcześniej miałeś na myśli.

    To ze mną jest coś nie w porządku, czy z Tobą?
  • @miarka 01:10:50
    Odwolalem sie tez do Twojego poprzedniego artykulu p.t. "Co to znaczy że Neon24 jest „Forum Polaków”?".
    Zdzich 10.07.2019 10:18:35

    Tego tez nie widziales?
  • @Zdzich 09:19:13
    Nieprawda. Nie odwołałeś się bo nie wskazałeś co miałeś na myśli i do czego to odwołanie.
    Nie neguję że mogłeś o tym myśleć, ale do odwołania się jest jeszcze potrzebny czyn. Bez tego ja nie wiem co myślałeś.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031