Wpływ na funkcjonowanie państwa ma przede wszystkim system wartości narodu którego to państwo jest dobrem wspólnym i własnością niepodzielną i niezbywalną. Sam naród stworzony i skupiony jest wokół swojego systemu wartości.

 Najlepiej w państwie jest, kiedy ten system wartości podziela większość obywateli państwa będąca członkami tego narodu, a w życiu publicznym państwa ogół społeczeństwa, czyli naród którego państwo jest, wraz z nie należącymi do tego narodu i członków innych narodów, plemion, czy beznarodowców, którzy z przewidywaną dobrą przyszłością narodu gospodarzy w państwie postanowili związać swoją i swoich potomków przyszłość i pozostają względem tego narodu lojalni.

Odmiennym elementem społeczeństwa państwa jest margines społeczny – jednostki zdemoralizowane, zdradzieckie, bandyci i złodzieje; jednostki i grupy takich jednostek aspołeczne, anarchiczne, zwykle pasożytnicze, nie przejawiające woli integracji z Narodem.

- Te niestety muszą być trzymane w ryzach prawem państwowym (stanowionym prze naród bez wpływów jakichkolwiek organizacji czy instytucji), prawem dotyczącym realizacji celów politycznych państwa i wspierania celów społecznych całości społeczeństwa.

– Sprawiedliwość i wspierane przez nią cele sprawiedliwości w tym zwłaszcza moralność ładu życia publicznego w państwie – zwłaszcza dotycząca władz państwowych - wykluczą tu jakiekolwiek przywileje czy wyjątkowe traktowania, w tym nawet immunitety posłów czy sędziów albo prokuratorów.

I to by było główne źródło usunięcia niszczących państwa i narody.patologii.

 

Przekroczenie przez margines społeczny ilości określonej zdolnością integracyjną narodu buduje w państwie silne patologie, możliwe że bezkarne, a więc destrukcyjne dla istnienia państwa.

Wpływ destrukcyjny ma tu i tworzenie się organizacji marginesu, zwłaszcza natury mafijnej, czy plemienno-partyjnej, które wywalczają dla swoich członków jakieś prawa. – Niestety środkami korupcyjnymi, w tym wspieranymi przez zewnętrznych wrogów państwa, którzy w ten sposób zyskują swoje 5-te Kolumny zdrajców na swoją rzecz.

 

System prawa musi być stabilny. ŻADEN Z DOTYCHCZASOWYCH SYSTEMÓW FORMOWANIA PRAWODAWSTWA SIĘ NIE SPRAWDZIŁ. Jedynym stabilnym w skali ludzkości może być system wartości ludzkich a dla państwa system wartości narodowych.

- Oba są bowiem ideowe i przewidują stabilizator prawa jednego dla wszystkich w postaci systemu wartości jako spójnego, i to ta spójność jest gwarantem odporności na kłamstwa, manipulacje i psychopatyczne żądze władz..

 

Dziś jesteśmy w stanie wielkiego zagrożenia już w swoim istnieniu i państwa i narodu gospodarzy i związanych z nim pozostałych członków społeczeństwa.

Nie ma innego sposób na obronę przed patologiami jak odzyskanie faktycznej władzy Narodu jako Suwerena władzy państwowej i władzy zwierzchniej nad władzami państwowymi,

- a wraz z tym i powrotu do narodowego systemu wartości jako jedynego źródła prawa państwowego w jego życiu publicznym, a więc i społecznym i politycznym.

-  prawa wewnątrz którego będą funkcjonowały

- - władze państwowe, czyli administracja państwowa,

- - i całe społeczeństwo,

- - oraz będą realizowane cele państwa wspierające cele wspólnoty narodowej, oraz rodzin jako wspólnot, oraz osób indywidowidualnych (w ich wspólnotowym bycie na poziomie ducha, duszy i ciała), cele kultury narodowej, w tym cele religijne, a także cele ludzkie w ramach wspólnoty wszystkich ludzi i ich kultury życia.

 

Ponieważ wszyscy obywatele państwa są ludźmi, wszędzie tam, gdzie wystąpi konieczność wyboru między wartościami specyficznie narodowymi a specyficznie ludzkimi, pierwszeństwo muszą mieć wartości typowo ludzkie – np. wolność czynienia dobrze, czy wolność działań przywracających zdrowie ludziom.

Wszędzie gdzie mamy do czynienia z człowieczeństwem, w tym z wartościami ludzkimi) to nie są sprawy dające się obejmować prawem.

Wszelkie tu próby stosowania kryteriów prawnych typu uznawane klauzula sumienia, prawo do życia, prawo do wolności, prawo do własności, prawo do współistnienia …

- to są czcze wymysły służące zniewalaniu ludzi przez jakieś władze czy organizacje natury faszystowskiej, satanistycznej dyktatorskiej czy totalitarnej sprawowanej odgórnie, zwłaszcza metodami terroryzmu i wymuszenie, przemocy, gwałtu i zbrodni.

Najgorszy z tych jakie można sobie wyobrazić zapowiada się system NWO po szykowanym globalnym ludobójstwie, wywłaszczeniu i zmodyikowaniu genetycznym, oczipowaniu tych co przeżyją, „wielkim resecie” z totalnym niewolnictwem, włącznie z przejęciem ludzkiej wolnej woli i zdrowiem „już nie ludzi, ale tego co zostanie po ludziach”, niewolnictwem i tak jako własność u władców niemoralnych, nieludzkich i bestialskich, a więc mogących robić z niewolnikami co tylko im się uroi.

Prawdopodobnieza sprawą satanistów-globalistów topiekło na ziemi byłoby gorsze od tego jakie był w stanie przygotować ludziom diabeł.

 

System wartości narodowych to system unifikujący sposoby podejmowania decyzji w relacjach wzajemnych między członkami danej społeczności, oraz decyzji dotyczących innych członków tej społeczności tak, aby były one powtarzalne w podobnych sytuacjach, oraz żeby inni członkowie naszych społeczności rozumieli czemu ma służyć to co podejmujemy.

Celem podstawowym jest więc łatwość komunikacji i zrozumienia wzajemnego członków społeczności, a także możliwość zastępowania się w sprawach decydenckich bez groźby utraty ciągłości duchowej danego dzieła.

System wartości ułatwia dokonywanie wyborów przez określenie jako systemowe tego co będzie traktowane jako ważniejsze a realizowane kosztem mniej ważnego, czy za priorytetowe, czyli mające pierwszeństwo z tytułu wykonywania aktualnie jakiegoś dzieła o wyższej użyteczności społecznej dla wspólnoty, przy realizowaniu wartości ustępujących pierwszeństwa w drugiej kolejności.

 

Mówi się często „chrześcijański system wartości” – i od strony jego wywodzenia się z nauki Jezusa jest to prawda.

- Tyle że jest to tyle co uniwersalny system wartości dla wszystkich ludzi pochodzących od jednego Boga i funkcjonujący w ramach jednej prawdy jako fundamentu sprawiedliwości, a zarazem i całego systemu wartości ludzkich.

Tu żeby go przyjąć, nikt nie musi w Niego wierzyć, bo ten system funkcjonuje samodzielnie jako spójny.

Dla uniknięcia uprzedzeń i sporów uważam że lepiej jako bazowej nazwy nie używać terminu "system wartości chrześcijańskich" nieco mylącego od strony jego przeznaczenia, a od razu nazywać go "systemem wartości ludzkich".

 

 

W części drugiej odpowiem na wątpliwości które już zauważyłem u sceptyków.

Jeżeli będą zainteresowani mogę próbować dalej kontynuować sprawę przybliżania czytelnikom naszych systemów wartości - tak jak je do tej pory zdołałem poznać.